Lubin kontra Olsztyn o 5 miejsce

Maciej Piasecki, poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Runda zasadnicza w PlusLidze dobiegła końca. Jedyny reprezentant Dolnego Śląska, drużyna Cuprum Lubin, ostatecznie zakończył granie na 6. pozycji. Podopieczni trenera Gheorghe Cretu mogą jednak jeszcze wskoczyć lokatę wyżej – na koniec przewidziany został bowiem wyjątkowo krótki play-off. Mecz-rewanż (plus ew. „złoty” set) z rywalem z Olsztyna.

avatar
Plotki transferowe od dłuższego czasu krążą po runku PlusLigi. Czy trener Gianni Cretu i Grzegorz Łomacz zostaną na przyszły sezon w Cuprum Lubin? (fot. K. Ziółkowski)

Jak ocenić sezon Cuprum? Bez wątpienia na ostateczne wyliczenia przyjdzie jeszcze chwila, w Lubinie jednak wydaje się, że liczono na coś więcej. Zespół póki co jest na drodze do powtórzenia rezultatu z poprzedniego sezonu. Choć nie ma się co czarować, rywalizacja z Indykpolem AZS Olsztyn wcale nie musi być taka łatwa i przyjemna. Wręcz przeciwnie, olsztynianie obok ekipy Jastrzębskiego Węgla – to zdecydowanie największa rewelacja rozgrywek. Dodatkowo ze względu na fakt, że Cuprum zakończyło na 6. miejscu, zespół z Lubina dwumecz rozegra z gorszej perspektywy, pierwsze spotkanie grając u siebie. Ostatni pojedynek tego sezonu w hali lubińskiego RCS zostanie rozegrany już w najbliższy piątek 7 kwietnia (g. 18:00), następnie rywalizacja przeniesie się do Olsztyna (prawdopodobnie 12.04). W przypadku systemu mecz-rewanż, o tym, kto skończy wyżej – zadecyduje dotychczasowy system punktowania. Tj. za wygraną 3:0 i 3:1 zwycięska drużyna otrzymuje 3 punkty, za 3:2 dwa oczka a przegrany 1. W przypadku takiej samej liczby punktów na koncie jednych i drugich po dwóch rozegranych spotkaniach, o tym, kto skończy na 5. pozycji zadecyduje dodatkowy, tzw. „złoty” set. Czyli tie-break, klasycznie rozgrywany do 15 oczek. Jest więc o co grać, siatkarze Cuprum nie są bez szans w walce z drużyną z Olsztyna. Z tamtejszym klubem żegna się trener Andrea Gardini (odchodzi do ZAKSY), wydaje się, że Indykpol AZS wyciągnął absolutne maksimum z tego sezonu. Choć mając w swoich szeregach takich siatkarzy jak Aleksander Śliwka (urodzony w Jaworze) czy Wojciech Włodarczyk (w poprzednim sezonie Cuprum), można śmiało myśleć o zakończeniu rozgrywek na piątej pozycji. Za to w Lubinie apetyty od początku były na zrobienie kolejnego kroku do przodu. A za taki należałoby uznać załapanie się do walki o medale. Szczerze trzeba przyznać, że ekipy z Jastrzębia-Zdroju czy wspomnianego Olsztyna, były jednak zwyczajnie lepsze. A na pewno bardziej równo grające na przestrzeni całej rundy.

MACIEJ PIASECKI

Więcej w poniedziałkowym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 2 + 7 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
advertisment