Mistrzostwa Polski par i drużyn w jeździe na czas

Mat Atom Deweloper wśród kobiet i CCC Sprandi Polkowice wśród mężczyzn zdominowały rywalizację w mistrzostwach Polski par i drużyn w jeździe na czas. W parach wygrywali Marta Lach i Aurela Nerlo oraz Łukasz Owsian i Maciej Paterski.

Tradycyjnie już na koniec sezonu kolarskiego w Polsce rozgrywane są mistrzostwa Polski par i drużyn w jeździe na czas. Tak jak w latach poprzednich areną zmagań była miejscowość pod Kaliszem, Godziesze Wielkie. W piątek walczono o medale w parach, we wszystkich kategoriach wiekowy, natomiast w niedzielę wystartowały drużyny. Nie jest tajemnicą, że wielu zawodników nie startuje już w tej imprezie przede wszystkim dlatego, że to już właściwie koniec sezonu i bywa tak, że niektórym zwyczajnie brakuje siły albo i chęci. Nie oznacza to jednak, że poziom zawodów jest słaby, skoro rokrocznie zjeżdżają na nie najlepsze polskie ekipy. Teoretycznie szansę na bardziej zaciętą rywalizację wydawałby się być wśród kobiet. Mat Atom w zeszłym roku nie zdobył mistrzowskiego tytułu, wobec czego w tym roku panie dokładały wszelkich starań, żeby po złoty medal sięgnąć. Najlepsza okazała się para orliczek: Aurela Nerlo oraz Marta Lach. Warto przypomnieć, że miesiąc temu obie te kolarki zdominowały rywalizację podczas górskich szosowych mistrzostw Polski, gdzie Nerlo była pierwsza, a Lach druga zarówno wśród orliczek, jak i elity.

RED

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego"

Wystartował Tour!

W sobotę w Krakowie wystartował Tour de Pologne. Pierwszy, – liczący 130 km etap Kraków – Kraków padł łupem obecnego mistrza świata Petera Sagana.

Banaszek 1,2,3…

Alan Banaszek pokazał się z dobrej strony podczas Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków. Młody zawodnik CCC Sprandi Polkowice trzy razy stawał na etapowym podium, z czego zaliczył jedno zwycięstwo.

Dzień Kurka

Adrian Kurek zdobył złoty medal rozgrywanych w Gdyni szosowych mistrzostw Polski! Kolarz CCC Sprandi Polkowice jechał w ucieczce dnia niemal od samego początku.

Pokaz mocy

Zmęczony i nieco znudzony ściganiem jechał Maciej Paterski na Małopolski Wyścig Górski. – Przed drugim etapem czułem się naprawdę źle, przede wszystkim bardzo, bardzo zmęczony, z każdym kilometrem było jednak coraz lepiej.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij