Dziewiąte zwycięstwo wałbrzyszanek

Ze zmiennym szczęściem rozpoczęły tegoroczne zmagania dwa najlepsze kobiece zespoły piłkarskie w naszym województwie. AZS PWSZ Wałbrzych nie rezygnuje z walki o podium i zgodnie z oczekiwaniami pokonał GOSiR Piaseczno. Bez punktów z Sosnowca wrócił za to AZS Wrocław.

Wrocławianki nie jechały do Sosnowca w roli faworytek. Trener Radosław Bella nie mógł skorzystać w kontuzjowanej Małgorzaty Grec, powracającej do zdrowia Dominik Grabowskiej oraz odbudowującej ubiegłoroczną formę Marty Cichosz. W dodatku klub z Sosnowca wyznaczył początek spotkania na nietypowo wczesną porę, bo na godz. 10. Autobus ze stolicy Dolnego Ślaska musiał wyruszyć już o 5 rano. Przedstawiciele wrocławskiego klubu w nieoficjalnej rozmowie usłyszeli, że to rewanż za wyznaczenie o równie wczesnej porze meczu we Wrocławiu przed dwoma sezonami. – Ale prześledziliśmy historię spotkań z Czarnymi na przestrzeni ostatnich sześciu lat i żadnego spotkania rozgrywanego o 10 rano nie znaleźliśmy – skwitował cała sytuację przedstawiciel AZS. Niewyspane wrocławianki dzielnie stawiały czoło trzeciej ekipie w tabeli. – Mimo przegranej, jestem zadowolony z tego występu. Bardzo dobrze zagraliśmy w obronie, a świetny mecz zagrała Ania Bocian – ocenił trener Radosław Bella. Przyjezdne nie zamierzały jedynie się bronić i kilkakrotnie zagroziły bramce Czarnych.

ŁUKASZ HARAŹNY

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".

Wrocław się postawił

Mimo bardzo ambitnej postawy wrocławski AZS nie zdołał sprawić niespodzianki i urwać punktów mistrzyniom Polski z Konina. Udanie rundę jesienną zakończyły wałbrzyszanki, które po zwycięstwie 4:0 nad Olimpią Szczecin zrównały się punktami z trzecimi w tabeli Czarnymi Sosnowiec.

Nokaut pod Wawelem

Piłkarki AZS Wrocław we wspaniałych humorach wróciły z Krakowa. W akademickich derbach Dolnoślązaczki rozbiły AZS Uniwersytet Jagieloński 6:0.

Dwa oblicza kobiet

Po pierwszej połowie sobotnich derbów Dolnego Śląska nic nie zapowiadało porażki wrocławianek. Podopieczne trenera Radosława Belli zdobyły bramkę do szatni i kontrolowały sytuację na boisku.

Optymizm przed derbami

Po ponad dwutygodniowej przerwie piłkarki ekstraligi wróciły do gry. Udane powroty zanotowały obie dolnośląskie drużyny.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij