A jednak – Stephane Antiga nie jest już trenerem siatkarskiej reprezentacji Polski

Dokładnie w 112 meczach jako selekcjoner naszej kadry na swoim stanowisku meldował się Stephane Antiga. Francuz po nieudanych igrzyskach w Rio nie znalazł jednak uznania wśród zarządu Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Jak będziemy wspominać trzy lata pracy Antigi i kto będzie nowym selekcjonerem? To zależy już od tego, gdzie dokładnie przyłożymy ucho.

Początki z niedowierzaniem

Zgodnie z niepisaną tradycją, ilu kibiców, tyle opinii. Podobnie jest w przypadku obecnie rządzących w siatkarskiej centrali w Polsce. Jedno jest pewne: w przeciwieństwie do swoich poprzedników Antiga nie został wylany z wanny razem z kąpielą. Można wręcz powiedzieć, że najzwyczajniej... nie przedłużono z Francuzem wygasającej z końcem tego roku umowy. Choć to rzecz jasna tylko oficjalne, bardzo „przyjemne” postawienie sprawy. O rozstaniu poinformowano oficjalnie w miniony poniedziałek. – Chcemy serdecznie podziękować Stephanowi Antidze za profesjonalizm, rzetelność i pasję, która towarzyszyła jego pracy w latach 2014-2016. Niewątpliwą zasługą trenera Antigi było mistrzostwo świata wywalczone w znakomitym stylu przed dwu laty oraz awans do turnieju olimpijskiego Rio de Janei­ro 2016. Zarząd Polskiego Związku Polskiego Siatkowej życzy trenerowi dalszego rozwoju i kolejnych sukcesów – przyznał prezes PZPS Jacek Kasprzyk. Przypomnijmy naszą kadrę Antiga przejął niemal z marszu, do momentu rozpoczęcia pracy będąc jeszcze czynnym siatkarzem. Trudno się zresztą temu dziwić: w 2014 roku Francuz miał 38 lat i nadal dobrze wyglądał pod względem siatkarskim (karierę zakończył w Bełchatowie). Dla zabezpieczenia Antiga dostał do swojej dyspozycji bardzo doświadczonego francuskiego trenera. Phillipe Blain trochę zębów na siatkówce stracił, do tego z Antigą współpracował m.in. na linii trener – siatkarz jeszcze w czasach prowadzenia przez tego pierwszego reprezentacji Francji. Także dla tych wszystkich niedowiarków, mających wątpliwości co do doświadczenia nowego człowieka na stanowisku selekcjonera, PZPS wybił tą argumentację z rąk.

MACIEJ PIASECKI

Więcej w poniedziałkowym numerze "Słowa Sportowego".

Brązowy Wałbrzych

Dwa dni siatkarskich emocji w europejskim wydaniu mogli w Wałbrzychu podziwiać kibice, którzy zawitali do hali Aqua Zdrój. Final Four Ligi Europejskiej ostatecznie zgodnie z typami wygrała reprezentacja Słowenii.

Florencja odpłynęła

Dwa weekendowe zwycięstwa z reprezentacją Iranu nie wystarczyły do tego, żeby nasi siatkarze zapewnili sobie awans do Final Six Ligi Światowej. Podopieczni trenera Stephane’a Antigi musieli liczyć na dobrą postawę reprezentacji Italii, ale mocno się przeliczyli.

Już nas się nie boją

Dokładnie 20 września meczem z Turcją polscy siatkarze zainaugurują najważniejszą imprezę siatkarską tego roku. Mistrzostwa Europy, których gospodarzami są Polska oraz Dania, mają dać odpowiedź na kilka pytań, które zadają sobie wszyscy: od ekspertów, przez kibiców, na samych kadrowiczach i sztabie szkoleniowym skończywszy.

Rybka z Gibą

Nie ma nawet cienia wątpliwości, że w miniony weekend na Dolnym Śląsku królowała siatkówka na najwyższym poziomie. Do Milicza oraz Twardogóry przyjechała bowiem reprezentacja Polski, aby zainaugurować swój sezon.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij