Rozmowa z Przemysławem Klingerem, prezesem Bielawa Owls
The Crew Wrocław od kilku lat zdominowało Polską Ligę Futbolu Amerykańskiego w zakresie akcji promocyjnych i rozgłosu w mediach. W lipcu wrocławska drużyna sięgnęła po tytuł mistrza Polski. Przyszłość Crew jest jednak niepewna. Okazało się, że „Załoga” stoi na glinianych nogach. – Crew jest jedną z najbardziej zadłużonych drużyn w lidze. Albo połączy się z Devils, albo zniknie z futbolowej mapy Polski – twierdzi Przemysław Klinger, prezes Bielawa Owls
Jak, z perspektywy Bielawy, wygląda pomysł fuzji Devils i Crew?
PRZEMYSŁAW KLINGER: – Nie jestem stroną w tym projekcie, ale chciałbym zwrócić uwagę na niepokojącą i kuriozalną sytuację, z której chyba mało kto zdaje sobie sprawę. Jeśli do fuzji nie dojdzie, a zarazem jeśli prawdą jest, że pan Jacek Tarczyński wycofa się z finansowania Devils z powodu konfliktu z panem Arturem Guzikiem, to w najbliższych miesiącach może się okazać, że futbolu amerykańskiego we Wrocławiu po prostu nie ma! Zarówno jeden, jak i drugi klub pozostaną bez sponsorów i pieniędzy na dalsze funkcjonowanie. Dlatego miejmy nadzieję, że wszyscy zainteresowani jakoś się jednak porozumieją.
Pomysł połączenia mistrza z wicemistrzem Polski ma Twoim zdaniem sens?
– Dla Crew ta fuzja to być albo nie być. Klub traci głównego sponsora i, moim zdaniem, samodzielnie nie będzie w stanie przystąpić do następnego sezonu. Wielu zawodników tej drużyny kończy teraz karierę, więc sytuacja nie jest łatwa. Stworzenie na nowo silnego składu ekipy Crew wydaje się na ten moment nierealne. Natomiast połączenie Crew i Devils jest dobrym pomysłem, z którego mogą czerpać obie strony. Co prawda stracimy derby Wrocławia, ale zyskamy coś nowego. Podzieleni do tej pory kibice będą chodzili na mecze tego jednego zespołu. Poza tym pojawi się możliwość występowania w europejskich pucharach, co jest niezwykle ważne.
Nie ma jednak jakiegoś niesmaku? Oba kluby konsekwentnie przez pięć lat budowały między sobą napięcia i animozje, zawodnicy nie kryli braku sympatii wobec lokalnych rywali, fani, mimo że nieliczni, zaczynali się z tym utożsamiać. A teraz ma dojść do fuzji. Kibice mogą się czuć oszukani?
– Z jednej strony fuzja jest dużym ryzykiem. Nowy klub nie ma żadnej przeszłości ani tradycji, a kibice faktycznie coraz bardziej utożsamiali się bądź z Crew, bądź z Devils. Wymyślano przyśpiewki, budowano jakąś tradycję. Ale nie oszukujmy się, ci kibice to w większości znajomi samych zawodników. Pojawienie się klubu, który powstanie z połączenia mistrza i wicemistrza Polski, może rozszerzyć zasięg zainteresowania kibiców.
-
4 miesiące temu
OLVNX1 , [url=http://kgvazbrwrlot.com/]kgvazbrwrlot[/url], [link=http://pftruzifnyub.com/]pftruzifnyub[/link], http://gdquwuahpdnt.com/
-
4 miesiące temu
efRxJk <a href="http://srlrmkdlmvuc.com/">srlrmkdlmvuc</a>
-
4 miesiące temu
NptpTB , [url=http://hjxfnzdsuhkd.com/]hjxfnzdsuhkd[/url], [link=http://qadmsvxkxtgt.com/]qadmsvxkxtgt[/link], http://ksamtgeejcbh.com/
-
4 miesiące temu
LmwASf <a href="http://gnlarcmjziqr.com/">gnlarcmjziqr</a>
-
4 miesiące temu
I thank you #cenzura#mbly for shranig your wisdom JJWY
