Finał Grand Prix w Toruniu Szalona pogoń Zmarzlika

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 8 października 2018

Ostatnia runda żużlowych mistrzostw świata rozgrywana była w Toruniu. I na kilka godzin przed rozpoczęciem zawodów wymarzony scenariusz był jeden – odrobienie strat przez Bartosza Zmarzlika, który do pierwszego w klasyfikacji generalnej Taia Woffindena miał dziesięć punktów, i tytuł dla Polaka. Choć 23-latek przez cały turniej zawzięcie gonił, to ostatecznie Brytyjczyk zdołał utrzymać przewagę i został mistrzem świata po raz trzeci. – Ten wieczór dedykuje Tomkowi (zmarłemu Tomaszowi Jędrzejakowi) – powiedział szczęśliwy i wzruszony Woffinden.

avatar
Tai Woffinden po raz trzeci w karierze został indywidualnym mistrzem świata. Wicemistrzostwo zdobył Polak – Bartosz Zmarzlik (fot. archiwum)

Przed zawodami wielu skazywało Bartosza Zmarzlika na srebrny medal. Mimo, że miał realną szansę na tytuł mistrzowski. Do pierwszego Taia Woffindena tracił aż dziesięć punktów, ale kibice wierzyli, że jest w stanie to odrobić. Grand Prix Polski w Toruniu obaj zaczęli znakomicie. Szli łeb w łeb, aż wreszcie Brytyjczyk zaczął gubić punkty.

DAMIAN ORŁOWICZ

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 7 + 1 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.