Piechotą już nie pójdzie
23 – letni obrońca Bartosz Bochno od początku swojej kariery związany był z Turowem Zgorzelec. Po pięciu latach gry dla wicemistrzów Polski przenosi się do Wrocławia. Kontrakt z reaktywowanym Śląskiem podpisał na dwa lata. – Zmiany wychodzą na dobre. Wierzę, że we Wrocławiu czeka mnie koszykarski rozwój – mówi Bochno, który w Zgorzelcu nie mógł liczyć na grę w podstawowym składzie.
Dlaczego zdecydowałeś się na opuszczenie Turowa na rzecz Śląska? W Zgorzelcu nie mogłeś już liczyć na odpowiedni rozwój kariery?
BARTOSZ BOCHNO: – Chciałem spróbować czegoś nowego. Wiem, że zmiany wychodzą na dobre i myślę, że podjąłem słuszną decyzję. Ze Śląskiem kontaktowałem się przede wszystkim przez agentów, ale rozmawiałem już z nowym trenerem i wiem, że czeka mnie ciężka praca. Jestem jednak dobrej myśli. Mam nadzieję, że we Wrocławiu czeka mnie koszykarski rozwój. Od początku kwestie sportowe interesowały mnie najbardziej. Sprawy organizacyjne i finansowe zeszły na drugi plan. Dlatego chciałem przede wszystkim poznać filozofię trenera i jego wizję gry.
I jakie są Twoje wrażenia po pierwszych kontaktach z trenerem Rajkoviciem?
– Oczywiście pozytywne. Widać, że jest to zdyscyplinowany trener, mający swoją filozofię gry. Jego podejście do pracy z zespołem bardzo mi odpowiada.
Jak sobie wyobrażasz swoje miejsce w drużynie? Czego oczekujesz po grze w Śląsku?
– Trudno dzisiaj powiedzieć coś więcej na ten temat. Boisko wszystko weryfikuje, bo wiele zależy od formy zawodnika. Dlatego dopiero w trakcie sezonu okaże się, na co mogę liczyć. Na pewno mogę zagwarantować, że na treningach będę dawał z siebie wszystko, aby dostawać jak najwięcej minut w meczach. Będę chciał rywalizować o miejsce w pierwszym składzie. Ale jak będzie, to się okaże.
Kiedy pojawisz się we Wrocławiu?
– Przygotowania do sezonu ruszą w sierpniu. Dlatego już w lipcu pojawię się we Wrocławiu. To duże miasto, do którego muszę się przyzwyczaić, zaaklimatyzować. W Zgorzelcu było zupełnie inaczej, wszędzie można było szybko się dostać na piechotę, nie panował taki ruch. Wrocław jest inny i będę musiał się do tego przyzwyczaić. Ale jestem pozytywnej myśli i wierzę, że wszystko dobrze się ułoży, że dobrze będę się czuł w nowym miejscu.
Rozmawiał
ALEKSANDER ŁOŚ
-
10 miesięcy temu
Tak to jest duże miasto ;)
-
10 miesięcy temu
Tak trzymać!
