Kiedyś pogrążył Śląsk, teraz poprowadzi kadrę

Jakub Lasota, środa, 29 czerwca 2011

Słoweniec Ales Pipan jest od środy szkoleniowcem reprezentacji Polski. Pipan ma w dorobku doświadczenie w pracy z reprezentacją Słowenii, z którą zagrał na dwóch EuroBasketach i mistrzostwach świata. Zna także polską koszykówkę, bowiem przez blisko dwa lata pracował w Anwilu Włocławek, z którym zdobył Puchar Polski. Wcześniej, pod koniec lat 90., jako trener Pivovarny Lasko wyeliminował z gry w Pucharze Saporty koszykarzy Śląska Wrocław.

avatar

Długo oczekiwana decyzja stała się wreszcie faktem – władze Polskiego Związku Koszykówki wybrały trenera, który poprowadzi naszych koszykarzy w tegorocznych mistrzostwach Europy. Postacią powołaną do misji niemożliwej, jaką będzie próba wyjścia z „grupy śmierci”, został Ales Pipan. – Już na pierwszym posiedzeniu nowo wybranego zarządu Polskiego Związku Koszykówki postanowiliśmy, że osobami odpowiedzialnymi za wybór selekcjonera kadry będą Walter Jeklin, który od 1 maja pełni funkcję generalnego menedżera polskiej kadry, oraz ja – przypomina Grzegorz Bachański, prezes PZKosz. – Ales Pipan od początku brany był przez nas pod uwagę – chcieliśmy postawić na trenera z doświadczeniem w pracy z reprezentacją – dodaje Bachański. Pipan owe doświadczenie faktycznie posiada. Prowadził kadrę Słowenii na mistrzostwach Europy 2005 i 2007 oraz na mistrzostwach świata 2006. Na obu wspomnianych EuroBasketach wygrywał wszystkie mecze grupowe i zajmował ostatecznie 6. i 7. lokatę. Po przegranych kwalifikacjach do igrzysk olimpijskich 2008 zrezygnował z pełnionej funkcji. Wcześniej, od 1998 roku, był obecny w reprezentacji Słowenii jako asystent głównego szkoleniowca. Pipan trenerem biało-czerwonych będzie na pewno do dnia zakończenia tegorocznego EuroBasketu. – Chcemy odmłodzić zespół i budować jego siłę na następne lata. Co prawda podpisaliśmy umowę na kilka miesięcy, ale z opcją przedłużenia – zdradza prezes Bachański.

52-letni Ales Pipan ma także doświadczenie w pracy z klubowymi zespołami. Przez niespełna dwa sezony (2007-08) był trenerem Anwilu Włocławek, z którym wywalczył Puchar i Superpuchar Polski. Jego znajomość naszego „podwórka” miała wpływ na propozycję prowadzenia kadry. – Dzięki pracy we Włocławku trener Pipan poznał polskich koszykarzy i polską koszykówkę, co jest niezwykle ważne, jeśli chodzi o prowadzenie reprezentacji narodowej – twierdzi Grzegorz Bachański. Sam Ales Pipan propozycją ze strony PZKosz był nieco zaskoczony. – Nie ukrywam, że byłem trochę zaskoczony, kiedy Walter Jeklin i Grzegorz Bachański zwrócili się do mnie z propozycją pracy dla reprezentacji Polski. Jednak po kilku pierwszych kontaktach i spotkaniach z przedstawicielami PZKosz zgodziłem się. Dla mnie jest to wielki zaszczyt i honor, ale także duże wyzwanie. Zaprezentowana mi strategia rozwoju oraz filozofia funkcjonowania polskiej kadry bardzo mi odpowiada, bo sam będąc przez pięć lat trenerem reprezentacji Słowenii kierowałem się podobnymi wartościami – mówi Pipan. Nie jest jeszcze znany sztab asystentów Słoweńca, ale niewykluczone, że wśród współpracujących z nim Polaków znajdzie się któryś z trenerów z Dolnego Śląska.

Ales Pipan z polską koszykówką zetknął się już dużo wcześniej, zanim podjął pracę we Włocławku. Pod koniec lat 90. pełnił funkcję szkoleniowca Pivovarny Lasko. Słoweński klub w sezonie 1998/99 występował w europejskim Pucharze Saporty. Po wyjściu z grupy Pivovarna w 1/16 spotkała się z Zepterem Śląskiem Wrocław. Słoweńcy wygrali 82:81 we Wrocławiu, zaś w rewanżu 71:68. Wrocławianie po porażce w dwumeczu odpadli z rozgrywek, a Pipan i spółka dotarli ostatecznie do ćwierćfinałów. Znakomity wynik zapewnił im awans do Euroligi w następnym sezonie.

 

ALEKSANDER ŁOŚ


źródło: Słowo Sportowe




E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.