Międzynarodowe Kryterium Kolarskie – Dzierżoniów 2019

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Tradycją jest już, że w pierwszy weekend kwietnia na Dolny Śląsk zjeżdża cała kolarska Polska. Pierwszego dnia kolarze we wszystkich kategoriach wiekowych rywalizują w kryterium ulicznym w Dzierżoniowie. W tym roku wyścig elity kobiet zdominowała Katarzyna Wilkos (Mat Atom Deweloper Cycling Team). „Wilky” triumfowała zarówno „na kreskę”, jak i w klasyfikacji punktowej. W elicie mężczyzn najszybszy był Paweł Franczak (Voster), Na drugim stopniu podium stanął Maciej Paterski (Wibatech Merx Wrocław), a trzeci był sylwester Janiszewski (Voster).

avatar
Katarzyna Wilkos w Dzierżoniowie była najlepsza „na kreskę”, została także najaktywniejszą zawodniczką (fot. D. Krzywański)

– To najlepsze co może być, zaczynać sezon od zwycięstwa, to bardzo motywuje do dalszej pracy – przyznała Katarzyna Wilkos. – Ten pierwszy wyścig zawsze jest bardzo stresujący, ponieważ to taki sprawdzian po zimie, w jakiej się jest formie. U nas z tą formą raczej jest nieźle. Ciężko pracowałyśmy na zgrupowaniach i mam nadzieję, że to przyniesie rezultaty. Myślę, że jako ekipa pojechałyśmy wyścig w Dzierżoniowie bardzo dobrze, kontrolowałyśmy go. Owszem było parę groźnych odjazdów, ale dziewczyny je skutecznie kasowały, co sprawiało, że ja mogę spokojnie czekać na finisz. Dodatkowo nasze zawodniczki zbierały też punkty, odbierając je rywalkom. Tak więc wygrywając finisz, wygrałam również rywalizację punktową – mówiła szczęśliwa „Wilky”. Drugie miejsce zajęła Marta Jaskulska (BCM Nowatex Ziemia Darłowska), a trzecie Monika Graczewska (Mróz Jedynka Kórnik). Warto dodać, że panie rywalizowały na dystansie ponad 37 km. Walka o zwycięstwo w peletonie elity mężczyzn była bardzo zaciekła. Panowie do pokonania mieli 45 km, czyli 30 rund po 1,5 km. Już na początku wyścigu uformowała się ucieczka, w której znalazł się m.in. Bartosz Warchoł z grupy Wibatech Merx Wrocław, a także przełajowiec z jarocińskiego klubu Victoria Bartosz Mikler. Najlepiej z ucieczki punktował Tobiasz Pawlak z ekipy Team Hurom. Na około 10 rund do mety ucieczka została wchłonięta. Do jej skasowania przyczynili się głównie zawodnicy Wibatechu. Świetną pracę wykonał Marek Rutkiewicz. Rozpoczęła się seria ataków. Na przedostatniej pętli na samotną akcję zdecydował się Paweł Franczak z Vostera i jak się okazało na mecie, to była słuszna decyzja. Franczak zwyciężył, a zanim na metę wpadła grupa kolarzy. Najlepiej spośród nich finiszował Maciej Paterski. – Trochę byliśmy źli, że nie udało nam się w końcówce dogonić Pawła Franczaka. Taki jest sport. To dopiero początek sezonu i właściwie takie przetarcie, więc mam nadzieję, że z wyścigu na wyścig będziemy jeździć coraz lepiej. Mamy dobrą, zgraną ekipę, myślę, że przede wszystkim na ciężkie wyścigi – mówił na mecie Paterski. W wyścigu elity świetnie spisał się Jakub Murias (TC Chroby Scott Głogów). W elicie zajął czwarte miejsce, natomiast w klasyfikacji orlików był zdecydowanie najlepszy.

ALEKSANDRA SZUMSKA

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 6 + 9 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.