Reprezentanci Polski z naszego regionu w 2018 roku

Reprezentacje Polski różnych kategorii wiekowych w 2018 roku grały o różne cele i z różnymi efektami. Mecze towarzyskie, spotkania eliminacji do mistrzostw Europy czy potyczki Ligi Narodów – za każdą z biało-czerwonych drużyn, od U-16 do kadry dorosłej, rok pełen wzlotów i upadków. Jako że grudzień to najlepsza okazja podsumowań, bilansów i wykresów, prześledziliśmy występy piłkarzy z orzełkiem na piersi urodzonych na Dolnym Śląsku.

PIERWSZA REPREZENTACJA

KRZYSZTOF PIĄTEK (GENOA CFC)

Pochodzący z Niemczy Piątek wszedł do europejskiego futbolu z drzwiami i futryną. Dla włoskiej Genoi strzela jak szalony, w sparingach, Pucharze Włoch, Serie A. Łącznie około ćwierć setki bramek w niecałe pół roku. Wielomilionowy transfer do mocniejszego klubu jest kwestią czasu – krzyczą zachodnie media. We wrześniu wychowanek Lechii Dzierżoniów, później także piłkarz KGHM Zagłębia Lubin i Cracovii, zadebiutował w dorosłej reprezentacji, a miesiąc później zrobił dla niej to co umie najlepiej. W przegranej konfrontacji z Portugalią otworzył wynik i tym samym swój strzelecki dorobek w narodowym zespole. Na razie dorobek skromny (poprzestał na dwóch meczach i bramce), ale jako że na jego liczniku dopiero 23 lata, kolejni selekcjonerzy będą zapewne cieszyć się z jego snajperskich umiejętności.

PIOTR ZIELIŃSKI (SSC NAPOLI)

Wobec Piotra mamy już od kilku ładnych lat duże oczekiwania i zwykle narzekamy na mizerne efekty. Chyba nikt nie potrafi zagrać tak nieszablonowo jak piłkarz z Ząbkowic Śląskich, ciągle brakuje jednak mocnych, konkretnych akcentów. W Neapolu ma momenty lepsze (mecz z Milanem!) i gorsze, pochwał jednak przybywa z każdym miesiącem, rundą, sezonem. W reprezentacji przybywa co najwyżej rozczarowania jego osobą, choć przecież Zieliński ma dopiero 24 lata. Adam Nawałka i jego następca Jerzy Brzęczek nie widzieli swoich drużyn bez Zielińskiego. Na 12 możliwych meczów, wystąpił we wszystkich.

ARKADIUSZ BARSKI

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Piłka koszykowa

Za nami faza grupowa pierwszej edycji Ligi Narodów. Już przed ostatnią kolejką było jasne, że Polska zajmie ostatnie miejsce w swojej grupie Dywizji A i spadnie szczebel niżej.

Czeski film wciąż trwa

Zwycięstwo to dla drużyny Jerzego Brzęczka pojęcie nieznane. Mecz numer 5 nie przyniósł upragnionej wygranej, choć rywal, reprezentacja Czech, wydawał się zespołem skrojonym na przerwanie złej serii.

Nowi kadrowicze

Jerzy Brzęczek znów zaskoczył powołaniami. W składzie na mecze z Czechami (towarzyski, 15 listopada, 18, Gdańsk) i Portugalią (w Lidze Narodów, 20 listopada, 20:45, Guimaraes) znalazło się dwóch zawodników Pogoni Szczecin, którzy mają szansę na debiut w reprezentacji Polski – Hubert Matynia oraz były zawodnik Zagłębia Lubin Adam Buksa.

Nauka latania

Nowe rozgrywki, nowy selekcjoner, kilka nowych twarzy w składzie, nowa taktyka – wersja reprezentacji Polski z jesieni 2018 tylko fragmentarycznie przypomina drużynę sprzed chociażby pół roku. Nie zmieniły się jedynie wysokie oczekiwania kibiców, którzy od czasu pamiętnego występu na Euro 2016, żądają od naszej kadry więcej niż ta może im zaoferować.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij