Górnik Polkowice przed startem rundy wiosennej

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 24 lutego 2020

Gdyby w piłce przyznawano punkty za wrażenia artystyczne, Górnik Polkowice startowałby do rundy wiosennej z miejsca dającego grę w barażach o I ligę. Tymczasem zielono-czarni muszą oglądać się za siebie, bo w strefie spadkowej mogą wylądować już po pierwszym meczu ze Skrą.

avatar
W takim zestawieniu Górnik Polkowice rozpoczynał sezon. Zimowe transfery do i z klubu można policzyć na palcach jednej ręki (fot. archiwum klubu)

Jesienny dorobek polkowiczan determinuje ich cele na dalszą część sezonu. Trzyma w gotowości i nie pozwala spocząć na laurach – jak pisaliśmy w podsumowaniu pierwszego półrocza.

Punktów mniej

Utrzymanie się na obecnym poziomie jest dla beniaminka z Dolnego Śląska priorytetem. Przynajmniej w tym roku. – Cel na ten sezon? Przede wszystkim utrzymanie, ale przecież miejsca dające grę w play-offach są równie blisko. Liga jest wyrównana i będziemy walczyć o punkty mecz po meczu. Runda jesienna pokazała, że możemy rywalizować z każdym jak równy z równym. W kilkunastu spotkaniach brakowało szczęścia pod bramką rywala, dołożenia nogi – mówi Tomasz Szulc, dyrektor marketingu w klubie z Polkowic. Istotnie, wydaje się, że Górnik podniósł z boiska znacznie mniej punktów niż zasługiwał. Przynajmniej według szkoleniowców drużyn przeciwnych, którzy jak jeden mąż chwalili grę zielono-czarnych na pomeczowych konferencjach (patrz ramka). Kurtuazja? Na pewno trochę tak, aczkolwiek szereg podobnych opinii nabiera sporej mocy, która jest w stanie uciszyć sceptycznego widza. Oponentów już przestrzegać nie trzeba. Oni z pewnością polkowiczan nie zlekceważą.

ARKADIUSZ BARSKI

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 9 + 2 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
3 zł netto
(3,69 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.