PGNIG SUPERLIGA KOBIET Wyśmienita dyspozycja aktualnych wicemistrzyń Polski

Nie ma mocnych na zawodniczki z Lubinia w tegorocznych meczach w PGNiG Superlidze Kobiet. Podopieczne Bożeny Karkut pokonały MKS Perłę Lublin 28:16 (14:3), tracąc pierwszą bramkę dopiero w dwudziestej pierwszej minucie!

Totalna demolka

Zagłębie Lubin rozegrało we wtorek doskonałe spotkanie, wyśmienicie prezentując się zwłaszcza w defensywie. O tym, jak ogromna była przewaga lubińskiego zespołu w pierwszej połowie świadczą o tym liczby – zaledwie trzy bramki stracone w pierwszej połowie oraz Monika Maliczkiewicz broniąca na poziomie osiemdziesięciu dwóch procent! – Pamiętajmy, że przede mną na linii szóstego metra walczy jeszcze sześć zawodniczek i to one robią ogromną robotę w obronie, a rzuty, które przechodzą przez nie już wtedy mi łatwiej bronić. Moja skuteczność to też duża zasługa dziewczyn – powiedziała Monika Maliczkiewicz, bramkarka Zagłębia Lubin. Pierwsza bramkę dla rywalek zdobyła Dagmara Nocuń. W tym momencie lubinianki miały już na swoim koncie osiem trafień. Podopieczne Bożeny Karkut dominowały nad mistrzyniami Polski nie tylko w grze defensywnej, ale również w ataku – z drugiej linii skuteczna była zwłaszcza Patrycja Świerżewska, a bramki dokładały również m.in. skrzydłowe – Kinga Grzyb, Adrianna Górna oraz Daria Zawistowska. – W pierwszej połowie zagrałyśmy twardo w obronie i skutecznie w ataku, co przyniosło znakomity efekt. W drugiej połowie spuściłyśmy nieco z tonu, jednak ani na chwilę nie traciłyśmy kontroli nad spotkaniem. Cuda w bramce wyczyniała Monika Maliczkiewicz, która zagrała kolejny fantastyczny mecz. Teraz skupiamy się na kolejnym rywalu – dodała Patricia Matieli, rozgrywająca aktualnych wicemistrzyń Polski.

Inny pretendent

W drugiej części spotkania lubinianki dopełniły formalności i pokonały aktualne mistrzynie Polski 28:16 (14:3). Podopieczne Kima Rasmussena były już bardziej skuteczne niż przed przerwą, jednak nie były w stanie podnieść się po ciosach zadanych przez Zagłębie Lubin w pierwszej połowie. Dolnośląski zespół mógł bowiem liczyć na kolejne bramki z dystansu Patrycji Świerżewskiej. Wygrana lubinianek spowodowała, że ich przewaga nad aktualnymi mistrzyniami Polski z Lublina wzrosła do dziesięciu punktów. –  Teraz czekają nas dwa bardzo ważne spotkania i zrobimy wszystko, żeby dopisać kolejne sześć punktów do naszego konta. Jest jeszcze bardzo, bardzo dużo grania. Musimy być skupione na każdym kolejnym meczu i krok po kroku dążyć do wymarzonego celu – oceniła Monika Maliczkiewicz, bramkarka Zagłębia Lubin. Ich rywalkami w najbliższym czasie będą zawodniczki Piotrcovii Piotrków Trybunalski i KPR-u Gminy Kobierzyce.

Goniący KPR

I to właśnie drugi z dolnośląskich zespołów w PGNiG Superligi Kobiet wyrasta na najpoważniejszego rywala Zagłębia Lubin w walce o ich pierwsze od dekady mistrzostwo Polski. Podopieczne Edyty Majdzińskiej mierzyły się w minionej kolejce z Młynami Stoisław Koszalin, które w poprzedniej serii spotkań nieoczekiwanie rozbiły Piotrcovię Piotrków Trybunalski. – Na pewno jest to dla nas spory minus, że w tej ostatniej serii nasze najbliższe przeciwniczki zagrały tak dobry mecz i pokonały Piotrcovię bardzo wysoko. Moim zdaniem to niespodzianka i dużo da zespołowi – powiedziała Karolina Mokrzka, rozgrywająca KPR-u. W pierwszej części spotkania przyjezdne były w stanie toczyć wyrównany pojedynek z wyżej notowanym dolnośląskim zespołem. Jeśli chodzi o brązowe medalistki PGNiG Superligi Kobiet, to ciężar zdobywania bramek wzięły na siebie Natalia Janas oraz Kinga Jakubowska. W drugiej części spotkania podopieczne Edyty Majdzińskiej swoją agresywniejszą postawą w obronie zmuszały przeciwniczki do błędów i w miarę upływającego czasu konsekwentnie powiększały swoją przewagę. W ostatnich dziesięciu minutach koszalinianki próbowały zmniejszyć straty, ale nie zdołały odmienić losów spotkania. Dzięki temu zwycięstwu zawodniczki KPR-u Gminy Kobierzyce, podobnie jak ich rywalki z Lubina, pozostają niepokonane w 2021 roku i na półmetku rozgrywek są wiceliderem PGNiG Superligi Kobiet. W tym momencie ich strata do lokalnych rywalek wynosi zaledwie trzy punkty.

Przełamanie Chrobrego

Nie zabrakło również meczów dolnośląskich zespołów w PGNiG Superlidze Mężczyzn. Runda rewanżowa tych rozgrywek rozpocznie się za niespełna dwa tygodnie, a teraz odbywają się spotkania, które nie mogły odbyć się w pierwotnych terminach z powodu pandemii koronawirusa. W pierwszym z takich spotkań zawodnicy Chrobrego Głogów ulegli tydzień temu dosyć boleśnie Azotom Puławy. W miniony weekend podopiecznym Witalija Nata udało się wreszcie zainkasować komplet punktów. Wszystko wskazywało na to, że przyjdzie im to w miarę łatwy sposób, bo dwukrotnie w drugiej części spotkania prowadzili oni różnicą pięciu bramek. W ostatnich minutach zawodnicy Pogoni Szczecin zdołali jednak zbliżyć się do głogowian na jedną bramkę. Dziesięć sekund przed końcem meczu remis przyjezdnym mógł zapewnić Wojciech Matuszak, jednak jego rzut obronił Rafał Stachera.

WTOREK

MKS PERŁA LUBLIN –ZAGŁĘBIE LUBIN 16:28 (3:14)

PERŁA: Razum, Gawlik, Wdowiak – Rosiak 3, Malović, Więckowska, Anastacio 1, Gęga 1, Nosek 5, Nocuń 1, Gadzina 5, Balsam, Królikowska, Olek, Tatar, Szarawaga.

ZAGŁĘBIE: Maliczkiewicz, Wąż – Zawistowska 5, Galińska 1, Kochaniak 3, Stanisławczyk, Hartman, Matieli 4, Świerżewska 6, Kurdzielewicz, Górna 5, Grzyb 2, Belmas, Drabik 1,

NIEDZIELA

KPR GMINY KOBIERZYCE – MŁYNY STOISŁAW KOSZALIN 30:21 (13:11)

KPR:  Kowalczyk, Zima – Kucharska 5, Ilnicka 1, Buklarewicz 2, Janas 6, Wiertelak 2, Ważna 2, Ivanović 1, Koprowska 1, Despodovska 1, Michalak, Mokrzka, Wicik, Jakubowska 7, Tomczyk.

MŁYNY: Zimny,Krebs, Filończuk – Smolinh , Haric 2, Rycharska 2, Zagrajek 2, Mączka 4, Kowalik 2, Borysławska 2, Volovnyk 2, Andriichuk 3, Somionka 2, Nowicka

Wyniki pozostałych meczów 14. serii  (06-07.02): EUROBUD JKS Jarosław – Start Elbląg 24:25 (13:11), Piotrcovia Piotrków Tryb. – Ruch Chorzów 36:20 (19:11).

1. Zagłębie Lubin           14        37        401:316

2. KPR G.K.                   14        34        363:314

3. MKS Perła                   14        27        379:356

4. Piotrcovia                     13        24        407:349

5. Młyny Stoisław            14        18        358:356

6. JKS Jarosław                13        10        299:353

7. Start Elbląg                  14        10        343:385

8. Ruch Chorzów             13        5          319:424

Następne mecze (13-14.02): Jarosław – Lublin, Piotrków Tryb. – Lubin (16.02), Kobierzyce – Chorzów (14.02), Elbląg – Koszalin.

DAMIAN ORŁOWICZ

Rozbudzone nadzieje

Podopieczni Patryka Rombla nie zagrają w ćwierćfinale mistrzostw w świata w Egipcie. W sobotę reprezentacja Polski przegrała z Węgrami 26:30 (10:16) i poniedziałkowym meczem z Niemcami pożegna się z turniejem.

Dolnoślązaczki biją mistrzynie!

Nieco ponad dwa tygodnie temu Zagłębie Lubin rozbiło MKS Perłę Lublin, dziesięć dni później aktualne mistrzynie Polski musiały uznać wyższość drugiego z zespołów z naszego regionu – KPR-u Gminy Kobierzyce!

Zagłębie gromi mistrzynie!

Podopieczne Bożeny Karkut wyśmienicie rozpoczęły 2021 rok – zdeklasowały one zawodniczki MKS-u Perły Lublin i powróciły na pozycję lidera w tabeli PGNiG Superligi Kobiet. Takie Zagłębie Lubin chcemy oglądać jak najczęściej – bardzo dobra gra zarówno w ataku, jak i obronie, a do tego wiele skutecznych interwencji Moniki Maliczkiewicz!

Dwie dekady sukcesów

Dwadzieścia lat pracy w Zagłębiu Lubin, okraszone piętnastoma medalami mistrzostw Polski, a do tego sześciokrotnym zdobyciem Pucharu Polski. To z całą pewnością wyczyn, który przejdzie do historii piłki ręcznej, a to przecież nie koniec pracy Bożeny Karkut w roli trenerki lubińskiego klubu.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij