Co dalej z Gwardią Wrocław?

W ostatnich dniach głośno było w mediach o problemach Gwardii Wrocław. Po ponad 70 latach klub musi pożegnać ze swoją siedzibą przy ul. Krupniczej we Wrocławiu. Tak zadecydowała Agencja Mienia Wojskowego we Wrocławiu. Pismo o opuszczeniu budynku prezes Gwardii, Sylwia Szymańska otrzymała pod koniec ubiegłego roku.

Dla mniej zorientowanych ten ruch wydawać się może szokujący, skandaliczny i można by użyć jeszcze kilku ostrych słów pod adresem właściciela zabytkowego budynku. Przypomnę, że obecna siedziba wrocławskiej Gwardii powstała w roku 1867. Dawniej była tam Izba Handlowa, ale głownie był to obiekt rozrywkowy i sportowy. Dziś temat Krupniczej, dawnej ul. Nowotki to temat medialny. Do tej sprawy należy podejść racjonalnie i obiektywnie, a nie robić z tego sensacji na cały kraj. Władze klubu mogły prędzej czy później spodziewać się takiej decyzji, ponieważ o zamiarach Agencji Mienia Wojskowego wiedziały przynajmniej dwa lata wcześniej. Wiadomo też było, że kiedy pojawi się kupiec na Krupniczą, wówczas skończą się jakiekolwiek sympatie, wtedy decydenci nie będą mieli wobec Gwardii żadnych skrupułów. I tak się stało. Przypomnę, że tą sprawą obszernie zajmowało się przed rokiem „Słowo Sportowe”, stojąc wówczas po stronie Gwardii Wrocław. Już wtedy właściciel obiektu uświadomił nas, że korzystanie z niego zagraża życiu i zdrowiu użytkowników. Budynek jest w złym stanie, a ćwiczy w nim prawie 300 osób. Mecze rozgrywają siatkarze I ligi. Halę Gwardii znam ponad 40 lat i po ostatniej wizycie przyznaję, że niewiele się tam zmieniło. Remont, który kosztował klub w ubiegłym roku 100 tys. zł nawet nie poprawił estetyki budynku, zagrożenie katastrofą budowlaną wciąż istnieje. Tak więc nie należy płakać nad rozlanym mlekiem, bo już wydaje się, że sprawa przesądzona. Jedyne, o co można prosić, a wręcz apelować do Agencji Mienia Wojskowego, to wyrażenie zgody na użytkowanie obiektu przez Gwardię do końca kwietnia!

ANDRZEJ SZUMSKI

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Kalisz zdobyty!

#Volley Wrocław po trzech przegranych tie-breakach w końcu przełamał własną niemoc wygrywania. Siatkarki trenera Marka Solarewicza pokonały w Kaliszu miejscowy MKS w trzech setach i pewnie zgarnęły trzy punkty.

Porażka w Radomiu

E.Leclerc Radomka Radom pokonała #Volley Wrocław 3:2 na inaugurację nowego sezonu Ligi Siatkówki Kobiet.

Zaczną w Radomiu

Ciężkie czasy nastały dla żeńskiej siatkówki we Wrocławiu. Jeszcze kilka sezonów temu dolnośląska drużyna walczyła o medale w elicie, grała w Lidze Mistrzyń, a niewiele brakowało, aby w nadchodzącym sezonie wcale nie przystąpiła do rozgrywek ligowych.

Gwardia, Gwardia!!!

Siatkarze Gwardii Wrocław wygrali na wyjeździe z AZS Częstochowa 1:3. Dla podopiecznych Piotra Lebioda to czwarta wygrana w sezonie!

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij