Półfinał nie dla Gwardzistów

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 18 marca 2019

Już po trzech meczach fazy ćwierćfinałowej awans do kolejnej rundy play-off zapewniła sobie Stal Nysa. Ekipa ta, która w sezonie regularnym zajęła 2. miejsce, awans do najlepszej „czwórki” przypieczętowała wyjazdową wygraną w czterech setach z Gwardią Wrocław.

avatar
Siatkarze Gwardii Wrocław przegrali 0:3 z Nysą o awans do kolejnej fazy play-off (fot. archiwum klubu)

Kto wie jak potoczyłaby się rywalizacja Gwardii ze Stalą gdyby wrocławianie wygrali pierwszy mecz w Nysie. Na pewno można czuć niedosyt. Dwa pierwsze sety, wygrane w naprawdę dobrym stylu, dawały nadzieję na sukces. Gospodarze potrafili jednak wrócić do meczu, kolejny raz udowadniając, jaką głębią składu dysponują. Michał Makowski, cichy bohater pierwszego spotkania, wspomógł swój zespół. Swojego dnia nie miał za to Sławomir Stolc. Wtorkowe spotkanie w Nysie, to już wyraźniejsza dominacja siatkarzy z Opolszczyzny. Wydaje się, iż istotny wpływ na porażkę w tym meczu miała też zmiana na ławce trenerskiej. W nie do końca wyjaśnionych okolicznościach nowym trenerem GWR został Leszek Mazur, który zastąpił Piotra Lebiodę. – W całym meczu walczyliśmy do końca i nie odpuszczaliśmy. Z pewnością Stal była w naszym zasięgu, trudno powiedzieć, czego zabrakło. Przeanalizujemy te dwa mecze i wyciągniemy odpowiednie wnioski, do soboty mamy chwilę. Wtedy postaramy się wyeliminować błędy, które się pojawiły w tym spotkaniu. Myślę, że jeszcze wrócimy do nyskiej hali – powiedział po meczu w Nysie Błażej Szymeczko. Niestety nie sprawdziły się słowa środkowego Gwardii.

IRENEUSZ BUCZYŃSKI

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 2 + 5 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.