Podsumowanie sezonu wrocławskiej B klasy

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 23 lipca 2018

Trochę czasu już minęło od zakończenia sezonu 2017/2018, kurz na boiskach oraz emocje wśród kibiców opadły, można więc z dystansu spojrzeć na to, co działo się przez dziesięć miesięcy w jedenastu grupach wrocławskiej B klasy. Przy tak dużej liczbie lig i drużyn, trudno omówić wszystkie wydarzenia ze szczegółami, dlatego też skupimy się głównie na klubach, które w czerwcu mogły cieszyć się z awansu do A klasy.

avatar
Orzeł Bukówek (zielone koszulki) przebił się do A klasy (fot. P. Harom)

Herosi Stary Wołów na lokalnej mapie piłkarskiej funkcjonują od 2010 roku, ale tak nieprzerwanie grają od sezonu 2015/2016. Od tego czasu zespół zaliczył mocny progres, którego zwieńczeniem jest wygranie grupy I wrocławskiej B klasy: – Przed sezonem zakładaliśmy grę o pierwszą trójkę, we wcześniejszym sezonie zajęliśmy 4. miejsce, wcześniej 11., więc pięliśmy się w górę i o to podium chcieliśmy powalczyć. Początek sezonu nie był za bardzo udany, dopiero w trzecim meczu złapaliśmy punkt, ale to było spowodowane głównie okresem wakacyjnym, przez co nie mogliśmy zebrać całego składu. Zimą doszło do nas dwóch zawodników, którzy grali wcześniej na wyższym poziomie, czyli Krystian Włodarczyk z Wołowa oraz Paweł Janus i obaj sporo wnieśli wiosną do zespołu. Tak naprawdę w możliwość zajęcia pierwszego miejsca uwierzyliśmy na początku drugiej rundy, gdy po potknięciu Godzięcina wskoczyliśmy na fotel lidera. Awans zapewniliśmy sobie na trzy kolejki przed końcem w Kuraszkowie, gdzie do przerwy przegrywaliśmy 0:3, a po przerwie udało nam się strzelić cztery bramki i skończyło się na 4:3, co dawało nam mistrzostwo – podsumował sezon trener i jednocześnie prezes Starego Wołowa, Marcin Dudek. – Wiemy, jak trudno było innym zespołom, które z naszej grupy wchodziły do A klasy, tak że wiemy, że nie będzie łatwo. Trzeba jednak spróbować, ale najgorsze, że trochę się osłabiliśmy, bo nie będzie już u nas Janusa i Włodarczyka, a w dodatku w rundzie jesiennej nie będzie mógł z nami grać nasz najlepszy strzelec, czyli Marcin Berestecki. Szukamy więc teraz przede wszystkim zawodnika, który mógłby zastąpić Beresteckiego w ataku, bo ta siła rażenia trochę nam się osłabiła – zakończył trener Marcin Dudek. Stary Wołów trafi do grupy I wrocławskiej A klasy, co ze względu na jego położenie nie jest żadną niespodzianką. Czy uda się utrzymać? Od sierpnia piłka w grze...

MARCIN ZWIERZYŃSKI

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 3 + 0 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.