Radosław Żabski wraca do futbolu! Będzie fizjoterapeutą w IV-lidze

, czwartek, 30 stycznia 2014

Pogoń Oleśnica ma za sobą kolejny udany tydzień, uwieńczony zwycięstwem w sparingu
z III-ligowym Startem Namysłów. Klub wychodzi też na prostą od strony organizacyjnej. Oleśnickie starostwo orzekło właśnie, że przekształcenie sekcji piłkarskiej w spółkę z o.o. nie budzi żadnych zastrzeżeń.

avatar

Radosław Żabski jako piłkarz grał w jednej drużynie z takimi tuzami, jak Adam Matysek, Waldemar Tęsiorowski, Zbigniew Mandziejewicz czy Janusz Góra. Rozegrał 21 meczów w polskiej ekstraklasie, biegał za piłką po boiskach w Austrii, Szwajcarii, Belgii i Niemczech. A po zawieszeniu butów piłkarskich na kołku został fizjoterapeutą. Ukończył Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu, na kierunku Nauk o Zdrowiu. Teraz, już jako dyplomowany fizjoterapeuta, wraca na futbolu. Będzie pomagał piłkarzom Pogoni Oleśnica. – Oczywiście nie na boisku, ale poza nim. Cieszymy się, że będziemy mogli korzystać z usług fachowca, który ogromną wiedzę z fizjoterapii może i potrafi połączyć z wiedzą o futbolu. W związku z tym, że jeszcze niedawno sam był piłkarzem, z pewnością będzie doskonale rozumiał potrzeby i problemy naszych zawodników – mówi prezes Pogoni Oleśnica Mariusz Kartocha.
Gwinejczyk w ataku?
Mariaż najstarszego dolnośląskiego klubu z doświadczonym piłkarsko fizjoterapeutą to niejedyna dobra informacja, jaka w ostatnich dniach dotarła do nas z Oleśnicy. W sobotę drużyna prowadzona od początku tego roku przez Ryszarda Pietraszewskiego rozegrała pierwszy sparing. Mimo trudnych warunków na sztucznej murawie i przenikliwego zimna w niczym nie przypominała zespołu, który po rundzie jesiennej zajmuje ostatnie miejsce w tabeli IV ligi. Odmieniona Pogoń 2:0 pokonała III-ligowy Start Namysłów. W szeregach gospodarzy dało się zauważyć kilka nowych twarzy, m.in. Gwinejczyka – Lansane Conde. 23-latek z zachodniej Afryki to postać doskonale znana dolnośląskim kibicom.
Jeszcze w rundzie jesiennej był zawodnikiem Orli Wąsosz, która była jego trzecim polskim klubem. Zaraz po przyjeździe do naszego kraju (przed czterema laty) reprezentował barwy nieistniejącego już Multimetu Wrocław, później przez dwa lata był zawodnikiem IV-ligowego wówczas GKS Kobierzyce. Grę w polskich klubach przerwał na krótko i zaliczył półroczny epizod w jednym z amatorskich klubów na północy Francji. A kiedy latem ubiegłego roku wrócił na Dolny Śląsk, związał się z Orlą, dla której strzelił jesienią trzy bramki.
Jak sam podkreśla, jego atutem jest uniwersalność w ofensywie. – Jeżeli drużyna gra w ustawieniu z dwoma napastnikami, mogę grać jako drugi napastnik. Ale moja nominalna pozycja to lewy pomocnik – wyjaśnia wychowanek FC Bogard. Bardzo dobre wrażenie po pojedynku ze Startem pozostawił po sobie 29-letni pomocnik Karol Siódmiak, którego trener Pietraszewski zna doskonale jeszcze z czasów swojej gry i pracy szkoleniowej we wrocławskiej Odrze. – Przez kilka sezonów występowaliśmy w jednym zespole i na tej podstawie mam bardzo dobre zdanie o piłkarskich umiejętnościach Karola. Bardzo chciałbym znów mieć go w swoim zespole, ale to cały czas zawodnik Falko Rzeplin. Zobaczymy, czy uda nam się sprowadzić tego piłkarza do Oleśnicy – mówi Pietraszewski.
Starostwo nie ma ­zastrzeżeń
Pogoń rośnie w siłę nie tylko od strony sportowej. Jej władze już od wielu miesięcy robią wszystko, by wyprowadzić na prostą przeżywający w ostatnim czasie duże problemy organizacyjne klub. I wszystko wskazuje na to, że są na najlepszej drodze do zrealizowania swoich planów. Początek minionego tygodnia przyniósł informację o umowie, jaką MKS Pogoń Oleśnica sp. z. o.o. (nowy podmiot zarządzający od kilku tygodni wydzieloną ze stowarzyszenia MKS Pogoń Oleśnica sekcją piłkarską) podpisał z Miejskim Ośrodkiem Kultury i Sportu w Oleśnicy. Mimo ciążącego na klubie zadłużenia wobec MOKiS-u, działaczom udało się ustalić warunki dalszej współpracy i spłaty zaległych pieniędzy. Na mocy umowy piłkarze Pogoni przez najbliższe pół roku będą mogli korzystać z doskonałych warunków, jakie oferuje obiekt przy ul. Brzozowej 5, a więc płyty boiska głównego, boiska treningowego ze sztuczną nawierzchnią oraz całego znajdującego się na tym terenie nowoczesnego zaplecza sanitarno-szatniowego. – Piłkarze Pogoni Oleśnica będą tu trenować, rozgrywać sparingi i mecze ligowe. Dziękujemy pani dyrektor MOKiS-u Agacie Szpiłyk za okazane nam zaufanie. Dzięki tej umowie nasz klub ma możliwość nadal się rozwijać – przekonuje prezes Kartocha.
Doskonałe wieści napłynęły do klubu także z oleśnickiego starostwa, które pod wpływem skarg złożonych przez część byłych działaczy klubu postanowiło przyjrzeć się podjętym jeszcze w ubiegłym roku uchwałom o przekazaniu sekcji piłki nożnej do nowo utworzonej spółki z.o.o. oraz o likwidacji sekcji piłki nożnej w stowarzyszeniu. Starostwo orzekło, że obie uchwały nie budzą jego zastrzeżeń.
ŁUKASZ HARAŹNY


źródło: brak danych


Proste pytanie: 9 + 3 =


Komentarze:
  • nickname:
    3 lata temu
E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.