Reprezentacja Polski

Dymisja Leszka Krowickiego z posady selekcjonera reprezentacji Polskiwydaje się być w pełni uzasadniona, jednak fala krytyki skierowanaw jego stronę jest mocno przesadzona. Trudno nie odnieść wrażenia,że próbuje się w ten sposób zakryć problemy, które trapią obecnie piłkęręczną w naszym kraju.

Niezrealizowana misja

Z całą pewnością selekcjonera Leszka Krowickiego nie broniły wyniki. Pod jego wodzą reprezentacja Polski rozegrała pięćdziesiąt meczów, wygrała dokładnie połowę z nich. Znaczna część z nich przypadła jednak na mecze towarzyskie, a zaledwie cztery na turnieje mistrzowskie. Dystans dzielący naszą reprezentację od światowej czołówki wzrósł w ostatnich latach, jednak niewłaściwe wydaje się porównywanie jego osiągnięć z wynikami osiąganymi pod wodzą Kima Rasmussena. Nie bez znaczenia pozostaje bowiem fakt, że spora część zawodniczek, które docierały dwukrotnie do półfinału mistrzostw świata, w krótkim czasie rozstała się z piłka ręczną. Było to naturalne w przypadku nieco starszych piłkarek ręcznych: Karoliny Siódmiak, Moniki Stachowskiej, Małgorzaty Gapskiej czy Iwony Niedźwiedź. Nikt jednak nie spodziewał się, że bardzo szybko swoje kariery sportowe zakończą Alina Wojtas czy Patrycja Kulwińska. Trudno zatem oczekiwać, by kadra oparta na Karolinie Kudłacz- Gloc, Kindze Achruk i Kindze Grzyb była w stanie osiągać podobne sukcesy.

RED

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Plusy i minusy

Pierwsze dwa mecze reprezentacji Polski pod wodzą Patryka Rombla nie zakończyły się sensacyjnymi wynikami – biało-czerwoni dwukrotnie przegrali z Niemcami i decydujące o awansie na mistrzostwa Europy okażą się czerwcowe spotkania z Kosowem i Izraelem.

Rywale byli za silni

W ostatnim czasie z różnych stron nie brakowało cierpkich słów na temat, występów reprezentacji Polski, jak i szkolenia piłki ręcznej w naszym kraju. By móc zgłębić ten temat porozmawialiśmy z selekcjonerem naszych szczypiornistek – Leszkiem Krowickim.

Na ostatniej prostej

Towarzyski turniej w hiszpańskim Alicante był dla reprezentantek Polski ostatnim sprawdzianem przed rozpoczynającymi się w najbliższy czwartek mistrzostwami Europy we Francji. – Naszym celem jest wyjście z grupy.

Plan wykonany

To miała być formalność i tak też się stało. Podopieczne Leszka Krowickiego pewnie pokonały Włoszki oraz Słowaczki, dzięki czemu wywalczyły awans na mistrzostwa Europy, które odbędą się w tym roku we Francji.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij