Eerga Basket Liga Kobiet Dolny Śląsk vs. Gdynia 2:0

Ślęza Wrocław pokonała VBW Arkę Gdynia w meczu 6. kolejki Energa Basket Ligi Kobiet. Wrocławianki przerwały passę 934 dni bez porażki mistrzyń Polski na własnym parkiecie w spotkaniu ligowym! BC Polkowice pokonały drugi zespół z Gdyni – GTK 82:58.

Ofensywa Ślęzy potrzebowała kilku chwil, żeby wejść w mecz, dlatego też na prowadzeniu dość szybko znalazła się drużyna gospodyń. Przewaga 4:0 nie była jednak na tyle okazała, żeby przebudzone żółto-czerwone nie zdołały odrobić strat, więc po trzech minutach meczu był remis. Po stronie Arki prym wiodła Megan Gustafson, ale miała wsparcie w postaci Alice Kunek i Romane Bernies, które trafiały spod kosza i z półdystansu. Wrocławianki starały się dotrzymywać rywalkom kroku, lecz od stanu 4:4 przez długie fragmenty pierwszej kwarty były o dwa-trzy posiadania za mistrzyniami Polski. Przy wyniku 16:10 dla gospodyń trener Arkadiusz Rusin poprosił o czas, bo musiał wybić przeciwniczki z rytmu. Gdynianki do tego momentu nie spudłowały ani jednego rzutu z gry, po timeoucie skutecznym rzutem popisała się także Marissa Kastanek. Problemy z celnością w końcu zaczęły się pojawiać, co pozwoliło Ślęzie zbliżyć się do rywalek. Ostatnie słowo w pierwszej odsłonie należało do Wiktorii Kuczyńskiej, która wykorzystała oba rzuty osobiste i po 10 minutach Ślęza prowadziła 22:21. Druga odsłona rozpoczęła się od akcji 2+1 Wilson, na którą Bertsch szybko odpowiedziała celnym rzutem z półdystansu. Inicjatywa była jednak po stronie Ślęzy. Przez kolejne dwie minuty piłka nie znalazła się w żadnym z koszy, ale gdy Megan Gustafson przełamała tę niemoc ofensywną, to jednocześnie otworzyła worek z punktami. W następne 150 sekund wpadło sześć rzutów z gry i dwa osobiste. Był to bardzo zacięty i wyrównany fragment gry, po którym gdynianki wyszły na prowadzenie 38:37. Wrocławianki po przerwie dla trenera Rusina i rzutach Bright i Anny Jakubiuk odzyskały inicjatywę, ale tylko na chwilę. Najpierw trafiła Bernies, chwilę potem akcję 2+1 przeprowadziła Gustafson. Wrocławianki miały swoje szanse na punkty, lecz zamiast tego tuż przed przerwą Monika Jasnowska popełniła faul uznany przez sędziów za niesportowy, a dwa oczka z linii rzutów osobistych dołożyła Alice Kunek. Skrzydłowa Arki zakończyła drugą kwartę i otworzyła trzecią skutecznym wejściem pod kosz. Koszykarki Ślęzy musiały zareagować, żeby mecz nie wymknął się spod kontroli i zrobiły to w idealny sposób – trójki Wilson i Drop wyrównały stan spotkania na 47:47. Gdynianki odpowiedziały za sprawą Gustafson, ale będąca w znakomitej formie strzeleckiej Drop przymierzyła z dystansu raz jeszcze i ponownie się nie pomyliła. To trafienie sprawiło, że na fali była Ślęza, lecz wrocławiankom nie udało się w pełni wykorzystać tego okresu gry. Przed ostatnim rozdaniem na tablicy widniał wynik 62:59. Na początku czwartej kwarty udane wejścia pod kosz Jakubiuk i Stefańczyk przechyliły szalę na korzyść Ślęzy. Dopiero czas, o który poprosił trener Gundars Vetra przyniósł pożądany efekt. Ten fragment meczu zakończył się udaną dobitką autorstwa Magdaleny Szymkiewicz na 66:65 dla zespołu z Gdyni. Przez kolejne dwie minuty znowu nie wpadł ani jeden rzut, ale tym razem przełamanie nadeszło ze strony Ślęzy, a konkretnie od Dominique Wilson. Chwilę później Bright dobiła rzut swojej rodaczki, a w następnym posiadaniu Wilson ponownie się nie pomyliła. Co niezwykle istotne, Arka wciąż miała w tej kwarcie na koncie tylko cztery punkty. Gospodynie przegrywały 66:71. Wrocławianki miały szansę na poprawienie swojego zapasu punktowego, ale amerykańska obwodowa Ślęzy popełniła faul w ataku, a po drugiej stronie Kunek dograła do Gustafson, która nie myli się w takich sytuacjach. Kolejne posiadanie żółto-czerwonych zakończyło się jeszcze gorzej, bowiem po stracie Wiktorii Kuczyńskiej trójkę trafiła Bernies.

49 sekund do końca, wynik na tablicy 71:71. Nerwy sięgają zenitu, kolejna dogrywka z udziałem Ślęzy wisiała w powietrzu. Zwłaszcza, że Julia Drop została zablokowana przez Gustafson. Ale Bernies, która chwilę temu dała swojemu zespołowi remis, tym razem popełniła błąd. Piłkę zabrała jej Drop, przekozłowała na drugą stronę parkietu i zaatakowała strefę podkoszową. Tym razem Gustafson już nie dała rady – 73:71 Ślęza. Po timeoucie dla Arki wrocławianki fenomenalnie zachowały się w defensywie i wymusiły błąd pięciu sekund. Koszykarki 1KS-u miały piłkę i pięć sekund do końca, ale przy własnym wyprowadzeniu Anna Jakubiuk wyszła poza parkiet, co dało gdyniankom jeszcze jedną szansę. Kropkę nad i postawiła Julia Drop, która przechwyciła katastrofalne podanie Morgan Bertsch, co przypieczętowało kolejną niesamowitą wygraną koszykarek Ślęzy. Wrocławianki po raz kolejny pokazały determinację, zaangażowanie i konsekwencję w realizowaniu założeń meczowych. Dołożyły do tego skuteczność z dystansu (8/16 za 3) i ograniczyły poczynania Arki w strefie podkoszowej (34:30 dla 1KS-u w punktach z pomalowanego). W nagrodę za swoje wyczyny koszykarki Ślęzy spędzą przerwę reprezentacyjną na fotelu lidera Energa Basket Ligi Kobiet. W pełni zasłużenie.

VBW Arka Gdynia – Ślęza Wrocław 71:73 (21:22, 24:19, 17:18, 9:14)

Arka: Gustafson 20, Kunek 19, Bernies 11, Kastanek 8, Szymkiewicz 6, Bertsch 4, Begić 2, Borkowska 1, Podgórna 0. Rudzka DNP.

Ślęza: Wilson 20, Jakubiuk 14, Bright 12, Drop 11, Stefańczyk 9, Kuczyńska 7, Jasnowska 0. Jasińska, Szmyrka DNP.

BC Polkowice zagrał z drugim zespołem z Gdyni – GTK. Pomarańczowe nie dały szans rywalkom, pokonując je 82:58. Polkowiczanki rozpoczęły sobotnie starcie od serii 13:0 i na tym skończyła się dominacja w pierwszej połowie. Gdynianki po dobrym fragmencie gry uwierzyły w swoje możliwości i przez 1,5 kwarty walczyły o odrobienie strat. Udało im się zbliżyć do polkowiczanek na 3 punkty, co obudziło czujność Pomarańczowych. Po pierwszej połowie gospodynie wyszły na dziesięciopunktowe prowadzenie (41:31). Po zmianie stron podopieczne trenera Karola Kowalewskiego wróciły do optymalnej dyspozycji, wygrywając trzecią kwartę 22:9. To przedostatnia odsłona gry przesądziła o losach tego starcia. Ostatecznie polkowiczanki wygrały na własnym parkiecie 82:58. W zespole BC Polkowice najlepiej punktowały Stephanie Mavunga (15 punktów) oraz Artemis Spanou i Feyonda Fitzgerald (po 12 punktów). W meczu zagrały wszystkie zawodniczki z ławki. – Było to dość ciekawe spotkanie. Mimo naszego dobrego startu, drużyna z Gdyni potrafiła się przeciwstawić. Koniec końców wygrał zespół bardziej doświadczony. Cieszę się, że wszystkie dziś zagrałyśmy i dostałam wiele minut. Oceniam to zwycięstwo jako drużynowe. Dzieliłyśmy się piłką i punktami. Myślę, że to dobrze o nas świadczy – oceniła Aleksandra Zięmborska, dla której indywidualnie był to najlepszy mecz w dotychczasowej części sezonu. Kolejny mecz ligowy drużyna BC Polkowice rozegra 21 listopada w Lublinie.

BC Polkowice – GTK Gdynia 82:58 (22:15, 19:16, 22:9, 19:18)

BC Polkowice: Mavunga 15, Spanou 12, Fitzgerald 12, Zięmborska 9, Gajda 8 (9 asyst), Cado 7, Gertchen 6, Puter 6, Telenga 5, Bujniak 2.

GTK Gdynia: Żytkowska 14, Parzeńska 11, Kobylińska 11, Niemowiejska 6, Wińkowska 4, Bazan 4, Ossowska 4, Dudek 2, Szulc 2.

POZOSTAŁE MECZE: Politechnika Poznań – AZS Lublin 58:67, Zagłębie Sosnowiec – Basket Bydgoszcz 75:83, Energa Toruń – Enea Gorzów 93:88

1.Ślęza Wrocław       6          11        +45

2. AZS Lublin            5          10        +68

3. BC Polkowice       5          9          +71

4. Enea Gorzów         6          9          +17

5. Basket Bydgoszcz  6          9          +8

6. Arka Gdynia           5          8          +50

7. Zagłębie Sosnowiec           6          8          -53

8. Polonia Warszawa  5          7          -22

9. Energa Toruń          5          7          -22

10. Politechnika Poznań         5          6          -10

11. GTK Gdynia        6          6          -106

W 7. kolejce (20-21 listopada) zagrają: Basket Bydgoszcz – Enea Gorzów, GTK Gdynia – Arka Gdynia, Politechnika Poznań – Energa Toruń, Ślęza Wrocław – Polonia Warszawa, AZS Lublin – BC Polkowice

OSZ

Głosujemy!

Już dziś rusza głosowanie w plebiscycie na najpopularniejszego sportowca i trenera na Dolnym Śląsku w 2021 roku. Wypełnione kupony należy wysłać na adres redakcji (znaleźć go można w stopce na drugiej stronie).

Widowisko godne derbów

Wielkie emocje towarzyszyły niedzielnemu spotkaniu Energa Basket Ligi Kobiet pomiędzy Ślęzą Wrocław i BC Polkowice. Do rozstrzygnięcia derbowego pojedynku potrzebna była dogrywka.

Dominacja i pewne zwycięstwo z MKS-em

Koszykarze Śląska Wrocław odnieśli pierwsze zwycięstwo po przejęciu zespołu przez starego-nowego trenera, Andreja Urlepa. I było to zwycięstwo bardzo przekonujące, bo różnicą aż 42 punktów!

Śląsk znów przegrywa

Zmiany na stanowisku pierwszego trenera Śląska Wrocław przyniósł miniony tydzień. Wielki powrót Andreja Urlepa do stolicy Dolnego Śląska z pewnością wróży poprawę w grze wojskowych.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij