Biało-czerwoni zdobyli Wiedeń

Trzy mecze i dwie bramki – średnia, jakiej nie powstydziłby się żaden szanujący się napastnik. A taki bilans w dorosłej reprezentacji Polski ma Krzysztof Piątek. Wychowanek Lechii Dzierżoniów, a dziś już gwiazda włoskiej Serie A, w czwartkowy wieczór zapewnił białoczerwonym pierwszy komplet punktów w eliminacjach do Euro 2020.

Rozpoczęły się eliminacje do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Kiedy ten numer „Słowa Sportowego” trafił do kiosków, Polacy mieli za sobą już dwa mecze. Niestety, niedzielny mecz z Łotwą zakończył się już po przesłaniu gazety do druku. Mimo wszystko jest o czym pisać i z czego się cieszyć. Podopieczni Jerzego Brzęczka najprawdopodobniej najtrudniejszą przeszkodę w tych eliminacjach pokonali już w czwartek. Wygrana nad Austrią w Wiedniu pozwala naszym reprezentantom zrzucić z barków odrobinę presji, jaka ciąży na nich z tytułu bycia zdecydowanym faworytem grupy H. Najwyżej notowana w rankingu FIFA (po Polsce) Austria miała być najtrudniejszym przeciwnikiem w stawce i była. Na szczęście biało-czerwonych stać było na odrobinę lepszą grę (szczególnie w drugiej połowie, bo o pierwszej zarówno piłkarze, jak i kibice powinni chcieć jak najszybciej zapomnieć) od rodaków Mozzarta, a przede wszystkim nasz zespół miał w swoich szeregach więcej indywidualności. Świetną partię rozgrywał w bramce Wojciech Szczęsny, w pomocy świetnie prezentował się Piotr Zieliński, a z roli lidera drużyny przyzwoicie wywiązywał się Robert Zieliński. Ale nazwiskiem wymienianym w czwartkowy wieczór najczęściej było to należące do snajpera AC Milan – Krzysztofa Piątka. Wychowanek Lechii Dzierżoniów nie pojawił się w wyjściowym składzie, ale kiedy już wszedł na murawę, dodał naszej drużynie energii i animuszu.

ŁUKASZ HARAŹNY

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Czekamy na przełom

Najpierw Austria, później Łotwa – to pierwsi rywale biało-czerwonych w walce o wyjazd na najbliższe finały mistrzostw Europy. Polacy, jako uczestnik dwóch ostatnich wielkich imprez, są zdecydowanym faworytem w swojej grupie eliminacyjnej.

Młoda Polska

Reprezentacje Polski różnych kategorii wiekowych w 2018 roku grały o różne cele i z różnymi efektami. Mecze towarzyskie, spotkania eliminacji do mistrzostw Europy czy potyczki Ligi Narodów – za każdą z biało-czerwonych drużyn, od U-16 do kadry dorosłej, rok pełen wzlotów i upadków.

Piłka koszykowa

Za nami faza grupowa pierwszej edycji Ligi Narodów. Już przed ostatnią kolejką było jasne, że Polska zajmie ostatnie miejsce w swojej grupie Dywizji A i spadnie szczebel niżej.

Czeski film wciąż trwa

Zwycięstwo to dla drużyny Jerzego Brzęczka pojęcie nieznane. Mecz numer 5 nie przyniósł upragnionej wygranej, choć rywal, reprezentacja Czech, wydawał się zespołem skrojonym na przerwanie złej serii.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij