Pierwsze kontrakty w reaktywowanej sekcji. Rajković na razie stawia na młodzież
Władze koszykarskiego Śląska podpisały kontrakty z czterema zawodnikami. Na pierwszy ogień poszli nastoletni wrocławianie – Piotr Niedźwiedzki, Kacper Sęk i Jarosław Zyskowski. Skład zasilił także 23-letni obrońca Turowa Zgorzelec Bartosz Bochno. Klub prowadzi również rozmowy z zawodnikami z zagranicy. – Niektóre nazwiska mogą się okazać petardami na naszym rynku – zapowiada Wojciech Majeran, jedna z osób odpowiedzialnych za projekt reaktywacji 17-krotnych mistrzów kraju.
Piotr Niedźwiedzki (z II-ligowego WKK), Kacper Sęk i Jarosław Zyskowski (z II-ligowego Śląska) oraz Bartosz Bochno z Turowa Zgorzelec – to pierwsi zakontraktowani koszykarze reaktywowanego Śląska Wrocław. Niedźwiedzki podpisał czteroletnią umowę – pozostała trójka związała się z ekstraligowym klubem na dwa sezony. W najbliższych dniach rozstrzygnie się, czy kontrakt ze Śląskiem podpisze Robert Skibniewski, który przed laty występował już we Wrocławiu. Na jego temat przedstawiciele Śląska unikają jednak komentarzy. Nieoficjalnie wiadomo, że rozmowy trwają, a ostateczna decyzja odnośnie umowy zapadnie już w tym tygodniu.
Na giełdzie młodszych wrocławskich zawodników, tych poniżej 20. roku życia, poza Niedźwiedzkim, Sękiem i Zyskowskim pojawiło się także nazwisko rozgrywającego II-ligowego Śląska Wrocław Norberta Kulona. Jak już wiadomo, Kulon na angaż w Śląsku nie ma jednak szans. – Nasza koncepcja nie umożliwia nam zaangażowania do klubu w ekstralidze większej ilości niż czterech nastoletnich zawodników. Gdyby było ich więcej, nie dostawaliby odpowiedniej liczby minut w meczach, a ich rozwój nie przebiegałby prawidłowo – wyjaśnia Wojciech Majeran z WKK, jedna z osób odpowiedzialnych za reaktywację koszykarskiego Śląska. Poza Sękiem, Zyskowskim i Niedźwiedzkim do składu – zamiast Kulona – dołączy jeden z trzech nastoletnich zawodników z II-ligowego WKK. O to miejsce walczą Jakub Koelner, Jan Grzeliński i Norman Zuber. – Tylko jeden spośród nich zaangażowany będzie w klub ekstraligowy – potwierdza Majeran.
W sierpniu ostatecznie rozstrzygnie się, czy w Śląsku zagra Adam Wójcik. Do tego czasu popularny „Oława” ma zakończyć rehabilitację po kontuzji kolana i podjąć ostateczną decyzję. – Mnie się marzy, aby chociaż w tym pierwszym, inauguracyjnym spotkaniu nowego sezonu, wystąpili symbolicznie trzej muszkieterowie z dawnego Śląska: Adam Wójcik, Maciej Zieliński i Dominik Tomczyk – mówi Majeran. Takie wydarzenie byłoby łącznikiem pomiędzy „starym” Śląskiem, a tym, który budowany jest obecnie. – Jesteśmy gotowi, aby przygotować Dominika i Maćka do tego meczu w taki sposób, żeby czuli się bezpiecznie i nie pojawiło się ryzyko kontuzji – uzupełnia Majeran. Taki scenariusz wydaje się jednak mało prawdopodobny, bowiem Maciej Zieliński zaangażowany jest w projekt innego Śląska – tego występującego na II-ligowych parkietach.
Poza Bochną oraz trójką nastolatków z II-ligowych zespołów, Śląsk nie podpisał jeszcze żadnego innego kontraktu. Władze klubu mają jednak przygotowaną listę jedenastu zagranicznych koszykarzy, z którymi prowadzone są obecnie rozmowy. – To lista nazwisk, które nie mają jeszcze wyrobionej marki na skalę europejską, ale wyróżniają się swoimi możliwościami. Niektóre z nich mogą być petardą na naszym rynku koszykarskim – zapewnia Majeran. Wiele może się też rozstrzygnąć przy okazji lipcowych mistrzostw Europy juniorów, na których pojawią się skauci z całego świata – także z klubów NBA. – Będziemy z nimi współpracowali w zakresie ściągania zawodników z USA – kończy Majeran.
ALEKSANDER ŁOŚ
