Już w piątek wielki powrót milickiej Alei Gwiazd

Maciej Szumski, poniedziałek, 20 maja 2013

Wielkimi krokami zbliża się kolejna edycja siatkarskiej Alei Gwiazd w Miliczu. Już w najbliższy piątek na tutejszym rynku odciski swoich dłoni odsłonią: Giba, Andrea Zorzi, Bernardo Rezende, Nikola i Vladimir Grbiciowie, Wojciech Drzyzga, Ary Graça oraz Krystyna Hajec-
-Wleciał. A w tutejszej hali zmierzą się reprezentacje Polski i Serbii.

avatar

Nie bez przesady można stwierdzić, że tegoroczna Aleja Gwiazd w Miliczu będzie jedną z największych, o ile nie największą, siatkarską imprezą w Polsce. Bilety na piątkowe wydarzenie sprzedały się na przysłowiowym pniu. Każdy szanujący się kibic siatkówki powinien być w piątek w Miliczu. Aleja Gwiazd Siatkówki wraca do światowego kalendarza imprez sportowych po rocznej przerwie. W tym roku impreza odbędzie się już po raz dziewiąty, a uświetni ją mecz męskich reprezentacji Polski i obecnych mistrzów Starego Kontynentu – Serbii. Dla podopiecznych Andrei Anastasiego będzie to ostatni sprawdzian przed Ligą Światową.
Tego samego dnia na milickim rynku pojawią się inne siatkarskie sławy. Swoje odciski dłoni odsłoni tu m.in. jeden z najlepszych siatkarzy świata – Bilberto Amauri de Godoy Filho, czyli popularny Brazylijczyk Giba, trzykrotny mistrz świata, mistrz olimpijski z Aten, ośmiokrotny triumfator Ligi Światowej z reprezentacją swojego kraju. Obok Giby odcisk swoich dłoni w Miliczu będzie miał także trener reprezentacji Brazylii – Bernardo Rezende, ojciec sukcesów „Canarinhos” na przestrzeni ostatniego dziesięciolecia. Ponadto swój ślad w Miliczu pozostawił prezes Światowa Federacja Siatkówki Ary Graça. – To będzie kamień milowy w historii nie tylko Milicza, ale i polskiej siatkówki. Kolejna edycja Alei Gwiazd będzie niewątpliwie wielkim świętem tej dyscypliny sportu, ale i ogromną promocją naszego miasta – mówi burmistrz Milicza Paweł Wybierała.
Konstelacja gwiazd
Organizatorzy tegorocznej Alei Gwiazd są także w posiadaniu odcisków dłoni: Włocha Adrei Zorziego (m.in. najlepszego siatkarza świata w 1991 roku i mistrza świata); znakomitych reprezentantów Serbii – braci Nikoli i Vladimira Grbiciów; trzykrotny brązowy medalista mistrzostw Europy, który na swoim koncie ma także niespełna trzysta występów w reprezentacji Polski, Wojciecha Drzyzgi; a także Krystyny Hajec-Wleciał, srebrnej i podwójnie brązowej medalistki mistrzostw świata i Europy, żywej legendy polskiej siatkówki kobiecej. Pośmiertnie zostanie odsłonięta tablica zmarłego tragicznie w 2005 roku w wieku 24 lat Arkadiusza Gołasia. Swoją tablicę otrzyma także wspierający polską siatkówkę PKN Orlen. Tablica tego koncernu zostanie odsłonięta obok innych siatkarskich sponsorów – Plusa Polkomtel SA i telewizji Polsat.
A wszystko miało swój początek 10 maja 2003 roku. Pomysłodawcami Alei Gwiazd Polskiej Siatkówki byli przewodniczący kapituły Maciej Jarosz, członkowie Władysław Pałaszewski, Sławomir Jachimowski i Mirosław Wachowiak. Po raz pierwszy w symbolicznej alei wmurowano cztery tablice z odciskami dłoni działaczy i najlepszych zawodników piłki siatkowej. Uroczystość uświetniły mecze pomiędzy „Orłami Wagnera” i „Złotą Drużyną Gwardii” oraz pomiędzy Galaksią Częstochowa i Gwardią Wrocław.
Rynek pełen znakomitości
Dziś na milickim rynku nie brakuje odcisków siatkarskich znakomitości. Przy okazji poprzednich edycji tego sportowego święta swoje miejsce w alei znaleźli już: Edward Skorek, Tomasz Wójtowicz, Ryszard Bosek, Władysław Pałaszewski, Hubert Wagner, Marek Karbarz, Stanisław Gościniak, Włodzimierz Sadalski, Zbigniew Zarzycki, Wiesław Gawłowski, Mirosław Rybaczewski, Włodzimierz Stefański, Zbigniew Lubiejewski, Józef Wołyniec, Wiesław Czaja, Andrzej Niemczyk, Małgorzata Glinka, Jurij Czesnokow, Bronisław Bebel, Piotr Gruszka, Paweł Zagumny, Mariusz Wlazły, Raul Lozano, Maciej Jarosz, Dorota Świeniewicz, Halina Aszkiełowicz-Wojno, Katarzyna Skowrońska-Dolata, Maria Liktoras, Mariola Zenik, Mirosław Przedpełski, Daniel Castellani, Sebastian Świderski, Michał Winiarski, Krystyna Czajkowska-Rawska, Józefa Ledwig, Agata Mróz-Olszewska, Vladimir Kondra, Dawid Murek, Krzysztof Ignaczak. – Jestem przekonany, że w kolejnych latach jeszcze wiele tych znakomitych odcisków przybędzie. Rynek w Miliczu jest dość spory i jeszcze jest wiele miejsca, aby zabudować tę przestrzeń odciskami dłoni największych osobistości siatkarskiego świata – mówi Paweł Wachowiak, prywatnie mieszkaniec Milicza, a na co dzień prezes Dolnośląskiego Związku Piłki Siatkowej, który czynnie uczestniczy w organizacji wielkiego siatkarskiego święta w swoim mieście.
Koledzy zazdrościli Gibie
To właśnie Paweł Wachowiak zaprosił większość gwiazd, które w sobotę będzie można zobaczyć nad Baryczą. – Do niektórych trudno było dotrzeć, ale już samo zaproszenie było formalnością. Każdy z naszych gości był wręcz zaszczycony i nikogo nie trzeba było namawiać. Wielcy siatkarze, trenerzy czy przedstawiciele siatkarskich władz to normalni, skromni ludzie. Są gwiazdami wyłącznie w pozytywnym znaczeniu tego słowa – przekonuje Wachowiak. – Trzeba wiedzieć, że nasza impreza ma już wyrobioną markę wśród najlepszych siatkarzy świata. Kiedy Giba dostał od nas zaproszenie, koledzy z reprezentacji gratulowali mu wyróżnienia i można było odnieść wrażenie, że trochę mu tego zazdrościli – uśmiecha się prezes DZPS, który wbrew pozorom nie musiał zjechać całego świata, by wręczyć zaproszenia i zdobyć odciski dłoni, które w piątek zostaną oficjalnie odsłonięte na rynku w Miliczu. – Do większości z naszych gości starałem się docierać przy okazji ich pobytu w Europie, a przede wszystkim w Polsce. Na przykład z Gibą spotkałem się już dwa lata temu przy okazji finału Ligi Światowej w Gdańsku. Natomiast jeśli chodzi o braci Grbiciów skorzystałem z pomocy kurierów. Vladimirowi wysyłałem tworzywo do wykonania odcisku to do Serbii, a Nikoli Włoch – opowiada Paweł Wachowiak.
Odsłonięcie tablic z odciskami dłoni siatkarskich gwiazd nastąpi w najbliższy piątek o godz. 17.00 na rynku w Miliczu. Zaś od godziny 18.30 na boisku przy tutejszej hali sportowej rozpocznie się siatkarski piknik z udziałem zawodników, trenerów i oczywiście kibiców. – To będzie też najlepszy czas na zdobycie autografu lub zrobienie sobie zdjęcia z idolem – mówi prezes Wachowiak. A o godz. 20.30 w hali rozpocznie się towarzyski pojedynek pomiędzy dwiema doskonałymi drużynami, reprezentacjami Polski i Serbii. Organizatorzy zadbali, aby wszyscy, którym nie udało się zdobyć biletu, mogli obejrzeć mecz. Na rynku zostanie ustawiony wielki telebim o wielkości 6x4 metry, na którym również będzie można obejrzeć widowisko. A żeby kibicowanie przed ekranem przebiegało w komfortowych warunkach, ustawione zostaną trybuny.
ŁUKASZ HARAŹNY


źródło: brak danych


Proste pytanie: 8 + 7 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.