MAT Atom Deweloper Woman’s Cycling Team zaprezentowany

Aleksandra Szumska, środa, 15 marca 2017

Wyjątkowo sympatyczna i ciekawa była prezentacja kolarskiej ekipy MAT Atom Deweloper Cycling Team. Panie na czele z Pauliną Brzeźną-Bentkowską środowisku kolarskiemu zaprezentowały się w Dolnośląskim Centrum Filmowym. Dodatkową atrakcję tego spotkania była rodzinna wręcz atmosfera oraz przedpremierowy pokaz filmu „Tour” o pierwszym w historii Tour de Pologne dla kobiet.

avatar
Fot. D. Krzywański

Nie byłoby prezentacji, nie byłoby ekipy MAT Atom Deweloper Cycling Team, gdyby nie wspaniałe grono osób zakochanych w kolarstwie. Na wstępie trzeba wymienić pomysłodawców grupy, czyli Paulinę Brzeźną-Bentkowską – jedną z najbardziej doświadczonych i utytułowanych polskich kolarek oraz jej męża Pawła Bentkowskiego. To oni przed rokiem postanowili stworzyć nowy zespół na mapie kobiecego kolarstwa. Ekipę, która docelowa ma zostać zarejestrowana jako pierwszy zawodowy team w Polsce. Jak to w życiu bywa, nawet najlepszy plan nie ma racji bytu bez finansów. Te zapewniły dwie nieocenione osoby: Władysław Piszczałka oraz Helena Łoś z firm MAT oraz Atom. To oni od lat wspierają Paulinę, ale także inne dolnośląskie grupy. – Już jakiś czas temu miałem iść na emeryturę, ale Paulina z Pawłem zainteresowali mnie swoim planem nowej ekipy. W tym roku już na pewno miałem być na emeryturze, bo Paulina też miała skończyć karierę. Skoro ona nie kończy, to mi też nie wypada odpuścić – śmiał się na prezentacji Władysław Piszczałka. – Jesteśmy jak jedna wielka kolarska rodzina – dodała Halina Łoś. – To nie tak, że jesteśmy tylko sponsorami. My naprawdę żyjemy wyścigami i staramy się kiedy tylko możemy towarzyszyć dziewczynom podczas startów – mówiła.
Na galowo…
Prezentacja składała się właściwie z czterech części. W pierwszej zawodniczki wystąpiły w bardzo kobiecych sukienkach. – Według badań firmy zajmującej się marketingiem sportowym, ludzie kibicują nie sportowcom, ale przede wszystkim ludziom – mówił prowadzący, wrocławski dziennikarz Tomasz Wołodźko. – Wiadomo jak to jest w kolarstwie, kask, okulary i właściwie nie widać, kto kim jest, dlatego postanowiliśmy dzisiaj zaprezentować dziewczyny przede wszystkim, jako piękne, atrakcyjne kobiety – dodał Tomasz Wołodźko. I w tym momencie zgromadzonej publiczności pokazały się zawodniczki w kobiecej odsłonie. – Umówiliśmy się też z dziewczynami, że na początku każda powie coś o sobie, powie o tym co lubi, ale pominiemy temat rowerów – śmiał się prowadzący. – Ja naprawdę lubię sprzątać. Wiem, że to może dziwne i niebezpieczne, ale naprawdę tak jest – przyznała Paulina Brzeźna-Bentkowska. – Ja uwielbiam sport i wszelką aktywność, a ostatnio stałam się fanką wspinaczki górskiej. Mam więc nadzieję, że będę się wspinać w tym sezonie po kolejnych szczeblach kariery – powiedziała Monika Brzeźna. – Co lubię robić w wolnym czasie? Muszę przyznać, że właściwie nie mam wolnego czasu. Pracuję zawodowo i trenuję i właściwie to zajmuje cały mój czas. Powiem szczerze, że złapałam taką równowagę, że właściwie praca nie istnieje bez treningu i na odwrót – przyznał Agnieszka Bacińska. Po wstępnej prezentacji zawodniczek, zgromadzeniu w Dolnośląskim Centrum Filmowym mieli okazję zobaczyć film „Tour” poświęcony pierwszej edycji kobiecego Tour de Pologne, którego bohaterkami były kolarski MAT Atom. Po filmie większość zgromadzonych bardzo żałowało, że w tym roku wyścig nie zostanie rozegrany.
… i na sportowo
Trzecia część prezentacji to występ zawodniczek już w strojach, w jakich będą startować w nadchodzącym sezonie. Tym razem kolarki mogły już, a nawet musiały mówić o kolarstwie. – Cały czas myślę co w tym roku. Chciałam kończyć karierę, ale pan Władysław wciąż nie chce iść na emeryturę. Chciałabym też stojąc na scenie przeprosić moją siostrę. Bo jak czasem jestem zła na dziewczyny, to najbardziej obrywa się Monice – mówiła Paulina Brzeźna-Bentkowska. – Na wstępie chciałam powiedzieć, że przeprosiny przyjęte – śmiała się Monika Brzeźna. – Chciałabym, żebyśmy wszystkie dorównały Paulinie, że kiedy ona zakończy karierę, żeby nikt nie powiedział, że jej zabrakło, to dziewczyny już nie kręcą. Chcemy pokazać się w tym roku na mistrzostwach Polski, a także na zachodnich klasykach i etapówkach – dodała Monika Brzeźna. Kolejną zawodniczką MAT Atom Deweloper Woman’s Cycling Team jest Łucja Pietrzak. – Plany na najbliższy sezon to przede wszystkim mistrzostwa Polski. Życzę sobie, żebym jeszcze szybciej kręciła się wkoło na torze. Przede wszystkim, żebyśmy się dobrze rozumiały i wspierały na wyścigach. Jeśli tak będzie, to jestem pewna, że będzie o nas głośno nie tylko w Polsce, ale i za granicą – mówiła Łucja Pietrzak. Łucja Pietrzak przekazała mikrofon drobnej, ale walecznej Kasi Wilkos. – Dla mnie i dla całej drużyny w pierwszej części sezonu najważniejsze z pewnością będą mistrzostwa Polski – stwierdziła Kasia Wilkos. – Myślę, że naszą siłą będzie zgrana drużyna – dodała. Kolejna zaprezentowana zawodniczka to nowy nabytek Pawła i Pauliny – Aurela Nerlo. Choć młoda to już utytułowana. – Na pewno chciałabym w tym sezonie prowadzić jazdę indywidualną na czas. Dobrze czuję się też w ciężkich górskich terenach i tam chciałabym walczyć. Mam też nadzieję, że bez problemu odnajdę się w nowej drużynie – przyznała Narlo. Następnie głos zabrała Ewelina Szybiak, która ostatnie lata spędziła we włoskich ekipach. – Moje plany to przede wszystkim górskie wyścigi. Myślę, że mamy mocną drużynę i to będzie nasza siła zarówno w Polsce, jak i za granicą – powiedziała. Marta Lach to zawodniczka, która dobrze finiszuje. – W tym sezonie chciałabym, żebyśmy były coraz bardziej widoczne, chciałabym dołożyć swoją cegiełkę do naszych sukcesów. Marzy mi się też start na mistrzostwach świata i Europy – zdradziła Marta. Agnieszka Bacińska łączy pracę z kolarstwem i jej głównym celem będzie robić to tak dobrze w dalszym ciągu. Ostatnią zaprezentowaną zawodniczką była młodziutka Patrycja Lorkowska. – Chciałabym się odnaleźć w nowej drużynie i pomagać, jak tylko umiem dziewczynom. Mam nadzieję, że uda mi się również pokazać na mistrzostwach Polski, bo będą rozgrywane na moim terenie – zapowiedziała. Zawodniczki to jedno, obsługa to drugie. Mechanikiem jest Piotr Mróz, a masażystą Tomasz Mickiewicz. Kolejną częścią prezentacji były podziękowania dla wszystkich, którzy wspierają ekipę, przede wszystkim należą się one Władysławowi Piszczałce oraz Halinie Łoś.
OSZ

 

 

Rozmowa z Pawłem Bentkowskim – dyrektorem sportowym i współzałożycielem ekipy Mat Atom Deweloper Women’s Cycling Team
Ekipa szyta na miarę

Paweł Bentkowski opowiada o kompletowaniu ekipy, przygotowaniach oraz pierwszych startach.

Jak budowaliście ekipę na ten sezon? Jakie zawodniczki pozyskaliście i dlaczego wybraliście akurat te?

PAWEŁ BENTKOWSKI: – Kompletując skład szukaliśmy zawodniczki, która będzie bardzo dobrze jeździć na czas oraz takiej, która powalczy w wyścigach etapowych w momencie, gdy Paulina pożegna się już z peletonem. Szukaliśmy też młodych kolarek, które za parę lat będą już walczyć z najlepszymi. W zespole pozostały Monika Brzeźna, Kasia Wilkos, Marta Lach i Agnieszka Bacińska. To zawodniczki, bez których nie wyobrażamy sobie tej grupy na dzień dzisiejszy. Szeregi zasiliła Ewelina Szybiak oraz pierwszoroczne seniorki Aurela Nerlo i Partycja Lorkowska.

Przygotowania do sezonu pewnie w pełni? Czy dziewczyny są zdrowe, czy nie przytrafiły się jakieś kontuzje?
– Jak do tej pory przygotowania przebiegają zgodnie z planem, co mnie bardzo cieszy. Rozpoczęliśmy od grudniowego zgrupowania w Zakopanem, gdzie skupiliśmy się na treningu ogólnorozwojowym i badaniu funkcjonalnym dziewczyn w Centrum Medycyny i Sportu TATRAREH w Poroninie. Kolejne zgrupowanie zaplanowaliśmy na luty i marzec. Wybór padł na Chorwację. Dlaczego? Bo tu nas jeszcze nie było. W lutym skupiliśmy się na bazie, a w marcu będą już ćwiczenia specjalistyczne. Dziewczyny są zdrowe, kontuzji do tej pory nie było i mam nadzieję, że tak już pozostanie do końca sezonu.

Jakie są Wasze główne cele na ten sezon?
– Głównym celem jest zbudować mocną i zgraną ekipę. Chcemy, aby dziewczyny zrozumiały, że kolarstwo to sport drużynowy, że mogą na sobie polegać i tak łatwiej będzie im wygrywać. Muszą się wspierać! Pewne cele są niezmieniane: zwyciężać i rozwijać się. Oczywiście marzy nam się mistrzostwo Polski w elicie, bo fajnie by było mieć w swoich szeregach koszulkę z orłem na piersi, ale czy to się uda, czas pokaże.

Plan startów na pierwszą część sezonu już gotowy?
– Tegoroczny sezon rozpoczynamy spokojnie do startów w Polsce: Żagań, Dzierżoniów oraz Ślężański Mnich w Sobótce. Następnie mamy w planach wyścig etapowy w Czechach, po którym znowu powrócimy na krajowe szosy. Już dzisiaj zapraszam do kibicowania.

Paweł, co ze sportową emeryturą Pauliny?
– Paulina coś nie może podjąć decyzji o sportowej emeryturze, ale myślę, że w tym roku jednak na nią przejdzie. Co prawda nie wiem, w którym momencie sezonu, ale to się stanie. Nie jest to dla niej łatwa decyzja, bo pokochała rower prawie tak samo jak mnie. A zostawić coś, co się kocha jest ciężko. Z drugiej strony to nie do końca będzie pożegnanie z rowerem, bo przecież ma drużynę z aspiracjami na zostanie grupą zawodową.

Jak Ci się pracuje z taką liczbą kobiet?
– Praca z dziewczynami mi odpowiada. Są rzeczy, do których podchodzą z dystansem, ale z drugiej strony mają mocną psychikę, charakter, zawziętość i przede wszystkim walczą do końca. Nie wszystkie, ale większość tak. Prawda jest taka, że te, które tych cech nie mają niestety nie nadają się do kolarstwa. Minusem jest zazdrość, ale z tym też można sobie poradzić. Trzeba tylko znaleźć na to sposób.

Co jeszcze trzeba zrobić, żeby zarejestrować ekipę zawodową?
– Nam tak naprawdę brakuję pieniędzy. Aby zarejestrować grupę zawodową trzeba wpłacić do Międzynarodowej Federacji Kolarskiej kaucję, która na dzień dzisiejszy przekracza zdecydowanie nasz budżet. Wiadomo też, że będąc grupą UCI, trzeba też dużo więcej startować w wyścigach z kalendarza międzynarodowego, a to też są dodatkowe koszty nie tylko dojazdów, ale przede wszystkim przygotowań przed sezonem. Oczywiście na siłę moglibyśmy być grupą zawodową, ale nie chcemy się tylko tak nazywać, my chcemy funkcjonować jak grupa zawodowa.

Rozmawiała
ALEKSANDRA

SZUMSKA


źródło: własne


Proste pytanie: 1 + 4 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
advertisment