Od złotego lwa po miasto chleba. Ruszają 53. CCC Tour Grody Piastowskie

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 7 maja 2018

Już w czwartek rozpocznie się 53. edycja CCC Tour – Grody Piastowskie. W tym roku rywalizacja kolarzy rozpocznie się tradycyjnie od kryterium Gold Lion w Legnicy, a zakończy etapem Złotoryja – Jawor. 

avatar
Kto wygra w tym roku? Przekonamy się już 13 maja (fot. K. Ziółkowski)

– W tym roku królewski etap wyścigu wystartuje właśnie z Pieszyc – mówi Bogdan Rzepka – organizator Grodów Piastowski. – Zanim jednak na trasę najtrudniejszego odcinka wyjedzie elita, do boju ruszą amatorzy, którzy zmierzyć się będą musieli z klejoną edycją wyścigu Korona Gór Sowich. W zeszłym roku amatorzy rywalizowali na trasie Dzierżoniów – Dzierżoniów, w tym start i meta zlokalizowane będą właśnie w Pieszycach. Do pokonania będą przełęcze: Jugowska, Sokola, Walimska – opowiada Bogdan Rzepka. Tego dnia w Pieszycach będzie także miasteczko zawodów, będą organizowane imprezy towarzyszące, czyli Małe Grody Piastowskie. – O godzinie 14 na starcie stanie elita. Do pokonania będą mieli 140 km, podczas których dwa razy przejadą przez przełęcze: Jugowską, Woliborką i po razie przez przełęcze: Srebrnogórską, Sokolą i Walimską. Meta zlokalizowana będzie w okolicach jeziora w Bielawie – dodaje Bogdan Rzepka.

Zaczniemy od eliminatora

Rywalizacja jednak rozpocznie się dwa dni wcześniej, czyli w czwartek w Legnicy. – W tym roku kryterium Gold Lion rozgrywane będzie w nowej formule i w nowym miejscu. Kolarze rywalizować będą na zasadzie tzw. eliminatora. Przed elitą również rozegrane zostaną Małe Grody Piastowskie. Spotykamy się tym razem na legnickim rynku, który w całości zostanie dla nas wygrodzony – zapowiada Rzepka. W tym roku na Grody Piastowskie zjadą tradycyjnie już najlepsze polskie ekipy na czele z CCC Sprandi Polkowice, które na swojej ziemi ostatni raz wygrywało w 2014 roku. – „Pomarańczowi” nie startują w tym roku w Giro d’Italia więc jest szansa, że pojawią się w najsilniejszym składzie. Myślę jednak, że nawet w najsilniejszym zestawieniu nie będzie im wcale tak łatwo wygrać. Z numerem jeden w tym roku pojedzie Marek Rutkiewicz, który wygrał nasz wyścig w zeszłym roku, a ogólnie trzy razy. Ponadto ekipa Wibatech ma także drugiego bardzo silnego kolarza Macieja Paterskiego, który z pewnością też będzie chciał ugrać coś dla siebie. Przyjedzie również bardzo mocna ekipa z Czech Elkov Author, pojawi się Adria Mobile i wiele innych także silnych ekip – dodaje Bogdan Rzepka.

Wraca czasówka

W tym roku rywalizacja na dobre rozpocznie się od jazdy indywidualnej na czas. Pierwszy etap mierzyć będzie 16 km, a start i meta zlokalizowane będą na terenie Polkowic. Po południu natomiast kolarze zmierzą się z niespełna 100-kilometrowym etapem z Polkowic do Głogowa. Tu karty rozdawać będą zapewnie sprinterzy, bo choć na trasie zlokalizowanych jest kilka „hopek” to jednak są one na tyle niewielkie, że i każdy sprinter sobie z nimi poradzi. – Pierwszego dnia etapy są krótkie, bo zdajemy sobie sprawę, że dla polskich grup to dopiero pierwsza faza sezonu, w związku z tym nie ma co męczyć kolarzy dystansami – tłumaczy Bogdan Rzepka. – Na liście startowej z pewnością znajdzie się wielu ciekawych czasowców, więc mam nadzieję, że już od pierwszych minut wyścigu będzie ciekawie – dodaje.

ALEKSANDRA SZUMSKA

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 8 + 2 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.