Od złotego lwa po miasto chleba. Ruszają 53. CCC Tour Grody Piastowskie

Już w czwartek rozpocznie się 53. edycja CCC Tour – Grody Piastowskie. W tym roku rywalizacja kolarzy rozpocznie się tradycyjnie od kryterium Gold Lion w Legnicy, a zakończy etapem Złotoryja – Jawor. 

– W tym roku królewski etap wyścigu wystartuje właśnie z Pieszyc – mówi Bogdan Rzepka – organizator Grodów Piastowski. – Zanim jednak na trasę najtrudniejszego odcinka wyjedzie elita, do boju ruszą amatorzy, którzy zmierzyć się będą musieli z klejoną edycją wyścigu Korona Gór Sowich. W zeszłym roku amatorzy rywalizowali na trasie Dzierżoniów – Dzierżoniów, w tym start i meta zlokalizowane będą właśnie w Pieszycach. Do pokonania będą przełęcze: Jugowska, Sokola, Walimska – opowiada Bogdan Rzepka. Tego dnia w Pieszycach będzie także miasteczko zawodów, będą organizowane imprezy towarzyszące, czyli Małe Grody Piastowskie. – O godzinie 14 na starcie stanie elita. Do pokonania będą mieli 140 km, podczas których dwa razy przejadą przez przełęcze: Jugowską, Woliborką i po razie przez przełęcze: Srebrnogórską, Sokolą i Walimską. Meta zlokalizowana będzie w okolicach jeziora w Bielawie – dodaje Bogdan Rzepka.

Zaczniemy od eliminatora

Rywalizacja jednak rozpocznie się dwa dni wcześniej, czyli w czwartek w Legnicy. – W tym roku kryterium Gold Lion rozgrywane będzie w nowej formule i w nowym miejscu. Kolarze rywalizować będą na zasadzie tzw. eliminatora. Przed elitą również rozegrane zostaną Małe Grody Piastowskie. Spotykamy się tym razem na legnickim rynku, który w całości zostanie dla nas wygrodzony – zapowiada Rzepka. W tym roku na Grody Piastowskie zjadą tradycyjnie już najlepsze polskie ekipy na czele z CCC Sprandi Polkowice, które na swojej ziemi ostatni raz wygrywało w 2014 roku. – „Pomarańczowi” nie startują w tym roku w Giro d’Italia więc jest szansa, że pojawią się w najsilniejszym składzie. Myślę jednak, że nawet w najsilniejszym zestawieniu nie będzie im wcale tak łatwo wygrać. Z numerem jeden w tym roku pojedzie Marek Rutkiewicz, który wygrał nasz wyścig w zeszłym roku, a ogólnie trzy razy. Ponadto ekipa Wibatech ma także drugiego bardzo silnego kolarza Macieja Paterskiego, który z pewnością też będzie chciał ugrać coś dla siebie. Przyjedzie również bardzo mocna ekipa z Czech Elkov Author, pojawi się Adria Mobile i wiele innych także silnych ekip – dodaje Bogdan Rzepka.

Wraca czasówka

W tym roku rywalizacja na dobre rozpocznie się od jazdy indywidualnej na czas. Pierwszy etap mierzyć będzie 16 km, a start i meta zlokalizowane będą na terenie Polkowic. Po południu natomiast kolarze zmierzą się z niespełna 100-kilometrowym etapem z Polkowic do Głogowa. Tu karty rozdawać będą zapewnie sprinterzy, bo choć na trasie zlokalizowanych jest kilka „hopek” to jednak są one na tyle niewielkie, że i każdy sprinter sobie z nimi poradzi. – Pierwszego dnia etapy są krótkie, bo zdajemy sobie sprawę, że dla polskich grup to dopiero pierwsza faza sezonu, w związku z tym nie ma co męczyć kolarzy dystansami – tłumaczy Bogdan Rzepka. – Na liście startowej z pewnością znajdzie się wielu ciekawych czasowców, więc mam nadzieję, że już od pierwszych minut wyścigu będzie ciekawie – dodaje.

ALEKSANDRA SZUMSKA

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Odliczamy do startu!

Już tylko niecałe dwa tygodnie pozostały do rozpoczęcia CCC Tour – Grody Piastowskie. Jednego z najważniejszych wyścigów kolarskich na Dolnym Śląsku.

Powiew Rio

Niezwykle dużo emocji przeżyli fani kolarstwa górskiego w weekend w Jeleniej Górze. Jako pierwsze danie zaserwowano nam kolejną edycję Trophy Maja Race, w której można było obejrzeć wiele światowym gwiazd z Mają Włoszczowską czy Jolandą Neff na czele, a dzień później oglądaliśmy rywalizację w mistrzostwach Polski w Maratonie MTB.

Błotniste ściganie

W deszczu, chłodzie i błocie przyszło rywalizować amatorom maratonów rowerowych podczas pierwszej w tym roku edycji Bike Maratonu we Wrocławiu. Chociaż mijający metę od stóp do głów pokryci byli grubą warstwą błota, a niektórzy opowiadali o bliskich spotkaniach z ziemią, albo trzęśli się z zimna, to jednak nikt nie narzekał, wręcz przeciwnie.

Szurkowski mistrzem

Ryszard Szurkowski i Stanisław Szozda pojechali razem w parze po raz pierwszy od 1978 roku i wygrali kategorię kolarski VIP na rozegranym 27 sierpnia wyścigu Autostrada na Czas II z okazji Dnia Otwartego Autostradowej Obwodnicy Wrocławia i Mostu Rędzińskiego.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij