Rozmowa z Andrzejem Hrehorowiczem – prezesem KS AZS UE Wrocław

Za 10 dni startują mistrzostwa Polski kobiet w tenisie stołowym. O źródle sukcesów zawodniczek AZS UE Wrocław, szkoleniu młodzieży oraz o tym, jak efektywnie zarządzać klubem porozmawialiśmy z prezesem Andrzejem Hrehorowiczem.

Poprzedni sezon był zdecydowanie najlepszym w historii AZS-u Uniwersytet Ekonomiczny. Co zadecydowało o tak wielkich sukcesach? Złote pokolenie zawodniczek trafiło na fantastycznych trenerów?

ANDRZEJ HREHOROWICZ: – Tamten sezon był bardzo podobny do pozostałych. Wartością dodaną było jednak mistrzostwo Polski zdobyte przez Natalię Bajor oraz trzy medale przywiezione z młodzieżowych mistrzostw Europy. Pozostałe sukcesy pojawiały się u nas już wcześniej. Od 15 lat mieścimy się w pierwszej piątce rankingu współzawodnictwa dzieci i młodzieży. Powiem więc szczerze, że ten sezon nie był dla mnie niespodzianką czy też zaskoczeniem. Skład trenerski w klubie jest stabilny od wielu lat, więc to nie kwestia nowej myśli szkoleniowej. Oczywiście, jak w każdym sporcie wyczynowym wszystko zależy od zawodnika. Jeżeli trafią się utalentowane zawodniczki z dużą wytrzymałością, to sukcesy w pewnym momencie przychodzą. W przeszłości w AZS UE występowała Magdalena Cichocka, trzykrotna medalistka mistrzostw Europy, która miała szansę na lata zostać jedną z najlepszych tenisistek stołowych w kraju. Niestety, z różnych przyczyn jej talent się nie rozwinął. Bardzo się cieszę, że we Wrocławiu mieszkają i trenują siostry Węgrzyn. Mają stąd blisko do rodzinnej miejscowości, a po skończeniu liceum wyższe wrocławskie uczelnie stoją przed nimi otworem. Obecnie mamy naprawdę dobrą grupę szkoleniową, zespół wzmocniony dwoma zawodniczkami z Chin z Uniwersytetu w Ningbo, gdzie mieści duży ośrodek szkolenia tenisa stołowego. Umowa z uniwersytetem pozwala nam co roku gościć dwie studentki, które uczą się u nas języka angielskiego oraz pomagają nam zwiększyć siłę drużyny i urozmaicić treningi jako sparingpartnerki.

Dzięki temu tenisistki AZS-u mają przed sobą rywalki prezentujące podobny styl gry, jak przeciwniczki, na które mogą trafić podczas zagranicznych zawodów.

– Ogranie z wymagającymi rywalkami z zagranicy pomaga dziewczynom osiągać lepsze rezultaty na międzynarodowych turniejach. Niestety, jesteśmy jedynym z nielicznych klubów w Polsce, który ponosi koszty utrzymania dwóch zawodniczekChin w klubie na stałe. W innych zespołach ekstraklasy zawodniczki zagraniczne dojeżdżają zazwyczaj jedynie na zawody. W związku z tym, często demolowany jest kalendarz ligi. W zeszłym roku jeden z klubów skomasował pięć meczów w ciągu dwóch tygodni w bardzo krótkim czasie, bo taki termin pasował ich zagranicznej zawodniczce.

Czyli proces zatrudniania zagranicznych zawodniczek w Polsce nie jest przeprowadzany „z głową”? I czy AZS-owi, do tego by znaleźć się na poziomie mistrzyń Polski – Siarki Tarnobrzeg – brakuje tylko dużego sponsora?

– Oczywiście, że wsparcie finansowe jest bardzo ważne. Takie zawodniczki, jakie występują w Siarce, wymagają dużych pieniędzy i zabiegów organizacyjnych. Należy docenić umiejętności pozyskiwania sponsorów przez pana Zbigniewa Nęcka, który jest obecnie również trenerem kadry kobiet. Nasz zespół jest najmłodszy w Ekstraklasie kobiet, najstarsza Natalia Bajor ma 21 lat. Młodość i nadzieja na dalsze sukcesy w przyszłości to nasze bogactwo. Jednocześnie klub jest w innej fazie organizacyjnej, jak również mamy inną filozofię wydawania pieniędzy na kontrakty zawodniczek zagranicznych. Dla nas najważniejsze jest, aby poprzez zatrudnienie obcokrajowca podnieść poziom krajowych zawodniczek, a nie zatrudniać tenisistki spoza naszego kraju jedynie dla osiągnięcia wyniku sportowego. Jestem zwolennikiem budowania zespołu w oparciu o Polki wspomagane na treningach przez obcokrajowców. Dobrym rozwiązaniem byłoby, gdyby w każdym klubie ekstraklasowym mogła występować jedynie jedna zawodniczka zagraniczna. Najlepiej, aby w zespole znajdowała się też tenisistka rozpoznawalna, tak jak Natalia Partyka, która jest świetną ikoną, pozwalającą przyciągnąć młodzież do tenisa stołowego, ale obecnie występuje w Czechach. Takiej postaci w polskiej lidze nam teraz brakuje.

Rozmawiał
DOMINIK MAZUR

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Najlepszy w historii

To był zdecydowanie najlepszy sezon w historii klubu w wykonaniu tenisistek stołowych AZS UE Wrocław. Mistrzostwo Polski indywidualne, wicemistrzostwo Polski drużynowe, medale młodzieżowych mistrzostw Europy to tylko niektóre sukcesy podopiecznych trenera Zdzisława Tolksdorfa.

Gotowe do grania

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami przedstawicieli klubu tenisa stołowego Zagłębie Lubin skompletowano skład. Zespół wystartuje w najbliższym sezonie 2017/2018 w drugoligowych rozgrywkach kobiet oraz Pucharze Polski.

Honorowe panie

Sezon 2016/2017 w tenisie stołowym zbliża się ku końcowi. Pora więc na podsumowanie zmagań naszych zawodników w rozgrywkach indywidualnych i drużynowych na arenie ogólnopolskiej oraz międzynarodowej.

Drugie w Europie

Po raz drugi z rzędu KTS Siarka-ZOT Tarnobrzeg zdobyła srebrny medal w Lidze Mistrzyń. W piątkowym, rewanżowym meczu finałowym mistrzynie Polski przegrały w Niemczech z zespołem TTC Berlin Eastside 1:3.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij