Przedsezonowe przygotowania Gwardii Wrocław
Już w poprzednim sezonie wrocławscy siatkarze byli bardzo blisko awansu do I ligi. Na ich drodze stanęli jednak siatkarze Cuprum Lubin. Wrocławianie sprawiali wrażenie kopciuszka przy „Miedziowych”, głównie w kwestiach finansowych. Przed zbliżającym się sezonem awans wydaje się jednak coraz bardziej realny.
Głównym powodem jest... brak najgroźniejszego rywala z poprzedniego sezonu. – Po awansie Cuprum Lubin do I ligi teoretycznie tak się stało. Jednak wiem, że również pozostałe kluby się wzmacniają, praktycznie co sezon grają w innych ustawieniach, dlatego trudno cokolwiek przewidywać, mówienie o faworytach naszej grupy to w tej chwili wróżenie z fusów. Dopiero po pierwszej rudnie będzie można wyrokować, czy jesteśmy w stanie awansować o klasę wyżej – mówi Ireneusz Kłos, trener Gwardii Wrocław. – Na pewno naszym celem jest awans, chociaż prawdopodobnie nie będziemy grać w tym samym zestawieniu, co w poprzednim sezonie. Jakim, będę mógł powiedzieć dopiero w najbliższych tygodniach, obecnie trwają rozmowy z kilkoma zawodnikami – dodaje.
Nie należy w tej chwili antycypować szans wrocławian na awans, tym bardziej że faktyczne przygotowania zespołu do nowego sezonu zaczną się dopiero w sierpniu. Rozpocznie je coroczny, ośmiodniowy obóz w Brzegu Dolnym, później gwardziści przeniosą się na własne obiekty przy ul. Krupniczej. – Jeszcze przed rozpoczęciem klubowych przygotowań zawodnicy trenowali według indywidualnych planów. Część z nich bierze udział w turniejach siatkówki plażowej, która jest świetną formą przygotowań przed sezonem – tłumaczy trener Kłos.
