KGHM Zagłębie Lubin remisuje w Zabrzu

Monika Pelc, poniedziałek, 12 marca 2018

Po czterech jałowych meczach z udziałem KGHM Zagłębia Lubin, wreszcie doczekaliśmy się emocji. Mimo czerwonej kartki w 10. minucie i straconego chwilę później gola, Miedziowi nie pękli. Wyrównali pierwszy raz, wyrównali drugi i z trudnego terenu wywieźli cenny punkt, przy okazji pokazując dobrą grę.

avatar

Zniesmaczeni ostatnimi „widowiskami” kibice kątem oka zerkali na termometr. Sześć na plusie, tyle miało wystarczyć, aby piątkowa konfrontacja przy ulicy Roosevelta w Zabrzu była mniej kunktatorska aniżeli potyczki z ostatnich tygodni. W ślad za termometrem poszły statystyki, w trzech ostatnich spotkaniach między tymi zespołami każdy z nich strzelał co najmniej po dwie bramki.


W dziesięciu od dziesiątej


Na początku tygodnia do skutku doszedł awizowany wcześniej transfer Macieja Dąbrowskiego. Były gracz warszawskiej Legii natychmiast wskoczył do wyjściowej jedenastki i w ciemno można obstawiać, że zostanie w niej do końca sezonu. Odwaga, dobre wyprzedzenie i asekuracja, pewność w interwencjach. Klub wprawdzie mało ryzykował, sprowadzając go z powrotem do Lubina, ale się na tym nie przejedzie. To dobry glina. Złym był drugi z najnowszych nabytków, Mateusz Matras. Defensywny pomocnik zawsze słynął z ostrej, zdecydowanej gry, od kilku lat jest w czołówce najczęściej faulujących zawodników LOTTO Ekstraklasy. I wygląda na to, że w niej pozostanie. Wyprostowaną, na metr uniesioną nogą zaatakował kapitana gospodarzy Szymona Matuszka, co nie mogło zwiastować nic dobrego. Natychmiastowa czerwień od Tomasza Kwiatkowskiego i kierunkowskaz – „szatnia”. Lubinianie wprawdzie wybłagali u arbitra, aby podparł się kamerami wideo, ale 60 sekund przy monitorze i dokładna analiza sytuacji decyzji nie zmieniły. Od 10. minuty Miedziowi musieli grać w dziesiątkę.


Żadna tajemnica 

 
I dlatego zaatakować musiała ekipa Marcina Brosza. Cała liga wie, co jest jej siłą. Nikt z taką skutecznością (ponad 50 procent!) nie wykonuje stałych fragmentów gry jak właśnie Górnik. Z wielu dostępnych na liście sposobów na zdobycie bramki, miejscowi sięgnęli właśnie po ten, którym posługują się najlepiej. I znowu ktoś dał się nabrać. Centra spod narożnika Damiana Kądziora, w górze Mateusz Wieteska, pogubione krycie i 1:0. Nieco ponad kwadrans później podobnie. Dośrodkowanie Rafała Kurzawy na krótki słupek (tym razem z wolnego), na trampolinie Dani Suarez, a futbolówka w siatce. Robią to doprawdy świetnie. Swoje uczynił także ten, na którego od konfrontacji z Legią liczy się w Lubinie może nie najbardziej (te oczekiwania zarezerwowane są dla... a zresztą, o tym później), ale na pewno mocno. Jakub Mares. Czech we wspaniałym stylu urwał się lewym, zamieszkanym przez człapiących obrońców korytarzem, pojechał na piątym biegu w pole karne i technicznie posłał piłkę nad Tomaszem Loską. Okazało się, że mimo pozycji w tabeli, roli faworyta i gry w przewadze, ten Górnik nie jest taki straszny.

...

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego"

 

LOTTO EKSTRAKLASA
GÓRNIK – KGHM ZAGŁĘBIE    2:2 (2:1)
WISŁA K. – ŚLĄSK    3:1 (1:1)
SANDECJA – PIAST    0:3 (0:2)
Bramki: 0:1 Szczepaniak (15), 0:2 Angielski (32), 0:3 Valencia (90+2).
POGOŃ – CRACOVIA    0:3 (0:2)
Bramki: 0:1 Piątek (5), 0:2 Dytiatjew (21), 0:3 Drygas (89-samobójcza).
WISŁA P. – KORONA    2:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Byrtek (50), 2:0 Merebaszwili (88).
LECH – JAGIELLONIA    5:1 (1:1)
Bramki: 0:1 Novikovas (18), 1:1 Gytkjaer (39), 2:1 Dilaver (54), 3:1 Jevtić (78-karny), 4:1 Jóźwiak (85), 5:1 Trałka (89).
LECHIA – LEGIA    1:3 (0:1)
Bramki: 0:1 Niezgoda (24), 0:2 Remy (48), 0:3 Kucharczyk (51), 1:3 Sławczew (66).
Mecz Arka – Bruk-Bet Termalica odbędzie się dzisiaj o 18.


1. Jagiellonia    27    51    41:30
2. Legia Warszawa    27    51    40:28
3. Lech Poznań    27    46    40:21
4. Górnik Zabrze    27    42    51:39
5. Wisła Płock    27    42    37:33
6. Korona Kielce    27    40    40:34
7. Wisła Kraków    27    40    38:33
8. Zagłębie Lubin    27    38    36:31
9. Cracovia    27    35    36:35
10. Arka Gdynia    26    34    29:25
11. Śląsk Wrocław    27    29    31:43
12. Piast Gliwice    27    28    27:36
13. Lechia Gdańsk    27    27    35:45
14. Pogoń Szczecin    27    25    27:41
15. Termalica    26    25    27:43
16. Sandecja    27    23    24:42
Następna kolejka (16-18 marca): piątek, g. 18: Piast – KGHM Zagłębie, g. 20:30: Lech – Lechia; sobota, g. 15:30: Bruk-Bet Termalica – Pogoń, g. 18: Jagiellonia – Arka; g. 20:30: Korona – Górnik; niedziela, g. 15:30: Śląsk – Wisła P., Cracovia – Sandecja, g. 18: Legia – Wisła K.


ARKADIUSZ BARSKI


źródło: ss nr 10


Proste pytanie: 6 + 8 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.