Patryk Dudek wicemistrzem świata!

Maciej Piasecki, poniedziałek, 30 października 2017

Ostatnia runda tegorocznego cyklu Speedway Grand Prix nie przyniosła zmian w czołówce klasyfikacji generalnej. Indywidualnym mistrzem świata został Jason Doyle, srebrny medal powędrował do Patryka Dudka, a brąz wywalczył Tai Woffinden. Tuż za podium uplasował się Maciej Janowski. 

avatar
Tai Woffinden (na zdjęciu) nie pozwolił sobie wydrzeć brązowego medalu (fot. M. Szmyd)

Niezniszczalny Australijczyk

Na początek oddajmy cesarzowi, co cesarskie. Przed decydującymi zawodami w australijskim Melbourne, istniały jeszcze matematyczne szanse na to, że Patryk Dudek mógłby dogonić Jasona Doyle’a i zabrać mu sprzed nosa mistrzowski tytuł. Był to jednak scenariusz z pogranicza science fiction, bo Australijczyk miał nad Polakiem czternaście punktów przewagi. Tylko kataklizm mógłby pozbawić go więc upragnionego trofeum, ale taka sytuacja nie miała miejsca, bo Doyle od początku zawodów jeździł w mistrzowski sposób. Udowodnił to już w swoim pierwszym biegu, gdy po starcie Martin Vaculik przyciął do krawężnika i nie zostawił mu praktycznie miejsca, jednak Australijczyk jeszcze w pierwszym łuku zdołał wypchnąć Słowaka na zewnętrzną. Kolejna popisowa jazda zwycięzcy SGP to bieg dziesiąty, gdy przedarł się on z trzeciej pozycji na pierwszą, a w polu pozostawił nie byle kogo, bo Piotra Pawlickiego i Taia Woffindena. Po tym wyścigu Jason Doyle mógł świętować już zdobycie indywidualnego mistrzostwa świata i został tym samym szóstym zawodnikiem z kraju kangurów, który dokonał tej sztuki. Wcześniej byli to Lionel van Praag, Bluey Wilkinson, Jack Young czy Jason Crump i Chris Holder w erze Grand Prix. W dalszej części sobotniej rywalizacji nowy król speedwaya nie zamierzał osiąść na laurach i w bezpośrednim pojedynku uporał się z Patrykiem Dudkiem. Jedynym zawodnikiem, który zdołał go pokonać w fazie zasadniczej, był Bartosz Zmarzlik. Gorzowianin uczynił to również w pierwszym półfinale, gdy uporał się z nim na dystansie. W finale zapowiadało się, że Jason Doyle będzie drugi, jednak defekt Dudka spowodował, że Australijczyk dodatkowo mógł cieszyć się ze zwycięstwa w zawodach rozgrywanych we własnym kraju. Warto przypomnieć, że mógł on już przed rokiem wywalczyć mistrzowski tytuł, jednak wtedy na przeszkodzie z zrealizowaniu tego celu stanęła kontuzja, której doznał on podczas Grand Prix w Toruniu. Również w tym sezonie żużlowiec Ekantor.pl Falubazu Zielona Góra, a od przyszłorocznych rozgrywek prawdopodobnie Get Well Toruń, musiał zmagać się przez część cyklu z kontuzją stopy i w parku maszyn był widywany o kulach. Nie wycofał się on jednak z rywalizacji, co uczyniło go z pewnością jednym największych herosów w historii Grand Prix. Patryk Dudek również dokonał fantastycznego osiągnięcia, bo nikt wcześniej spośród debiutantów nie wywalczył wicemistrzostwa świata.

DAMIAN ORŁOWICZ

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego". 


źródło: własne


Proste pytanie: 0 + 4 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.