Mistrzostwa Polski w kolarstwie szosowym – Ostróda 2019

W Ostródzie zakończyły się mistrzostwa Polski w kolarstwie szosowym. Spore sukcesy odnieśli kolarze dolnośląskich ekip. W elicie kobiet triumfowała Łucja Pietrzak, która wywalczyła historyczne, pierwsze złoto w tym wyścigu dla swojej ekipy. Wśród juniorów zwyciężył Jakub Byczkowski z Jelcza-Laskowic. W elicie mężczyzn wicemistrzem Polski został Paweł Cieślik.

Tradycyjnie już mistrzostwa rozpoczęły się od jazdy indywidualnej na czas. Rozegrano ją na Polach Grunwaldzkich. Podobnie jak przed rokiem elita mężczyzn do pokonania miała 33 km. Niekwestionowanym faworytem rywalizacji był pochodzący z Dolnego Śląska Maciej Bodnar. „Bodi” nie zawiódł swoich kibiców i pewnie wygrał, pokonując Kamila Gradka z CCC i Marcina Białobłockiego. Trzecie miejsce zajął Michał Kwiatkowski. – Jechałem swoje, czułem się dobrze i bardzo się cieszę z tego rezultatu. Zrobiłem, to co dzisiaj zrobić mogłem, a że przełożyło się to na tytuł mistrza Polski, to lepiej być nie mogło! Każdy tytuł cieszy tak samo – przyznał Maciej Bodnar. Wśród pań zwyciężyła jeżdżąca na co dzień za granicą Anna Plichta. Pokonała ona Małgorzatę Jasińską oraz Aurelę Nerlo. Nerlo została natomiast najlepszą orliczką. Co ważne, Aurela również pochodzi z Dolnego Śląska. Najlepsi juniorzy są z Jelcza W piątek na trasie wyścigu ze startu wspólnego, dookoła Ostródy rywalizowały juniorki i juniorzy. Najlepszą młodą zawodniczką została Natalia Krzelak z klubu TKK Pacific Toruń, która złoty medal wywalczyła po solowej akcji. Srebro wywalczyła Dominika Włodarczyk (MLKS Wieluń), a brąz po finiszu z peletonu Nikola Wielowska (KK BCM Nowatex Ziemia Darłowska). Juniorzy do pokonania mieli 122 km. Zawiązała się ucieczka dnia, w której znalazł się Jakub Byczkowski (UKS Moto Agbud Stelwed Jelcz-Laskowice), podopieczny trenera Zygmunta Walczaka. Od samego startu juniorzy rozpoczęli mocne ściganie. Oderwała się grupa 13 zawodników, a na ostatnich rundach miały miejsce kolejne ataki. Z ucieczki odpadali kolarze. Przy wjeździe na ostatnią rundę na czele znajdowali się: Jakub Byczkowski, Jakub Musialik oraz Jakub Rutkowski. Trzech uciekinierów wpadło niemalże razem na metę. Najszybszy jednak okazał się Byczkowski. – Był to najcięższy wyścig, w jakim startowałem – przyznał mistrz Polski. – Zaatakowałem 500 m przed metą, to był bardzo długi finisz – przyznał Jakub Byczkowski. Warto dodać, że przed rokiem w Ostródzie, w kategorii junior również zwyciężył podopieczny trenera Zygmunta Walczaka.

ALEKSANDRA SZUMSKA

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Medale do wzięcia!

Od piątku kolarze z całej Polski rywalizować będą o medale mistrzostw kraju. Do rozdania będą krążki zarówno w jeździe indywidualnej na czas, jak również w wyścigu ze startu wspólnego.

Medale to nie wszystko

W minionym sezonie kolarki MAT Atom Deweloper Team zdobyły w sumie 25 medali. Na polskich szosach są zdecydowanie najlepsze.

Paterski upokorzył CCC

Jak przystało na górskie szosowe mistrzostwa Polski w tym roku trasa była wręcz zabójcza… Organizatorzy Stowarzyszenie Sportowo-rekreacyjne Junior Wałbrzych postawili tym razem na malownicze Góry Sowie i był to strzał w dziesiątkę. Po ciężkich bojach w elicie kobiet trzy pierwsze miejsca zajęły zawodniczki Mat Atom Deweloper, w elicie mężczyzn triumfował Maciej Paterski, który wręcz upokorzył kolarzy CCC Sprandi Polkowice.

Ostatni sprawdzian

Na tydzień przed mistrzostwami Polski w kolarstwie szosowym na Dolnym Śląsku rozegrano dwa wyścigi klasyczne. W tym roku kolarze rywalizowali na rundach wokół Żmigrodu, a dzień później wokół Milicza.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij