Europejski Turniej Kwalifikacyjny do IO Tokio 2020

Skończyły się marzenia naszych siatkarek o wyjeździe na igrzyska. Polki w półfinale europejskiego turnieju kwalifikacyjnego przegrały z Turczynkami w tiebreaku, odpadając tym samym z dalszej walki o awans. Ich droga była jednak bardzo emocjonująca i zabrakło naprawdę niewiele. W finale rozgrywek spotkały się Niemki i Turczynki. Japońską lalkę Darumę, czyli nietypowy bilet na IO, wywalczyły nasze pogromczynie, czyli reprezentantki Turcji zwyciężając szybko w trzech partiach.

Wczoraj zakończyły się wszystkie turnieje kontynentalne, które wyłoniły ostatnie kilka reprezentacji, kwalifikujących się na igrzyska olimpijskie w Tokio. W tym jakże prestiżowym turnieju, który odbędzie się w dniach 24 lipca – 9 sierpnia 2020, zawalczy 12 ekip w rozgrywkach kobiet i 12 u mężczyzn. Żeńskie kadry, które pojadą do Japonii to: Serbia, Chiny, USA, Brazylia, Rosja, Włochy, Japonia, Argentyna, Kenia, Korea Południowa, Turcja i zwycięzca turnieju w Ameryce Północnej. Męskie reprezentacje, które zobaczymy w Tokio to: Argentyna, Polska, Rosja, USA, Brazylia, Japonia, Włochy, Francja, Tunezja, Iran oraz dwie zwycięskie drużyny z turniejów kontynentalnych obu Ameryk.

Jak burza przez fazę grupową

Polki trafiły do grupy A razem z Bułgarkami, Niderlandkami oraz Azerkami i właśnie w takiej kolejności rozgrywały z nimi mecze. Wydawało się, że najtrudniejszym rywalem będą gospodynie turnieju, jednak biało-czerwone nie pozostawiły wątpliwości, że to one są najlepsze. Wszystkie trzy spotkania zwyciężyły za trzy punkty i do dalszego etapu awansowały z pierwszego miejsca.W pierwszym dniu kwalifikacji siatkarki znad Wisły mierzyły się z Bułgarkami. Pierwszy mecz zawsze jest jednym z najważniejszych, bo rzutuje potem na cały turniej. Mimo zwycięstwa 3:1, które dobrze, że udało się wywalczyć, poziom sportowy naszej drużyny nie był najwyższy i budził zastrzeżenia. – Na boisku było nam ciężko i dziwnie – mówiła Natalia Mędrzyk – nie miałyśmy dziś rozruchu, więc jest na co zwalić winę. Ale tak naprawdę to myślę, że jest to kwestia pierwszego meczu. Głowy nam troszkę wolniej działały, bo miałam wrażenie, że jesteśmy właśnie za wolne i w ataku, i w obronie. Dużo piłek wpadało w nasze pole niepotrzebnie, ale na szczęście wszystko skończyło się dobrze i z tego trzeba się cieszyć – analizowała przyjmująca.

POLSKA – BUŁGARIA 3:1 (23:25, 25:20, 25:19, 25:22)

ALEKSANDRA MIELCZAREK

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Cuprum Lubin na fali

Miedziowi coraz bardziej się rozpędzają. W ostatnich dwóch meczach zdobyli dwa komplety punktów.

Na półmetku ligi

W końcu nadszedł czas na pierwszoligowe derby Dolnego Śląska. KFC Gwardia Wrocław pojechała do Głogowa, by tam zmierzyć się z miejscowym SPS Chrobrym w ramach 13.

Aqua-Zdrój lepszy...

W tabelach ligowych znów nastąpiło przetasowanie. Wałbrzyskie kluby po zwycięstwach za 3 punkty powędrowały w górę.

Sensacje i...

Za nami już druga runda Pucharu Polski. Na razie zmagania toczą się na poziomie pierwszoligowym, ale lada moment wejdą na najwyższy poziom.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij