Pierwsza w tym roku porażka Miedzi Legnica

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 7 maja 2018

W Tychach zmierzyły się dwie najlepiej punktujące tej wiosny drużyny! Przed piątkowym meczem Miedź zdobyła w tym roku 21 punktów w 9 meczach, GKS w tabeli rundy rewanżowej był tuż za nią z 20 oczkami w 9 spotkaniach. Zespół byłego opiekuna legniczan Ryszarda Tarasiewicza po słabej jesieni dziś jest na fali wznoszącej i przy odrobinie szczęścia może włączyć się jeszcze do walki o awans. W piątek tyszanie udowodnili, że ich ostatnie wyniki nie były przypadkowe.

avatar
Radosław Piasecki i jego koledzy z Miedzi znaleźli pierwszego pogromcę w tym roku (fot. Ł. Haraźny)

GKS Tychy pokonał 1:0 Miedź, która dla odmiany nie zaliczy tego występu do najbardziej udanych. – Nie był to dobry mecz w naszym wykonaniu. Brakowało kreowania sytuacji bramkowych. Gratuluję gospodarzom, a dla nas to porcja materiału do analizy, musimy wyciągnąć wnioski, zregenerować się i walczyć o punkty w kolejnym meczu – mówił po ostatnim gwizdku trener gości Dominik Nowak. Jego zespół doznał pierwszej porażki w tym roku. Miedź w Tychach zagrała osłabiona – za kartki musieli pauzować Marquitos i Frank Adu Kwame, a problemy zdrowotne wyeliminowały z gry Omara Santanę. W pierwszej połowie sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Miedź próbowała rozgrywać atak pozycyjny, ale brakowało dokładności w przedzieraniu się przez szyki defensywne gospodarzy, a GKS szukał szczęścia w szybkim ataku oraz stałych fragmentach gry. Nie stworzył jednak żadnej stuprocentowej sytuacji bramkowej. Z kolei Miedź mogła objąć prowadzenie w 19. min, gdy kilkadziesiąt metrów z piłką popędził Wojciech Łobodziński, wpadł w pole karne i uderzył bardzo mocno w stronę bramki, ale minimalnie chybił.

ŁUKASZ HARAŹNY


Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 10 + 7 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.