Dziewiąte zwycięstwo wałbrzyszanek

Maciej Piasecki, poniedziałek, 13 marca 2017

Ze zmiennym szczęściem rozpoczęły tegoroczne zmagania dwa najlepsze kobiece zespoły piłkarskie w naszym województwie. AZS PWSZ Wałbrzych nie rezygnuje z walki o podium i zgodnie z oczekiwaniami pokonał GOSiR Piaseczno. Bez punktów z Sosnowca wrócił za to AZS Wrocław.

avatar
Małgorzata Mesjasz poprowadziła AZS PWSZ Wałbrzych do zwycięstwa nad zespołem z Piaseczna (fot. Ł. Haraźny)

Wrocławianki nie jechały do Sosnowca w roli faworytek. Trener Radosław Bella nie mógł skorzystać w kontuzjowanej Małgorzaty Grec, powracającej do zdrowia Dominik Grabowskiej oraz odbudowującej ubiegłoroczną formę Marty Cichosz. W dodatku klub z Sosnowca wyznaczył początek spotkania na nietypowo wczesną porę, bo na godz. 10. Autobus ze stolicy Dolnego Ślaska musiał wyruszyć już o 5 rano. Przedstawiciele wrocławskiego klubu w nieoficjalnej rozmowie usłyszeli, że to rewanż za wyznaczenie o równie wczesnej porze meczu we Wrocławiu przed dwoma sezonami. – Ale prześledziliśmy historię spotkań z Czarnymi na przestrzeni ostatnich sześciu lat i żadnego spotkania rozgrywanego o 10 rano nie znaleźliśmy – skwitował cała sytuację przedstawiciel AZS. Niewyspane wrocławianki dzielnie stawiały czoło trzeciej ekipie w tabeli. – Mimo przegranej, jestem zadowolony z tego występu. Bardzo dobrze zagraliśmy w obronie, a świetny mecz zagrała Ania Bocian – ocenił trener Radosław Bella. Przyjezdne nie zamierzały jedynie się bronić i kilkakrotnie zagroziły bramce Czarnych.

ŁUKASZ HARAŹNY

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 8 + 10 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
advertisment