Od „Złotego Lwa” po „Świątynie Sprintu”

Maciej Piasecki, wtorek, 18 kwietnia 2017

Już za dwa tygodnie rozegrany zostanie 52. Wyścig CCC Tour Grody Piastowskie. Od 4 do 7 maja kolarze z 20 ekip, 16 krajów rywalizować będą na dolnośląskich trasach. – W tym roku Grody będą mocno tematyczne i przez to bardzo ciekawe – mówi Bogdan Rzepka – dyrektor wyścigu.

avatar
Grody Piastowskie to okazja do kibicowania kolarzom, a także podziwiania uroków Dolnego Śląska (fot. K. Ziółkowski)

O złotego lwa

Pierwszy dzień rywalizacji to oczywiście kryterium w Legnicy, wokół Zamku Piastowskiego. – Od tego roku będzie ono nosiło nazwę „Gold Lione”. Kolarze rywalizować będą o statuetkę złotego lwa, który jest symbolem tego miasta – opowiada organizator Bogdan Rzepka. Kolarze do pokonania będą mieli 32 km, czyli 20 pętli, a każda z nich po 1,6 km. Zapraszamy kibiców, którzy będą chcieli zobaczyć kolarzy pędzących nawet 50 km na godzinę – zaprasza Bogdan Rzepka. Kryterium rozpocznie się ok. godziny 19, a zakończy 40 minut później. Warto jednak przyjechać nieco wcześniej i wciąć udział w uroczystej prezentacji ekip.

Z miasta złota do miasta chleba

Zgodnie z tym, co zapowiedział Bogdan Rzepka tegoroczne Grody będą wyścigiem tematycznym. Pierwszy etap rozegrany zostanie na trasie ze Złotoryi do Jawora, czyli z miasta słynącego z płukania złota do miasta znanego z wypieku chleba. – Będzie tradycyjnie, będą przygotowane inscenizacje, stragany, a kolarze na mecie w Jaworze otrzymają wieńce chlebowe – opowiada organizator. Do pokonania będzie 166 km. Etap zakończy się rundami po Jaworze. – Tego dnia zaplanowaliśmy również wyścig dla amatorów „Jaworska pajda chleba”. Do przejechania będą mieli 29 km na rundzie, na której później mierzyć się będą zawodowcy. Zapraszam, zapisywać można się na naszej stronie grody.com.pl – tłumaczy Rzepka.

Z metą na twierdzy

Etap drugi nazywany jest królewskim i nic w tym dziwnego, bo będzie on nie lada gratką dla górali startujących w wyścigu. Rywalizacja toczyć się będzie w pięknych Górach Sowich. Zawodnicy wystartują z Dzierżoniowa. Tego dnia zawodnicy pokonają 128 km. Niedużo, ale stopień trudności z pewnością będzie dużo wyższy niż dnia poprzedniego. O czym świadczy chociażby fakt, że dwa razy podjeżdżać będą pod Przełęcz Woliborską i po razie pod: Jugowską, Walimską i Sokola Rzeczka. Meta tym razem zlokalizowana będzie na twierdzy w Srebrnej Górze, czyli kolejne kilkaset metrów ciężkiego podjazdu. – Gmina Stoszowice nie jest wielka, ale mamy tu sporo imprez sportowych. Większość z nich kończy się właśnie na Twierdzy Srebnogórskiej, która jest naszą „perełką”. Tak będzie też w przypadku CCC Tour Grody Piastowskie. Bardzo się cieszymy, że to właśnie tu zakończy się „królewski” etap tej wyjątkowej imprezy. Zapewnimy, że kolarzy przyjmiemy najlepiej, jak tylko umiemy – mówił podczas konferencji prasowej Paweł Gancarz – wójt gminy Stoszowice. Również podczas drugiego etapu zorganizowany zostanie wyścig dla amatorów. Przed startem głównego wyścigu rozegrana zostanie I edycja Korony Gór Sowich (więcej o pomyśle w dalszej części tekstu). Start i meta zlokalizowane będą w Dzierżoniowie. Trasa etapu będzie przebiegała przez Piławę, Olbrachcice, Stoszowice, Srebrną Górę, Wolibórz, Bielawę, czyli w sumie do pokonania będzie dystans 55 km. Do przejechania będą dwie przełęcze Woliborska i Srebrnogórska. Każdy uczestnik za przejechanie i zdobycie dwóch przełęczy, otrzyma pierwszą część pamiątkowego medalu. Medal będzie składał się z 4 części, pozostałe 3 części będą do zdobycia w latach 2018 – 2020. Wyścig będzie miał charakter ogólnopolski. Zapisy w formie elektronicznej – zakładka na stronie głównej wyścigu www.grody.com.pl.

OSZ

Więcej w najnowszym wydaniu "Słowa Sportowego". 


źródło: własne


Proste pytanie: 0 + 1 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.