Kolarski weekend w Jeleniej Górze już za nami

Niezwykle dużo emocji przeżyli fani kolarstwa górskiego w weekend w Jeleniej Górze. Jako pierwsze danie zaserwowano nam kolejną edycję Trophy Maja Race, w której można było obejrzeć wiele światowym gwiazd z Mają Włoszczowską czy Jolandą Neff na czele, a dzień później oglądaliśmy rywalizację w mistrzostwach Polski w Maratonie MTB. W tej drugiej imprezie wśród pań triumfowała Paulina Bielecka, a wśród panów najlepszy był Adrian Brzóska.

Sobota była idealnym dniem na rozgrywanie w Jeleniej Górze wyścigu Mai Włoszczowskiej. Dopisała nie tylko pogoda, ale także kibice oraz przede wszystkim główni bohaterowi z międzynarodową obsadą. O Jolandzie Neff już wspomnieliśmy, ale jednym tchem można ją wymienić obok utytułowanej Norweżki Gunn-Rity Dahle Flejsy, Ruizy Henrique czy Evy Lechner. Z roku na rok impreza zyskuje coraz większe uznanie, dzięki czemu już drugi raz z rzędu rozgrywane były w randze HC-UCI.

Zawodniczki, mimo, że miały do pokonania 25,3 km (6 x 1,5 km), były na mecie mocno zmęczone. Trasa była widowisko, a przy tym dość wymagająca, o czym wspomniała na mecie sama Maja Włoszczowska. – Trasa była świetna, ale ciężka. Jestem pewna, że każda zawodniczka dała z siebie wszystko, bo inaczej trudno byłoby ją ukończyć. Trochę czasu minie, zanim się zregenerujemy. Najtrudniejszym fragmentem trasy był zdecydowanie ostatni podjazd – mówiła wicemistrzyni olimpijska z Rio de Janerio. Dzięki temu, że trasa umiejscowiona była przy parku Paulinum przy ul. Nowowiejskiej, kibice spokojnie mogli się przemieszczać wzdłuż trasy, obserwując rywalizujących w różnych punktach. Zwyciężyła ta, której nie poszło na igrzyskach olimpijskich – Gunn-Rita Dahle Flejsa. Norweżka prowadziła niemal od startu do mety i jedyne, co się zmieniało, to różnica między nią a drugą Mają Włoszczowską. Ostatecznie na mecie wynosiła ponad minutę. – Wiedziałam, że w pewnym momencie goniła mnie już tylko Maja i początkowo trochę się przeraziłam. Przypomniałam sobie jednak, że Maja dużo dała z siebie w Rio i pewnie nie będzie miała tyle pary w końcówce. I tak rzeczywiście było – mówiła zadowolona Gunn-Rita Dahle. Z 2. miejsca była również zadowolona nasza reprezentantka, dla której po igrzyskach był to już kolejny start. – Walczyłam do końca, bo Rita była niedaleko, ale pod koniec okazało się, że przewaga była wystarczająca. Bardzo cieszę z drugiego miejsca, bo jak wiadomo ostatnie tygodnie nie należały do najłatwiejszych. Forma jednak jeszcze została i ta pozycja jest tego dowodem – komentowała Włoszczowska. Trzecia na mecie była zawodniczka startująca w U-23 Anne Tauber. Szwajcarka Jolanda Neff ukończyła wyścig na 5. pozycji. Mogło być lepiej, ale zaliczyła po drodze kilka upadków. – Trochę się potłukłam, ale nic groźniejszego mi się nie stało – komentowała na gorąco. Trudy wyścigu, mocno odczuli także panowie, którzy startowali niedługo później. W elicie panów triumfował najwyżej sklasyfikowany w rankingu UCI Fabian Giger (Kross Racing Team).

Mistrzowie w Bike Maratonie

W niedzielę do rywalizacji przystąpili natomiast najlepsi zawodnicy rywalizujący na co dzień w maratonach. Oprócz mistrzostw Polski rozegrano także UCI Marathon Series, konkurencję MINI, MEGA oraz GIGA. Cały wyścig startem honorowym rozpoczęła Maja Włoszczowska, która w pierwszym rzędzie wystartowała razem z zaproszoną gościnnie byłą tyczkarką Moniką Pyrek oraz płotkarzem Markiem Plawgą. Podobnie, jak dzień wcześniej kolarze jechali w morderczym słońcu, który nie ułatwiał rywalizacji. W elicie GIGA zwyciężył Belg Sebastien Carabin (Merida Wallone), który 84 km przejechał w niecałe 4 godziny (3:55,36). Mistrzem Polski został Adrian Brzóska, który w kategorii open był drugi (3:58,58). W rywalizacji kobiet wygrała niespodziewanie Paulina Bielecka (Duda Cars TP-Link), wyprzedzając na mecie Magdalenę Sadłecką (Euro Bike Kaczmarek Electric Team) oraz Karolinę Sowę (AGH Cycling Team). Pecha miałam obrończyni tytułu sprzed roku Michalina Ziółkowska, która musiała wycofać się z wyścigu po 45 km z powodu defektu.

WYNIKI TROPHY MAJA RACE

ELITA KOBIET: 1. Gunn-Rita Dahle Flesja (Multivan Merida Biking Team) 1:40,03, 2. Maja Włoszczowska (Kross Racing Team) 1:41,15, 3. Anne Tauber (Habitat Mountainbike Team) 1:44,15.

ELITA MĘŻCZYZN: 1. Fabian Giger (Kross Racing Team) 1:39,38, 2. Paprstka Tomas (JBF-2 Professional MTB Team) 1:39,56, 3. Tomas Paprstka (Express Cz-Merida Team Kolin) 1:41,31. 6. Barłomiej Wawak (Kross Racing Team) 1:42,36.

MĘŻCZYŹNI U23: Kevin Panhuyzen (KTM Bike Vision)

MŁODZICZKA: Zuzana Kadlecova (Sokol Veltez)

MŁODZIK: Szymon Pomian (UKS Wygoda Białystok)

JUNIORKA MŁODSZA: Magdalena Misonova (Sokol Veltez)

JUNIOR MŁODSZY: Egor Yastrebov (Scott Nagornaya)

JUNIORKA: Magdalena Zielińska (UKS Sokół Kęty)

JUNIOR: Michael Zetak (Expres Cz-Merida Team Kolin)

KATARZYNA

POWIDŁOWSKA

Błotniste ściganie

W deszczu, chłodzie i błocie przyszło rywalizować amatorom maratonów rowerowych podczas pierwszej w tym roku edycji Bike Maratonu we Wrocławiu. Chociaż mijający metę od stóp do głów pokryci byli grubą warstwą błota, a niektórzy opowiadali o bliskich spotkaniach z ziemią, albo trzęśli się z zimna, to jednak nikt nie narzekał, wręcz przeciwnie.

Szurkowski mistrzem

Ryszard Szurkowski i Stanisław Szozda pojechali razem w parze po raz pierwszy od 1978 roku i wygrali kategorię kolarski VIP na rozegranym 27 sierpnia wyścigu Autostrada na Czas II z okazji Dnia Otwartego Autostradowej Obwodnicy Wrocławia i Mostu Rędzińskiego.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij