Piękna przygoda WKK dobiegła końca

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Koszykarze WKK Wrocław przegrali oba domowe spotkania z STK Czarnymi Słupsk i tym samym pożegnali się z udziałem w fazie play-off. FutureNet Śląsk Wrocław doznał porażki w sobotnim meczu z Górnikiem Wałbrzych, ale odegrał się w niedzielę, wygrywając całą rywalizację wynikiem 3:1. W półfinałach 1. ligi Trójkolorowi zmierzą się z pogromcą WKK.

avatar
Koszykarze Górnika Wałbrzych starali się stawić jak największy opór Śląskowi Wrocław (fot. archiwum)

Nie jest łatwo, kiedy drużyna nie ma do dyspozycji swojego podstawowego zawodnika. Jeszcze gorszy pech dotknął WKK Wrocław, które w serii z STK Czarnymi Słupsk musiało radzić sobie bez dwóch graczy pierwszej piątki – kontuzjowanych Przemysława Malony i Jakuba Koelnera. Mimo tego po dwóch meczach, stan serii był remisowy – 1:1. W pierwszym spotkaniu w Słupsku triumfowali wrocławianie, a drugi należał do gospodarzy. W miniony weekend koszykarzy czekały mecze we wrocławskiej WKK Sport Center, gdzie zespół Tomasza Niedbalskiego poniósł w fazie zasadniczej zaledwie trzy porażki. Czarni przyjechali jednak po zwycięstwo, pokazując to już w początkowych fragmentach sobotniego spotkania. Kibice byli świadkami prawdziwej lawiny trójek – słupszczanie trafili w pierwszej kwarcie aż 8 rzutów zza łuku. Błyszczał 19-letni Hubert Wyszykowski, który miał na koncie 11 punktów (3/3 za trzy). W drugiej odsłonie goście nieco spowolnili, ale wciąż kotrolowali przebieg spotkania. Efektownym zagraniem popisał się lider zespołu – Przemysław Pełka, który minął Bartosza Ciechocińskiego i wykończył akcję dwuręcznym wsadem. W grze wrocławian trzymał Michał Jędrzejewski. Rozgrywający grał agresywnie i szybko, wchodząc pod kosz i nękając w obronie rozgrywającego rywali, Adriana Kordalskiego. Na półmetku nie było jednak wątpliwości, Czarni prowadzili 52:37. Druga połowa rozpoczęła się bardzo obiecująco dla WKK. Rzut za trzy trafił Damian Pieloch, a następnie akcję 2+1 zaliczył Ciechociński. Strata do rywali zmalała do jedenastu oczek. Jak się później okazało, słupszczanie złapali tylko chwilową zadyszkę. Momentalnie wrócili do świetnej i skutecznej gry i do końca spotkania nie dali szans wrocławianom. Cały mecz wygrali wynikiem 99:73 i objęli prowadzenie 2:1, w serii do trzech zwycięstw. W ekipie WKK warto było wyróżnić Michała Kroczaka, który pokazał się z dobrej strony, zdobywając aż 10 punktów w czwartej kwarcie. Najlepszym strzelcem WKK był Michał Jędrzejewski, autor 17 punktów i 6 asyst.

KACPER MARCINIAK

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 9 + 3 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.