Polskie 17-latki znów jadą na mistrzostwa Europy!

Reprezentacja Polski U17 drugi raz w historii zakwalifikowała się do turnieju finałowego mistrzostw Europy do lat siedemnastu. W eliminacjach Polki wygrały wszystkie sześć meczów pokonując takie zespoły jak Ukraina, Wyspy Owcze, Szwajcaria, Bośnia i Hercegowina, Turcja oraz Austria. Tym samym biało-czerwone po pięcioletniej przerwie znów zagrają na młodzieżowym Euro.

Udział w awansie miały aż cztery zawodniczki z Dolnego Śląska – Klaudia Homa z AZS Wrocław, Adriana Achcińska z Miedzi Legnica i Oliwia Silny z Bielawianki Bielawa. Natomiast rezerwową bramkarką na turnieju eliminacyjnym w Bośni i Hercegowinie była Marta Kaźmierczak z Bielawianki. Jak przekonuje trenerka reprezentacji Polski 17-latek Nina Patalon, każda z tych zawodniczek ma bardzo duże szanse, na miejsce w kadrze na turniej finałowy. Mistrzostwa Europy zostaną rozegrane w dniach 9-21 maja na Litwie z udziałem ośmiu najlepszych drużyn Starego Kontynentu. – Powiem szczerze, że jeśli tylko będą zdrowe, to na pewno otrzymają powołania – zdradza trenerka kadry.

Bogactwo w bramce

Marta Kaźmierczak w eliminacjach nie zagrała ani razu. To jednak nie znaczy, że tak samo musi być już na mistrzostwach. – Zawodniczka Bielawianki jest na tym samym poziomie co Sara Kierul, która broniła w trzech meczach turnieju eliminacyjnego. Marta z kolei stała między słupkami we wcześniejszych kwalifikacjach. Mamy dwie doskonałe bramkarki i o tym, która wychodzi w podstawowym składzie decyduje dyspozycja na dany moment – mówi Nina Patalon. Swoją drogą konkurentkę Kaźmierczak do miejsca między słupkami też moglibyśmy potraktować jako Dolnoślązaczkę. Sara jeszcze w ubiegłym roku broniła barw AZS Wrocław.  Jeszcze jesienią była powoływana jako zawodniczka ośmiokrotnych mistrzyń Polski, ale w przerwie zimowej przeniosła się do niemieckiego SV Blau Weiss Hohen Neuendorf.

ŁUKASZ HARAŹNY

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

"Piątka" Wałbrzycha

Obie dolnośląskie drużyny rozpoczęły sezon od meczów wyjazdowych. I zrobiły to z różnym skutkiem.

Szóstka dla Wrocławia

Za nami przedostatni tydzień rundy zasadniczej w żeńskiej ekstralidze. Był on bardzo udany dla piłkarek AZS Wrocław, które wygrały aż dwa mecze i awansowały na szóste miejsce w tabeli.

Mesjasz dała znak!

Ze zmiennym szczęściem rozpoczęły tegoroczne zmagania dwa najlepsze kobiece zespoły piłkarskie w naszym województwie. AZS PWSZ Wałbrzych nie rezygnuje z walki o podium i zgodnie z oczekiwaniami pokonał GOSiR Piaseczno.

Wrocław się postawił

Mimo bardzo ambitnej postawy wrocławski AZS nie zdołał sprawić niespodzianki i urwać punktów mistrzyniom Polski z Konina. Udanie rundę jesienną zakończyły wałbrzyszanki, które po zwycięstwie 4:0 nad Olimpią Szczecin zrównały się punktami z trzecimi w tabeli Czarnymi Sosnowiec.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij