Mistrzostwa Europy

Polscy siatkarze zakończyli w zeszłym tygodniu fazę grupową Mistrzostw Europy na pierwszym miejscu. Dzięki temu w sobotnim meczu 1/8 finału trafili na Finlandię, którą pokonali w niezbyt porywającym, trzysetowym spotkaniu (25:16, 25:16, 25:14). Prawdziwe granie dopiero się rozpocznie – we wtorek wieczorem Biało-Czerwoni zagrają o półfinał z wicemistrzami olimpijskimi, reprezentacją Rosji.

Fazę grupową siatkarze Vitala Heynena rozpoczęli od wygranego 3:1 starcia z Portugalią. Najciekawszy mecz grupy A, a więc spotkanie Polska – Serbia, zakończył się triumfem naszych reprezentantów w tie-breaku. Grecja zdołała jeszcze wyrwać Polakom jedną partię, ale przedostatni i ostatni mecz pierwszego etapu Mistrzostw Europy Biało-Czerwoni zamknęli już bez straty seta.

Dwa razy bez straty seta

W poniedziałek drużyna Vitala Heynena mierzyła się z reprezentacją Belgii, ojczyzny szkoleniowca reprezentacji Polski. W 2018 roku Heynen zrezygnował z prowadzenia swojej narodowej drużyny na rzecz polskich siatkarzy, jednak co ciekawe do tej pory nie miał okazji grać z Biało-Czerwonymi przeciwko Belgom w meczu innym niż towarzyski. Spotkanie obu drużyn w tegorocznych Mistrzostwach Europy było ciekawe tylko w drugim secie. W pierwszym Polacy świetnie grali blokiem, raz za razem zatrzymując atak przeciwników. Raz uzyskana przewaga reprezentantów gospodarzy ciągle rosła i bez większych emocji Biało-Czerwoni wygrali pierwszą partię (25:18). W drugiej Belgowie od początku trzymali się blisko polskich siatkarzy. Często mylili się w polu serwisowym, czego raczej nie robili Polacy, ale to właśnie reprezentanci Belgii pierwsi zyskali piłkę setową. Wtedy jednak nasi reprezentanci zdobyli trzy punkty z rzędu, a autorem ostatniego był świetnie grający tego dnia Łukasz Kaczmarek (26:24). Belgów nie było już stać na dotrzymanie kroku przeciwnikom. Grzegorz Łomacz, który po raz pierwszy w tych mistrzostwach wystąpił w meczu jako główny rozgrywający, chętnie grał ze swoimi środkowymi, coraz bardziej pogrążając tym rywali. Wygrana w trzecim secie (25:16) zapewniła Polakom awans do 1/8 finału.

Polska – Belgia 3:0 (25:18, 26:24, 25:16)

Polska: Nowakowski (12), Kaczmarek (15), Leon (13), Łomacz (2), Kubiak (5), Bieniek (8), Zatorski (L) oraz Kurek, Drzyzga, Semeniuk i Fornal (1)

Belgia: Tuerlinckx (16), Deroo (14), D’Hulst, van de Velde (1), D’Heer (3), Desmet (12), Perin (L) oraz Ribbens (L), van den Dries (2), van Elsen, Verhanneman, Thys i McCluskey

Ostatnim meczem Polaków w grupie było spotkanie z Ukrainą. Nasi sąsiedzi kilkukrotnie pokazywali już, że są w stanie urwać mocniejszym rywalom choćby seta i wcale nie są wygodnym przeciwnikiem. W meczu z Mistrzami Świata pozostali jednak w cieniu – popełnili kilka błędów na zagrywce, a dla odmiany bardzo mocne, odrzucające od siatki serwisy posyłali na drugą stronę siatki Bartosz Kurek i Wilfredo Leon. Bardzo dobrze w ofensywie grał Kamil Semeniuk i pierwszy set zakończył się bez historii (25:15). W drugim Polacy zaczęli się mylić, co próbowali wykorzystać Ukraińcy. I tym razem jednak nie umieli poradzić sobie z atomowymi zagrywkami Leona i czujnym blokiem Biało-Czerwonych (25:20). Trzeciego seta rozpoczął w wyjściowej szóstce Tomasz Fornal, który nieźle sprawował się zarówno w przyjęciu jak i ataku. Tym razem ze środkowymi pograł Fabian Drzyzga i tak jak dwa dni wcześniej Belgowie nie potrafili znaleźć odpowiedzi na szybkie ataki ze środka, tak i reprezentanci Ukrainy mogli jedynie patrzeć na zabawę Polaków w ofensywie. Jakimś sposobem remis utrzymywał się jednak do stanu 21:21. Kolejne akcje padły ostatecznie łupem gospodarzy (25:21) i z kompletem zwycięstw, dającym pierwsze miejsce w grupie Polacy zameldowali się w fazie pucharowej Mistrzostw Europy.

Polska – Ukraina 3:0 (25:15, 25:20, 25:21)

Polska: Nowakowski (11), Kurek (6), Leon (7), Drzyzga, Kochanowski (12), K. Semeniuk (10), Zatorski (L) oraz Kaczmrek (3), Łomacz, Śliwka i Fornal (4)

Ukraina: Wijeckij (1), Płotnicki  (3), Drozd (9), J. Semeniuk (2), Szczytkow, Kowalow (1), Fomin (L) oraz Ostapenko (3), Didenko (1), Poulain, Jereszczenko (5), Sydorenko (7) i Browa (L)

Łatwy rywal, łatwe zwycięstwo

Na dwa mecze fazy pucharowej Polacy przenieśli się z Krakowa do Gdańska. Tam w 1/8 finału siatkarze Vitala Heynena zmierzyli się z reprezentacją Finlandii, czwartą drużyną grupy C. Choć swoich ataków nie kończył kapitan Polaków, Michał Kubiak, pozostali skrzydłowi bezlitośnie punktowali rywali. Kiedy prowadzenie Biało-Czerwonych nieco się powiększyło Kubiak otrząsnął się z początkowej niemocy i zaczął dokładać punkty do dorobku swojej drużyny. W drugim secie Polacy zaczęli zyskiwać przewagę właśnie przy jego zagrywce, a końcówkę tej partii Vital Heynen rozegrał już graczami rezerwowymi. Trzeci set wyglądał niemal identycznie jak pierwszy – grali głównie Biało-Czerwoni, a pojedyncze skuteczne akcje Finów nie robiły wrażenia na naszych siatkarzach. Na wysokim procencie skuteczności w ataku grał ciągle Bartosz Kurek, a szkoleniowiec reprezentacji Polski wpuścił w końcu na boisko dwóch zawodników, którzy tego dnia jeszcze nie zaprezentowali się gdańskiej publiczności – Aleksandra Śliwkę i Tomasza Fornala. Ten ostatni zamknął to spotkanie skutecznym blokiem, kończąc tym samym najpewniejsze jak dotąd spotkanie Polaków w tym turnieju (25:16, 25:16, 25:14).

Polska – Finlandia 3:0 (25:16, 25:16, 25:14)

Polska: Nowakowski (3), Kurek (11), Leon (14), Drzyzga, Kubiak (7), Kochanowski (8), Zatorski (L) oraz Wojtaszek (L), Kaczmarek (8), Łomacz, Bieniek (3), Fornal (2), Semeniuk i Śliwka (1)

Finlandia: Ronkainen (7), Esko (1), Siirila (2), Sivula (2), Sinkkonen (2), Makinen (2), Kerminen (L) oraz Koykka (libero), Lankine, Nikula, Jokela (6), Jauhiainen (1), Seppanen (2) i Suihkonen

W żadnym z trzech setów Biało-Czerwoni nie pozwolili przeciwnikom zdobyć więcej niż 16 punktów. Mniej okazałym zwycięstwem w 1/8 finału była wygrana Rosjan, ćwierćfinałowych rywali reprezentacji Polski. Wicemistrzowie olimpijscy z Tokio grają w Mistrzostwach Europy w nieco osłabionym składzie i nie prezentują poziomu, do którego zdążyli już przyzwyczaić. Ukraina, która rywalizowała z nimi o miejsce w ćwierćfinale, walczyła dzielnie i długo nie odpuszczała siatkarzom Tuomasa Sammelvuo, ale ostatecznie uległa Sbornej 1:3.

Spotkanie Polski i Rosji zaplanowane jest na najbliższy wtorek na 20:30.

ANNA GŁOMBEK

Wrocław ma mistrzów!

Jakub Zdybek i Paweł Lewandowski, siatkarze plażowi Chemeko-System Gwardii Wrocław BVB Team, najlepszym duetem w kraju! W niedzielę Gwardziści pokonali w mysłowickim finale ORLEN Mistrzostw Polski reprezentantów Polski i tegorocznych olimpijczyków, Michała Bryla i Bartosza Łosiaka 2:1 (22:20, 14:21, 18:16).

Kantor i Łosiak trzeci w Europie!

W niedzielę Piotr Kantor i Bartosz Łosiak wywalczyli brązowe medale Mistrzostw Europy w Wiedniu. W meczu o najniższy stopień podium polscy siatkarze plażowi pokonali Holendrów Brouwera/Meeuwsena 2:0 (21:14, 21:17).

Gang Łysego rozdaje karty!

Mimo niemrawego początku olimpijskiej rywalizacji siatkarze reprezentacji Polski powrócili do bardzo dobrej gry, a ich forma zdaje się ciągle rosnąć. Po wszystkich pięciu spotkaniach rozegranych w zeszłym tygodniu Biało-Czerwoni zameldowali się w ćwierćfinale imprezy jako zwycięzcy grupy A.

Przez Kraków do Tokio

Polscy siatkarze rozegrali ostatni przed olimpijskimi zmaganiami towarzyski turniej. Od piątku do niedzieli w Krakowie podejmowali trzy zagraniczne drużyny w ramach XVIII edycji Memoriału Huberta Jerzego Wagnera.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij