To był ostatni sparing WKS w Chorwacji i kolejny, w którym wrocławianie zagrali ustawieniem 4-4-2. Wydaje się, że trener Tarasiewicz desygnował do gry najsilniejszy skład. Kto wie, czy w takim samym ustawieniu Śląsk nie zagra w pierwszym meczu ekstraklasy z Jagiellonią Białystok.
W spotkaniu z Radem do przerwy był remis 1:1, a worek z bramkami na dobre rozwiązał się w drugiej połowie. W przeciągu niespełna dwudziestu minut wrocławianie aż czterokrotnie zmuszali do kapitulacji bramkarza rywali. Królem polowania okazał się Cristian Omar Diaz, który ustrzelił hat-tricka. Serbów stać było na jedno trafienie, które pozwoliło im tylko zmniejszyć rozmiary porażki.
Zaraz po meczu z Radem ekipa WKS udała się w drogę powrotną do Wrocławia. W weekend piłkarze będę mieć wolne, zaś w niedzielę na Rynku odbędzie się "Dzień ze Śląskiem". Klub przygotował mnóstwo atrakcji - koncerty zespołów muzycznych, turniej piłkarski, zawody w FIFA10, konkursy z cennymi nagrodami, a przede wszystkim prezentację drużyny Śląska. Początek zabawy w samo południe, a jej punkt kulminacyjny, czyli przybycie piłkarzy, o godz. 17:30.
Rad Belgrad - Śląsk Wrocław 2:5 (1:1)
Bramki: 1:0 Stanojević (32 - k), 1:1 Kaźmierczak (34), 1:2 Diaz (49), 1:3 Diaz (53), 1:4 Sotirović (59), 1:5 Diaz (68), 2:5 Andrić (74).
Śląsk: Kelemen - Celeban, Fojut (63 Łukasiewicz), Spahić (71 da Silva), Pawelec - Sobota (71 Gancarczyk), Kaźmierczak (76 Socha), Mila (71 Dudek), Ćwielong (46 Madej) - Sotirović (71 Jezierski), Díaz.
KUCH, za: slaskwroclaw.pl





