...nie zapomina się o innych klubach." Czyli nowy sponsor piłkarskiego Śląska Wrocław

Nowy główny sponsor, stara kwestia dużych dotacji z miejskiej kasy. O budżecie klubu i o tym, czy piłkarski Śląsk blokuje rozwój pozostałych dyscyplin w mieście porozmawialiśmy z Wojciechem Bochnakiem, wiceprezesem klubu.

Nowy bukmacher na rynku zostaje głównym sponsorem Śląska Wrocław. Deja vu z poprzedniego sezonu, kiedy to na koszulkach Śląska pojawiło się logo firmy Forbet. Dość szybko, bo po dwóch latach przestała ona współpracować z klubem. Nie obawia się Pan, że sytuacja się powtórzy w przypadku Noblebetu?

WOJCIECH BOCHNAK: - Mamy podpisaną umowę na trzy sezony. Spółka Polski Bukmacher, która jest właścicielem Noblebetu posiada także drugą firmę (OKbet – przyp. red) i jest dla klubu wiarygodnym partnerem. Jesteśmy przekonani, że wywiąże się z umowy, jak zresztą nasz wcześniejszy partner, czyli właśnie Forbet. Dalsza istotna kwestia jest taka, że firma, która dopiero wchodzi na rynek zawsze zaproponuje lepsze warunki niż pozostali wcześniej funkcjonujący bukmacherzy.

Na konferencji prasowej wspomniał Pan, że sukcesem zarządu jest wyprzedanie po raz pierwszy w historii wszystkich miejsc w loży „Diamentowej” Stadionu Wrocław. Czy to, że wzrósł popyt na markę Śląska nie jest bardziej zasługą ostatnich dobrych wyników sportowych WKS-u?

– 80% loży zostało sprzedanych partnerom komercyjnym przed pierwszym meczem. To chyba najlepsza odpowiedź czy to tylko wyniki, czy dobra praca ludzi w klubie. W strefie „Diament” są partnerzy stali – ci, którzy przedłużyli umowę oraz nowi. A zgłaszają się kolejni chętni, ta gałąź dochodowa klubu cały czas się powiększa. Z kolei w części „Srebrnej” VIP w tym sezonie padały rekordowe liczby sprzedanych biletów dla kibiców. Tutaj – pełna zgoda – widać duży wpływ wyników sportowych. Marka klubu sama w sobie, praca nad nią to jedna rzecz. Jeśli we Wrocławiu nie idą z tym w parze sukcesy sportowe, nie jesteśmy w stanie zapełnić stadionu.

Rozmawiał
DOMINIK MAZUR

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Milan zatrzymał Śląsk

Czternaście – tyle trwała seria meczów bez porażki Śląska Wrocław. Piłkarzy Vitezslava Lavicki zatrzymała w piątek kielecka Korona i zdobywca jedynej bramki, Milan Radin.

Derbowe szaleństwo

„Reklama piłki nożnej”, „szalony mecz” – po końcowym gwizdku na konferencji prasowej trenerzy KGHM Zagłębia Lubin i Śląska Wrocław, Martin Sevela i Vitezslav Lavicka, wypowiadali się w podobnym tonie. Trudno znaleźć bardziej trafne określenia.

Utonął w Wiśle

Emocjonujący, z dramaturgią i sześcioma bramkami, ale ostatecznie przegrany przez KGHM Zagłębie Lubin mecz z krakowską Wisłą okazał się ostatnim dla szkoleniowca Miedziowych, Bena van Daela. Holender został zwolniony jeszcze w sobotni wieczór.

Pasy na deskach!

Śląsk kontynuują świetną passę! Wrocławianie wygrali czwarty mecz w trwającym sezonie i ani myślą się zatrzymywać.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij