Pomarańczowo-czarna rewolucja trwa
Piłkarze Chrobrego Głogów zakończą bieżący rok w roli lidera III ligi. Pomarańczowo-czarni, mimo kilku wpadek w ciągu rundy jesiennej, zaprezentowali najrówniejszą formę z całej stawki. O grze swojego zespołu i podejściu do ligowych zmagań opowiada trener Chrobrego Jarosław Wielgus.
Runda jesienna dobiegła końca. Jak czuje się trener drużyny, która jest niemal murowanym faworytem do awansu?
JAROSŁAW WIELGUS: – Na początku należy zauważyć, że faworytem jesteśmy tylko na papierze. Awans trzeba sobie wywalczyć ciężką pracą przez 90 minut w każdym spotkaniu. Rola faworyta rozgrywek zobowiązuje. Każdy kolejny przeciwnik mocno się mobilizuje na mecz z Chrobrym. Mnie cieszy przede wszystkim fakt, że w każdym spotkaniu graliśmy o zwycięstwo. Oczywiście przytrafiły się również porażki, ale taki jest sport. W żadnym z przegranych spotkań nie byliśmy jednak zespołem słabszym. O porażkach zadecydowały szczegóły, które będziemy starali się wyeliminować. Uważam jednak, że 12 zwycięstw to dobry wynik naszej drużyny.
Takie szczegóły mogą się okazać niezwykle istotne w końcowym rozrachunku. Pewnie w Głogowie piłkarze i kibice przypominają sobie poprzednie rozgrywki, kiedy awans przegraliście na samym finiszu z Górnikiem Wałbrzych. Odpowiednie wnioski wyciągnięte?
– Spędziłem w Głogowie już sporo czasu. Wywodzę się z tego środowiska i można powiedzieć, że moja praca jest nieco zmodyfikowaną kontynuacją tego, co rozpoczął Janusz Kubot. Taka ciągłość w polityce klubu i aspektach czysto sportowych jest ważna. W ubiegłym sezonie byliśmy bardzo blisko osiągnięcia końcowego sukcesu w rozgrywkach. Wierzę jednak, że w przyrodzie nic nie ginie. Wyciągnęliśmy odpowiednie wnioski. Niepowodzenie z Górnikiem jest doświadczeniem, które powinno zaprocentować. Teraz w klubie jesteśmy w dobrej sytuacji, zarówno organizacyjnej, jak i sportowej.
