Krótko, zwięźle i na temat

Bez większych kłopotów polscy siatkarze przebrnęli przez czwarte spotkanie podczas turnieju olimpijskiego. Podopieczni trenera Anastasiego w trzech krótkich setach odprawili Wielką Brytanię, pokazując przeciwnikom, że do osiągnięcia naszego poziomu gry – przed nimi jeszcze bardzo daleka i kręta droga… 

Już w pierwszym secie biało-czerwoni pokazali, kto będzie dzielił i rządził na boisku. Brytyjczycy po kiepskim początku spuścili nisko głowy i bardziej skupiali się na przekroczeniu granicy… dziesiątego punktu, aniżeli myśleniu o nawiązaniu jakiejkolwiek rywalizacji. W naszym zespole tradycyjnie pierwsze skrzypce grał duet Kurek – Bartman, mieliśmy również dobrze funkcjonujący blok z wyróżniającym się Grzegorzem Kosokiem.

Nieco za dużo swobody gospodarze dostali jednak w drugiej partii. Już na początku Brytyjczycy objęli prowadzenie 4:1 i właściwie mogliby już to spotkanie zakończyć – patrząc na ich radość i zadowolenie. Trener Anastasi szybko zareagował, ściągając z boiska średnio spisującego się Michała Winiarskiego, wstawiając jego imiennika – Kubiaka. Popularny „Dziku” razem z kolegami nieco ustabilizował nasze przyjęcie, dzięki czemu Łukasz Żygadło dużo bardziej mógł się rozwinąć w elemencie rozegrania. Dokładając do tego jeszcze świetną serię na zagrywce Bartosza Kurka, trudno się dziwić, że ostatecznie Polacy i seta numer dwa rozstrzygnęli na swoją korzyść. 

Ostatnia partia była tzw. „kropką nad i” w wykonaniu biało-czerwonych. Przy świetnym dopingu zarówno fanów Polaków jak i Brytyjczyków (co staje się już regułą, wręcz tradycją podczas IO), podopieczni Anastasiego ze spokojem i uśmiechem na ustach zakończyli mecz. Na przestrzeni całego spotkania na nic nie zdały się również pomyłki sędziów na rzecz gospodarzy. Różnica klas obu reprezentacji była aż nadto widoczna i pozostaje się tylko cieszyć, że Polacy mogą się pochwalić (zwłaszcza Ci mieszkający na stałe na Wyspach Brytyjskich) tak grającą siatkarską ekipą.

Kolejne spotkanie biało-czerwoni rozegrają w poniedziałek. Rywalem Polaków będą Australijczycy (godzina 10:30).

POLSKA – WIELKA BRYTANIA 3:0 (25:16, 25:19, 25:18)

Polska: Winiarski, Kosok, Kurek, Bartman, Żygadło, Możdżonek, Ignaczak (libero) oraz Ruciak, Jarosz, Kubiak.

Wielka Brytania: P. Bakare, Pipes, Plotyczer, McGivern, Haldane, French, Hunter (libero) oraz Lamont, D.Bakare, Miller.

Raz, dwa i trzy!

Udany prezent sprawili swojemu koledze Łukaszowi Żygadło w dniu jego urodzin polscy siatkarze. Biało-czerwoni po „wtopie” z Bułgarią, wrócili na właściwe tory, pewnie wygrywając w trzech setach z Argentyną.

Mówi się trudno

Stało się. Pompowany do granic możliwości balon musiał w końcu pęknąć i… pękł.

Oby tak dalej!

Polscy siatkarze udanie zainaugurowali Igrzyska Olimpijskie w Londynie. Biało-czerwoni w swoim pierwszym pojedynku pokonali reprezetnację Italii 3:1.

Znowu najlepsi!

Właśnie z takim bilansem polscy siatkarze zakończyli X Memoriał im. Huberta Wagnera.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij