Rozmowa z Leszkiem Krowickim, selekcjonerem reprezentacji Polski w piłce ręcznej kobiet

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 4 lutego 2019

W ostatnim czasie z różnych stron nie brakowało cierpkich słów na temat, występów reprezentacji Polski, jak i szkolenia piłki ręcznej w naszym kraju. By móc zgłębić ten temat porozmawialiśmy z selekcjonerem naszych szczypiornistek – Leszkiem Krowickim. Zapytaliśmy go m.in. o mistrzostwa Europy we Francji, a także zastanowiliśmy się wspólnie, co można zrobić, by piłka ręczna miała się coraz lepiej w Polsce.

avatar
Trener Leszek Krowicki odpowiedział nam na kilka ważnych pytań dotyczących reprezentacji Polski kobiet (fot. Związek Piłki Ręcznej w Polsce)

Czy stoi Pan obecnie przed większym wyzwaniem niż na początku swojej pracy z reprezentacją Polski kobiet, mając na uwadze falę krytyki, która pojawiła się po grudniowych mistrzostwach Europy we Francji?
LESZEK KROWICKI:
– Zdaję sobie sprawę z tego, że wynik, jaki uzyskaliśmy na tym turnieju, nie był satysfakcjonujący dla opinii publicznej, kibiców czy samej reprezentacji Polski. Trener zawsze stoi przed wyzwaniem, bo musi on stale udowadniać, że jego zespół, pomimo różnych problemów, jest lepszy od rywala. Dlatego wziąłem sobie tę krytykę do serca, a każdą kolejną akcję w meczu traktuję jako szansę pokazania, że potrafimy zagrać lepiej.
Dlaczego naszym szczypiornistkom nie udało się wygrać żadnego meczu na tej imprezie?
– Zawsze staram się wszystkim wytłumaczyć, że tak jak zwycięstwo, tak i porażka to wypadkowa różnych czynników. Podczas mistrzostw Europy we Francji konfrontowaliśmy swoje umiejętności z naprawdę silnymi rywalami. Mam świadomość, że wykonujemy dobrze swoją pracę, a dziewczyny oddają serducha na parkiecie. Problem polega na tym, że nasi rywale posiadali w swoich składach zawodniczki mające na dziś większe doświadczenie, grające w najsilniejszych klubach w Europie. My takich mamy zdecydowanie mniej.
Poziom naszej rodzimej PGNiG Superligi Kobiet również nie jest zadawalający?
– Siłę danej ligi zawsze odnoszę do rozgrywek pucharowych. Niestety od lat zespoły z naszego kraju nie odnoszą sukcesów na arenie międzynarodowej. Jako reprezentacja Polski konfrontujemy nasze siły ze Szwecją, w której Isabelle Gulldén grała w silnym rumuńskim zespole, a teraz występuje w lidze francuskiej. Nie możemy również zapominać o Jenny Alm czy Nathalie Hagman. Podobnie ma się sprawa z reprezentacją Danii. Również i Serbki, to zespół składający się z dziewięciu czy dziesięciu zawodniczek grających w znaczących klubach w Europie i odgrywających tam ważną rolę. Nie zapominajmy, że Andrea Lekić czy Isabelle Gulden zostały jakiś czas temu uznane za najlepsze zawodniczki na świecie.

Rozmawiał
DAMIAN ORŁOWICZ


Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 10 + 2 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.