Rozmowa z Natalią Bajor – jedną z najlepszych polskich tenisistek stołowych

Dwukrotna mistrzyni Polski w tenisie stołowym, która lubi sprawiać niespodzianki i udowadniać swoją klasę. Jednocześnie ma świadomość swoich słabszych stron oraz ceny jaką płaci, cały czas żyjąc „na walizkach”. Natalia Bajor, 21-letnia zawodniczka AZS UE Wrocław, w rozmowie ze „Słowem Sportowym”.

Czujesz się najlepszą zawodniczką w Polsce czy drugie wygrane mistrzostwa Polski z rzędu to dla Ciebie po prostu kolejne udane zawody?

NATALIA BAJOR: – Na pewno czuję się jedną z najlepszych. Obroniłam tytuł mistrzyni Polski, więc udowodniłam, że za pierwszym razem nie był to przypadek – a wiele takich głosów się pojawiało. Jednak zarówno w 2017, jak i w 2018 roku na zawodach nie grała Li Qian, a mnie czeka jeszcze sporo pracy, by móc z nią powalczyć. Gra na bardzo wysokim, światowym poziomie, jest dużo lepsza ode mnie. Natomiast zdecydowanie pokazałam, że potrafię wygrywać z Natalią Partyką.

Na mistrzostwach Polski w Łabędach znakomicie poradziłaś sobie z presją obrony tytułu. Na samym początku przygody z tenisem wiele osób skazywało Cię na porażkę. Siła mentalna jest Twoją mocną stroną podczas zawodów?

– Raczej nie spalam się w czasie startów i nigdy nie miałam z tym problemu. Przed ostatnimi mistrzostwami Polski nie skupiałam się na tym, że muszę bronić tytułu. Wiem, że z takim nastawieniem byłoby mi dużo trudniej. Po prostu bardzo długo intensywnie się przygotowywałam i udało się wygrać.

Podczas Twojego pierwszego finału w singlu dwa lata temu w wieku 20 lat mierzyłaś się z chyba najbardziej rozpoznawalną tenisistką stołową w Polsce. Nie paraliżowało Cię to?

– Kiedy zaczynałam jeździć na duże imprezy krajowe i nie tylko, Natalia Partyka była już znaną osobą. Na początku naszej znajomości bardzo się wstydziłam. Samo to, że ją znałam, a potem byłyśmy na „ty” już było dla mnie wielkim przeżyciem. Gdy pierwszy raz wygrałam z Natalią finał singla na mistrzostwach Polski, grałam na dużym luzie. To była dla mnie wówczas nowość, dopiero po raz drugi znalazłam się w strefie medalowej. W tym roku miałam świadomość, że mogę to powtórzyć, ale pojawiało się wiele krytycznych głosów: „Natalia Partyka piąty raz doszła do finału i teraz na pewno wygra, jej wcześniejsza porażka z Bajor to przypadek, jest przecież starsza i bardziej doświadczona”. Musiałam sobie z tym poradzić.

Rozmawiał
DOMINIK MAZUR

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Srebro sióstr Węgrzyn

Anna i Katarzyna Węgrzyn wicemistrzyniami Młodzieżowych Mistrzostw Europy w Gondomar. W finale debla uległy 3:0 angielsko – austriackiej parze.

Tytuł obroniony!

Natalia Bajor w znakomitym stylu obroniła tytuł mistrzyni Polski w tenisie stołowym. W finale pokonała Natalię Partykę 4:1.

Wiara w młodość...

Za 10 dni startują mistrzostwa Polski kobiet w tenisie stołowym. O źródle sukcesów zawodniczek AZS UE Wrocław, szkoleniu młodzieży oraz o tym, jak efektywnie zarządzać klubem porozmawialiśmy z prezesem Andrzejem Hrehorowiczem.

Najlepszy w historii

To był zdecydowanie najlepszy sezon w historii klubu w wykonaniu tenisistek stołowych AZS UE Wrocław. Mistrzostwo Polski indywidualne, wicemistrzostwo Polski drużynowe, medale młodzieżowych mistrzostw Europy to tylko niektóre sukcesy podopiecznych trenera Zdzisława Tolksdorfa.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij