Energa Basket Liga Kobiet

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 3 grudnia 2018

Dziewiąta kolejka EBLK okazała się szczęśliwa dla dolnośląskich zespołów. CCC Polkowice grało z outsiderem ligi, więc podopieczne trenera Marosa Kovacika nie musiały się bardzo natrudzić, żeby sięgnąć po ósme zwycięstwo. Znacznie trudniej miała Ślęza Wrocław, która we własnej hali pokonała Wisłę Kraków.

avatar
Podopieczne Arkadiusza Rusina pokonały we własnej hali utytułowaną Wisłę Kraków (fot. K. Pączkowska)

Wróciły na zwycięską ścieżkę W dziewiątej kolejce Basket Ligi Kobiet Ślęza Wrocław zmierzyła się z Wisłą Kraków. Było to bardzo ważne spotkanie, ponieważ wrocławianki po porażce z ekipą z Gorzowa chciały wrócić na zwycięską ścieżkę. – Sezon jest długi i to nie jest tak, że po 6-0 byliśmy typowani do wygrywania każdego kolejnego spotkania. Nie mamy bardzo mocnej pozycji w lidze, musimy cały czas toczyć walkę o jak najlepsze miejsce – podkreślał Arkadiusz Rusin – szkoleniowiec Ślęzy. Żółto-czerwone na boisko wyszły bardzo zmotywowane i grały znacznie lepiej niż w zeszłotygodniowym meczu przeciwko AZS-owi. Pierwsza kwarta była bardzo wyrównana i zakończyła się wynikiem 17:17. W drugiej nieznaczna przewaga była po stronie Ślęzy. Po 20 minutach 37:32 dla wrocławianek. W trzecim rozdaniu szalę zwycięstwa na swoją stronę zaczęły przechylać krakowianki. Świetnie w tym fragmencie gry prezentowała się Mujović, która nie tylko zmniejszyła dystans dzielący Wisłę od Ślęzy, ale także wspólnie z Rodriguez i Arauno przejęły prowadzenie w meczu.

ALEKSANDRA SZUMSKA

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 6 + 8 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.