Na Hisense Arena grali tym razem siatkarze

Arkadiusz Barski, wtorek, 26 czerwca 2018

Dwa zwycięstwa i jedna porażka to bilans biało- -czerwonych w ostatnim turnieju Ligi Narodów. Podopieczni Vitala Heynena wykonali plan minimum i obok Francji, Rosji, Stanów Zjednoczonych, Brazylii oraz Serbii zagrają w Final Six.

avatar
Polacy zakończyli pierwszą część Ligi Narodów z bilansem 10 zwycięstw i 5 porażek (fot. pzps.pl)

W porównaniu do turnieju w USA, gdzie Polacy przegrali wszystkie mecze 0:3, Vital Heynen, jak mogliśmy się spodziewać, w Melbourne dokonał zmian w składzie. Do kadry wrócili m.in. Łukasz Kaczmarek, Aleksander Śliwka, Marcin Janusz oraz libero Paweł Zatorski. Do Polski z problemami dotarli Fabian Drzyzga, Kacper Piechocki, Damian Schulz, Michał Żurek, ponieważ mieli wrócić do kraju we wtorkowe popołudnie. Awaria samolotu sprawiła, że dotarli prawie dobę później. Ostatni turniej w ramach fazy wstępnej polscy siatkarze rozgrywali… na korcie tenisowym. Hisense Arena to obiekt, na którym co roku w styczniu rozgrywany jest turniej wielkoszlemowy Australian Open. W Melbourne podopieczni Vitala Heynena mierzyli się z Argentyną, Brazylią oraz gospodarzami Australią. Na otwarcie turnieju w Melbourne biało-czerwoni pokonali w trzech setach reprezentację Argentyny. Wygrana nie przyszła łatwo, zwłaszcza w pierwszej partii, w której Polacy w końcówce przegrywali trzema punktami oraz w ostatniej wygranej po nerwowej końcówce na przewagi. W pierwszym secie podopieczni Heynena mieli sporo problemów ze skończeniem ataków, a grający uważnie w obronie Argentyńczycy długo utrzymywali przewagę (12:16, 16:20).

IRENEUSZ BUCZYŃSKI

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 1 + 5 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.