Ekstraklasowy mecz dekady na Dolnym Śląsku

„Reklama piłki nożnej”, „szalony mecz” – po końcowym gwizdku na konferencji prasowej trenerzy KGHM Zagłębia Lubin i Śląska Wrocław, Martin Sevela i Vitezslav Lavicka, wypowiadali się w podobnym tonie. Trudno znaleźć bardziej trafne określenia. Derby Dolnego Śląska rysowały się – jak zawsze – bardzo ciekawie, ale to, co zobaczyliśmy sobotniego wieczoru, przeszło najśmielsze oczekiwania.

Sytuacja zmieniająca się jak w kalejdoskopie, osiem bramek (w tym połowa aspirujących do miana bramek kolejki, miesiąca, sezonu), pokaźna frekwencja. To wszystko w pojedynku lokalnych rywali, o których mówi się, że rządzą się swoimi prawami. Nie inaczej było w tym przypadku, a derbów tak emocjonujących (z taką liczbą goli!) jeszcze na dolnośląskiej ziemi nie widzieliśmy. Czy to na pewno produkt polski?

Expósito show

Polski i niepolski. Na 22 piłkarzy w wyjściowych składach obu ekip, dokładnie połowę stanowili nasi, drugą połowę przybysze z Europy i świata. Do tego dwóch zagranicznych trenerów – nie lada fachowiec Czech Lavicka i debiutujący w nowej roli Słowak Sevela. Obaj mieli swoje założenia na to spotkanie, jednak swoje przedstawienie grali przecież główni aktorzy rywalizacji. Przede wszystkim ten, na którego liczono od momentu transferu, ale który do tej pory nie spełniał oczekiwań. Erik Expósito miał swój dzień, był tam, gdzie była piłka, strzelał tam, gdzie nie rąk nie zostawił Konrad Forenc. Za pierwszym razem pięknym strzałem głową (lobem) wykończył centrę Dino Štigleca, za drugim doskonale odnalazł się w podbramkowym zamieszaniu i huknął lewą nogą obok bramkarza ZL, po raz trzeci (w 90. minucie!) dobił własne, odbite przez Forenca uderzenie czołem. Golleador!

ARKADIUSZ BARSKI

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Utonął w Wiśle

Emocjonujący, z dramaturgią i sześcioma bramkami, ale ostatecznie przegrany przez KGHM Zagłębie Lubin mecz z krakowską Wisłą okazał się ostatnim dla szkoleniowca Miedziowych, Bena van Daela. Holender został zwolniony jeszcze w sobotni wieczór.

Pasy na deskach!

Śląsk kontynuują świetną passę! Wrocławianie wygrali czwarty mecz w trwającym sezonie i ani myślą się zatrzymywać.

Polski dublet

Niedziela była dla nas. Polacy zdominowali indywidualny konkurs Letniej Grand Prix w skokach narciarskich w Zakopanem.

Wrocław ma lidera!

Śląsk Wrocław wciąż zaskakuje. Po zwycięstwach z krakowską Wisłą i Piastem oraz remisie przy Łazienkowskiej, w piątek zgarnął kolejne punkty.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij