Remis Śląska Wrocław w LOTTO Ekstraklasie

Maciej Piasecki, poniedziałek, 2 października 2017

Śląsk Wrocław jest niepokonany w Ekstraklasie od dziewięciu spotkań. Seria piłkarzy trenera Jana Urbana została przedłużona w Niecieczy, gdzie wrocławianie podzielili się punktami z Sandecją Nowy Sącz. W piątek wynik dla zielono-biało-czerwonych otworzył Marcin Robak, dla którego było to już ósme trafienie w sezonie. Na 1:1 rezultat spotkania ustalił tuż przed końcem pierwszej połowy Aleksandar Kolev

avatar
Jan Urban nie krył rozczarowania wynikiem i stylem gry Śląska w drugiej połowie (fot. K. Ziółkowski)

Pokonanie Legii czy Lecha, seria ośmiu spotkań bez porażki w Ekstraklasie, trzech piłkarzy w „jedenastce” 10. kolejki, a do tego dobry, ofensywny styl. Wszystko to sprawia, że przyszłość sportowa Śląska Wrocław zaczęła rysować się w korzystnych barwach. – Chcemy jak najdłużej utrzymać serię meczów bez porażki – przyznał pomocnik Śląska Michał Chrapek. – Jesteśmy w fajnym momencie, notujemy dobre wyniki, atmosfera w zespole jest taka, jaka powinna być, więc możemy spokojnie skupiać się na naszej pracy. Trzeba jednak patrzeć w przyszłość i nie możemy żyć wcześniejszymi wynikami. Tak naprawdę liga jest w fazie początkowej i musimy cały czas konsekwentnie robić to, czego wymaga od nas trener. W piątek WKS miał kontynuować serię meczów bez porażki i przerwać serię spotkań na wyjeździe, w których nie pokonał przeciwnika. Ta sztuka piłkarzom Urbana jeszcze się w tym sezonie nie udała, ale mimo tego przystępowali do meczu w roli faworyta. – Zdajemy sobie sprawę z presji – powiedział szkoleniowiec. – Apetyt rośnie w miarę jedzenia i wspominałem zawodnikom w szatni, że w obliczu naszych wyników, w większości przypadków będziemy odbierani jako faworyci. Jest to dodatkowe obciążenie, ale jeśli chcemy powalczyć o wyższe cele, musimy sobie z tym poradzić. Chcemy znaleźć się w pierwszej ósemce i to jest naszym głównym celem. Potem będziemy wiedzieli, o co możemy walczyć. Ale żeby w takiej sytuacji się znaleźć, musimy radzić sobie zarówno z dobrymi drużynami, jak i z tymi teoretycznie słabszymi. Sandecja to drużyna, która potrafi urywać punkty i to nawet na gorących terenach. Do tego starcia musimy podejść z szacunkiem i z myślą, że będzie to kolejne trudne spotkanie. Stąd pełna mobilizacja, by wygrać pierwszy mecz w delegacji w tym sezonie.

RAFAŁ STEFANIAK

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 9 + 3 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.