Polkowiczanie zdobyli „Twierdzę Startowa”!

Po zwycięstwie Górnika na trudnym terenie w Bielsku-Białej kwestia mistrzostwa wydaje się niemal rozstrzygnięta. Pytanie za to, komu przypadnie wicemistrzostwo. Ślęza wygrała w Kluczborku i zrównała się punktami z Zagłębiem II, które uległo w derbach regionu rezerwom Miedzi. Legniczanie wygrali po raz piąty z rzędu i jeśli utrzymają dyspozycję, mogą zakończyć sezon nawet na podium.

REKORD BIELSKO-BIAŁA – GÓRNIK POLKOWICE 0:2 (0:0)

Bramki: 0:1 Szuszkiewicz (76), 0:2 Szuszkiewicz (90).

REKORD: Kucharski – Gaudyn (86 Gleń), Kareta, Jampich, Żołna, Caputa (64 Ogrocki), Madzia, Czaicki (64 Szymański), Czernek, Sobik, Kozina (46 Wróbel).

GÓRNIK: Kopaniecki – Mateusz Magdziak, Kowalski-Haberek, Król, Opałacz (50 Fryzowicz), Karmelita (85 Ekwueme), Wacławczyk, Azikiewicz, Bancewicz (87 Galas), Radziemski (90 Konefał), Szuszkiewicz.

Górnik, mimo pozycji lidera, nie jechał do Bielska-Białej w roli zdecydowanego faworyta. Rekord przed własną publicznością był dotychczas niepokonany. Ale przecież każda seria ma kiedyś swój koniec… Fakt iż „Twierdza Startowa” upadła, jest bezsporną zasługą lepszych w tym meczu polkowiczan. Już w pierwszych trzech kwadransach Górnik osiągnął dość wyraźną przewagę, ale „wrażenia optyczne” nijak nie przekładały się na bramkowe zyski. Tu spora zasługa bielszczan, którzy niemal wyłącznie skoncentrowali się na uważnej defensywie. Jedynie szarże Marka Sobika mogły wywoływać stan podwyższonego ciśnienia w sztabie trenerskim przyjezdnych. Trochę oddechu zyskali gospodarze z pojawieniem się na boisku po przerwie Marcina Wróbla. Polkowicka obrona częściej była nękana atakami biało-zielonych. Nie na tyle jednak, by chwiać się w posadach. Dzięki temu, iż gracze Piotra Jaroszka starali się przenieść ciężar gry bliżej centrum boiska, ofensywni zawodnicy Górnika zyskali więcej przestrzeni. Goście zaczęli dochodzić do bramkowych sytuacji. Kuriozalnie, bodaj najlepszej z nich nie wykorzystali. Piotr Azikiewicz nie zdołał pokonać z rzutu karnego Bartosza Kucharskiego. Dopiero na otwarcie ostatniego kwadransa meczu uczynił to po składnej akcji Mariusz Szuszkiewicz. Swoim zachowaniem w dojściu do sytuacji, zachowaniem w polu karnym i precyzyjnym strzałem na 2:0, napastnik Górnika potwierdził, że nie przypadkiem jest najlepszym strzelcem III-ligowców, w grupie trzeciej. Zresztą, kluczem do zwycięstwa ekipy z Dolnego Śląska były właśnie indywidualności. Mimo maksymalnego zaangażowania, determinacji ze strony bielszczan, tej przewagi zniwelować się nie dało.

ŁUKASZ HARAŹNY

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

BVB w Goczałkowicach

Za około 9 milionów złotych powstanie w Goczałkowicach pierwsza poza granicami Niemiec akademia piłkarska Borussii Dortmund im. byłego reprezentanta Polski Łukasza Piszczka.

Hit dla Zagłębia II

Do dwóch punktów zmalała przewaga Górnika Polkowice nad Zagłębiem II Lubin. W niedzielnym starciu na szczycie tabeli III ligi padło aż 9 bramek, a górą byli „Miedziowi”.

Spełniajcie kryteria!

Modyfikacja jednego z przepisów licencyjnych dla III ligi, ekwiwalenty za wyszkolenie w klubach V kategorii rozgrywkowej oraz wymogi (nie inaczej – licencyjne) jakie w nowym sezonie będą musieli spełniać dolnośląscy IV-ligowcy – to trzy główne wątki, które poruszyliśmy w rozmowie z prezesem Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej, Andrzejem Padewskim.

Marzę o La Liga...

Marcel Lizak od trzech sezonów z powodzeniem rozwija swój bramkarski talent w Hiszpanii. W minionych rozgrywkach był nawet w szerokiej kadrze Girony FC na trzy mecze Primera Division.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij