Na Hisense Arena grali tym razem siatkarze

Dwa zwycięstwa i jedna porażka to bilans biało- -czerwonych w ostatnim turnieju Ligi Narodów. Podopieczni Vitala Heynena wykonali plan minimum i obok Francji, Rosji, Stanów Zjednoczonych, Brazylii oraz Serbii zagrają w Final Six.

W porównaniu do turnieju w USA, gdzie Polacy przegrali wszystkie mecze 0:3, Vital Heynen, jak mogliśmy się spodziewać, w Melbourne dokonał zmian w składzie. Do kadry wrócili m.in. Łukasz Kaczmarek, Aleksander Śliwka, Marcin Janusz oraz libero Paweł Zatorski. Do Polski z problemami dotarli Fabian Drzyzga, Kacper Piechocki, Damian Schulz, Michał Żurek, ponieważ mieli wrócić do kraju we wtorkowe popołudnie. Awaria samolotu sprawiła, że dotarli prawie dobę później. Ostatni turniej w ramach fazy wstępnej polscy siatkarze rozgrywali… na korcie tenisowym. Hisense Arena to obiekt, na którym co roku w styczniu rozgrywany jest turniej wielkoszlemowy Australian Open. W Melbourne podopieczni Vitala Heynena mierzyli się z Argentyną, Brazylią oraz gospodarzami Australią. Na otwarcie turnieju w Melbourne biało-czerwoni pokonali w trzech setach reprezentację Argentyny. Wygrana nie przyszła łatwo, zwłaszcza w pierwszej partii, w której Polacy w końcówce przegrywali trzema punktami oraz w ostatniej wygranej po nerwowej końcówce na przewagi. W pierwszym secie podopieczni Heynena mieli sporo problemów ze skończeniem ataków, a grający uważnie w obronie Argentyńczycy długo utrzymywali przewagę (12:16, 16:20).

IRENEUSZ BUCZYŃSKI

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Siatkarski Wałbrzych

Podopieczni Dariusza Daszkiewicza rozegrali na Dolnym Śląsku trzy sparingi z reprezentacją Brazylii. Dwa pierwsze wygrali biało-czerwoni, zaś w ostatnim rozgrywanym w Wałbrzychu tryumfowali Brazylijczycy 4:3.

Przed Wagnerem 2:1

Coraz mniej czasu pozostało do rozpoczęcia mistrzostw Europy, które będą pierwszym, bardzo poważnym egzaminem dla reprezentacji Polski siatkarzy. Ekipa trenera Ferdinando De Giorgiego przygotowywała się ostatnie tygodnie w Spale, gdzie biało-czerwoni rozegrali m.

Irańska lekcja pokory

Dwa zwycięstwa i porażka. Taki jest bilans polskiej reprezentacji z pierwszego weekendu Ligi Światowej siatkarzy.

Będzie druga ZAKSA?

Tak się złożyło, że tuż przed okresem bożonarodzeniowym poznaliśmy nowego selekcjonera naszej męskiej reprezentacji. Serial trwający od ładnych kilkunastu tygodniu zakończył się w Kędzierzynie-Koźlu.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij