Rozmowa z Kamilem Domagalskim, trenerem rocznika 2006 Śląska Wrocław

Akademia Piłkarska Śląska Wrocław ma szkolić zawodników nie tylko na miarę ekstraklasy. Chcemy tworzyć przyszłą reprezentację Polski stworzoną z graczy mocnych klubów zagranicznych. Wartość sportowa i mentalna naszych zawodników jest budowana już od najmłodszych lat. Służą temu m.in. wyjazdy na najlepsze turnieje zagraniczne – mówi w Kamil Domagalski, trener rocznika 2006 we wrocławskim klubie. Jego podopieczni wrócili właśnie z mocno obsadzonego turnieju Izmir Cup w Turcji, gdzie rywalizowali z europejską czołówką. 

Jak określasz pozycję swoich podopiecznych wśród zespołów z całego Dolnego Śląska?

Kamil DOMAGALSKI: – Nie rozpatruję tego w skali województwa. Dla mnie jest jasne, że klub taki jak Śląsk Wrocław musi mieć najmocniejsze drużyny w regionie w każdym roczniku. Tylko dzięki temu możemy w przyszłości przekazać jakiegoś zawodnika do pierwszego zespołu. Uważam, że mam jeden z czołowych zespołów w Polsce, na równi z takimi zespołami rocznika 2006 jak Lech Poznań, Legia Warszawa, Pogoń Szczecin czy Zagłębie Lubin. Jest to zespół, który może być porównywany z zespołami wielu akademii europejskich. Taki jest nasz cel. Nie skupiamy się, by być najmocniejsi w regionie. To jest dla nas oczywiste. Chcemy być równorzędnym przeciwnikiem dla silnych drużyn zagranicznych, bo tylko idąc tą drogą możemy dojść do celu, jakim jest wychowanie zawodników, którzy zagrają w przyszłości nie tylko w ekstraklasie, w reprezentacji Polski, klubach zagranicznych czy w europejskich pucharach.

Jak powstawał zespół rocznika 2006?

– Budowanie każdego zespołu w AP Śląska Wrocław rozpoczynamy od naborów. Ogłaszamy się w internecie, w szkołach, wywieszamy plakaty w różnych częściach miasta. I po pierwszym naborze zostawiamy chłopców, którzy są najbardziej perspektywiczni. Ale tych chłopców nie zostawiamy zbyt wielu z racji tego, że u 6– czy 7-latka wiele może się jeszcze zmienić. Dlatego cały czas szukamy najzdolniejszych zawodników w innych klubach. Po dłuższej obserwacji zapraszamy ich na nasze treningi i stopniowo dołączamy do naszej drużyny. Tak tworzyła się obecna kadra rocznika 2006. W tej grupie jest akurat sporo chłopców z pierwszego naboru, który był przeprowadzony we współpracy z Wojskowym Klubem Sportowym Śląsk. I był to bardzo rozległy nabór, w wielu lokalizacjach we Wrocławiu. Następnie pozyskiwaliśmy zawodników głównie spoza Wrocławia. Tak trafił do nas chociażby Karol Borys z Otmuchowa na opolszczyźnie, zawodnicy z Brzegu, z Lwówka Śląskiego, z Oławy, Milicza czy Strzegomia. Jednocześnie cały czas obserwowaliśmy nasze lokalne kluby wrocławskie. Chociaż chłopców z Wrocławia bardziej obserwowaliśmy niż chcieliśmy od razu ściągnąć do siebie. Czekaliśmy jak się rozwiną i tym sposobem dopiero przed tym sezonem pozyskaliśmy zawodników z Forzy i Olympic Wrocław. Ściągając zawodnika z Wrocławia patrzymy przede wszystkim na to czy to będzie zawodnik do pierwszego składu. Jeśli nie widzimy takiej możliwości, to wolimy, aby chłopiec został w swoim macierzystym klubie i tam dalej się rozwijał. Może za jakiś czas rozwinie się jeszcze bardziej i wtedy wrócimy do tematu. Cały czas pozostaje pod naszą obserwacją.

Rozmawiał
ŁUKASZ HARAŹNY

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Śląsk w Lidze Mistrzów

Altinordu Izmir Cup to jeden z największych turniejów piłkarskich dla 12-latków na Starym Kontynencie. W poprzedni weekend po raz pierwszy w historii na prestiżową imprezę zawitał klub z Polski – Śląsk Wrocław.

Następcy rosną

W ubiegłym roku pisaliśmy o juniorach Chrobrego Głogów, którzy wywalczyli pierwszy, historyczny awans do Centralnej Ligi Juniorów. Podopieczni trenera Pawła Rząsy w elicie tej kategorii wiekowej w kraju radzą sobie, jak na debiutanta, całkiem nieźle.

Dziurawe sito

W ramach podpisanej w piątek umowy partnerskiej pomiędzy Śląskiem SA a 14 mniejszymi wrocławskimi klubami najzdolniejsi zawodnicy z terenu całego miasta mają trafiać na Oporowską nieodpłatnie. Dopiero w momencie debiutu w oficjalnych rozgrywkach seniorskich danego zawodnika na konto jego byłego klubu trafi 5 tys.

Latem już w komplecie

Łużyce Lubań zwyciężyły w rozgrywanym w niedzielę w hali w Wińsku turnieju filii WKS Śląsk Wrocław w kategorii orlików. I chociaż do rywalizacji przystąpiło osiem drużyn, nie był to jeszcze kompletny przegląd sił na zapleczu „wojskowego” klubu.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij