Pech Milika, szansa Woźniaka?

Maciej Piasecki, poniedziałek, 22 maja 2017

Czeski żużlowiec przeszedł w minionym tygodniu zabieg zespolenia pękniętej kości piszczelowej i teraz czeka go przymusowa przerwa od startów na żużlu. To szansa dla Szymona Woźniaka, który wcześniejsze mecze Betard Sparty Wrocław musiał oglądać z wysokości trybun.

avatar
Czy Szymon Woźniak (żółty kask) wykorzysta otrzymaną szansę? (fot. K. Ziółkowski)

Szybki powrót „Vaszka”?

Do przykrego w skutkach zdarzenia doszło podczas trzeciej rundy czeskiej ekstraligi, która rozgrywana była ponad tydzień temu na torze w Żarnowicy. Początkowa diagnoza mówiła o urazie kostki, ale po badaniach okazało się, że doszło do pęknięcia kości piszczelowej. W komunikacie WTS Sparty Wrocław dotyczącego stanu zdrowia Vaclava Milika nie określono czasu jego powrotu na tor, ale spekuluje się, że może to nastąpić nawet w przeciągu dziesięciu dni. Oczywiście czeskiego żużlowca zabrakło podczas wyjazdowego meczu w Grudziądzu, natomiast pod znakiem zapytania stoi jego niedzielny występ na Stadionie Olimpijskim z Włókniarzem Vitroszlif Crossfit Częstochowa. Wydaje się, że wrocławianie nie będą chcieli ryzykować zbyt szybkiego powrotu „Vaszka” na tor, dlatego ten powróci na mecz z Ekantor.pl Falubazem Zielona Góra (2 czerwca). Nieco tydzień później w Pradze odbędzie się czwarta runda cyklu Speedway Grand Prix, a Vaclav Milik otrzymał od organizatorów „dziką kartę” na te zawody.

Chwila prawdy Woźniaka

Część kibiców zastanawiała się zapewne, czy za Vaclava Milika klub mógł skorzystać z tzw. ZZ-etki. Ten przepis w przypadku kontuzji tyczy się jednak jedynie najlepszego zawodnika w zespole, a najlepszą średnią w przypadku spartan ma Tai Woffinden. Pod nieobecność czeskiego żużlowca, w składzie Betard Sparty Wrocław znalazło się miejsce dla Szymona Woźniaka. Wychowanek Polonii Bydgoszcz przed sezonem przegrał rywalizacje o miejsce w składzie z Andzejem Lebedevem oraz Tomaszem Jędrzejakiem. Teraz stanie on przed szansą udowodnienia trenerowi Rafałowi Dobruckiemu, że należy mu się miejsce w zespole po powrocie Milika. W składzie awizowanym na mecz z Mrgarden GKM Grudziądz Woźniak znalazł się w parze razem z Taiem Woffindenem. Dobre występy dwudziestoczterolatka spowodują, że szkoleniowiec wrocławskiej Sparty będzie miał ciężki orzech do zgryzienia, ale wyrównana rywalizacja może mieć wyłącznie pozytywny skutek dla wyników drużyny w PGE Ekstralidze.

DAMIAN ORŁOWICZ

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 6 + 7 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.