Energa Basket Liga Kobiet

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 19 marca 2018

Dolnośląskie zespoły po raz kolejny zakończyły kolejkę EBLK ze zwycięstwami. To bardzo ważna wiadomość, zwłaszcza pod kątem zbliżających się play offów. Cieszy świetna gra CCC, ale także coraz lepszy basket w wykonaniu Ślęzy Wrocław.

avatar
Ślęza Wrocław w Gorzowie rozegrała zdecydowanie najlepszy mecz w tym sezonie (fot. archiwum)

Przedsmak play-offów w Gorzowie

Koszykarki Ślęzy odniosły piąte z rzędu zwycięstwo w Energa Basket Lidze Kobiet. Tym razem wrocławianki pokonały na wyjeździe InvestInTheWest AZS AJP Gorzów Wlkp. 86:72.To był jeden z najlepszych występów mistrzyń Polski w tym roku. Na trudnym terenie w Gorzowie Wlkp. Ślęza popisała się bardzo dobrą skutecznością i efektowną grą. Mecz mógł się podobać i był dobrą promocją koszykarskiej ekstraklasy kobiet. Tym bardziej że hala była wypełniona do ostatniego miejsca i panowała w niej niezwykle gorąca atmosfera. To był przedsmak play-offów. Ślęza świetne rozpoczęła to spotkanie. Wrocławianki od samego początku trafiały za trzy, co pozwoliło im złapać bardzo dobry rytm gry. Już w pierwszej kwarcie zza łuku trzykrotnie trafiła Elina Dikeoulakou, dwa razy Agnieszka Kaczmarczyk, raz Tania Perez. Żółto-czerwone prowadziły 11:2, następnie 23:15, a na koniec pierwszej kwarty 29:21. Na początku drugiej odsłony punkty dorzuciły Kourtney Treffers, Tijana Ajduković, Karina Szybała, a i Agnieszka Kaczmarczyk ponownie trafiła za trzy i przewaga Ślęzy urosła do 13 oczek (34:21). Wynik cały czasy był pod kontrolą wrocławianek, tym bardziej że w zdobywanie punktów włączyła się Tijana Ajduković. Nie do przecenienia była rola Shanee Zoll-Norman. Ta znów notowała asystę za asystą. W całym meczu zaliczyła ich aż 16, co jest jej rekordem sezonu. W trzeciej kwarcie przewaga Ślęzy sięgnęła aż 19 punktów (64:45). Wrocławianki zneutralizowały atuty akademiczek i z każdą minutą przybliżały się do końcowego zwycięstwa. Gorzowianki niewiele był zdziałać i ostatecznie przegrały 72:86. – Nie będę dziś mówił o mankamentach. Widać, że praca, którą wykonujemy po przerwie na mecze reprezentacji, zmieniła nasz styl grania. Obyśmy utrzymali ten styl jak najdłużej. Został nam jeszcze tydzień ciężkiej pracy. Cieszę się, że jesteśmy w dobrej formie fizycznej. Mam nadzieję, że będzie ona jeszcze lepsza o dziesięć, piętnaście procent – mówił Arkadiusz Rusin. – Na pewno cieszy nas, że w naszej grze zaczęło funkcjonować to, nad czy pracujemy przez cały sezon. Miałyśmy dziś bardzo dobrą skuteczność. Widziałyśmy, że w Gorzowie jest ciężki teren, dlatego od początku byłyśmy bardzo skoncentrowane. Cieszy nas to, że Eli (Elina Dikeoulakou – dop. red.) dobrze wkomponowała się do zespołu. Dzięki niej możemy grać jeszcze szybciej – dodała Agnieszka Kaczmarczyk. Po sobotnich meczach na czele ekstraklasy są trzy zespoły z 39 punktami – Artego Bydgoszcz, Wisła CanPack Kraków i Ślęza. Bydgoszczanki mają jednak o jeden mecz rozegrany mniej. Wrocławianki w sezonie zasadniczym mają jeszcze dwa spotkania, oba u siebie – z Artego (25 marca) i Wisłą (28 marca).

ALEKSANDRA SZUMSKA

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 8 + 3 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.