Rozmowa z Wiesławem Kozdroniem, prezesem MKS Polkowice

Maciej Piasecki, poniedziałek, 31 lipca 2017

Po zakończeniu sezonu 2016/2017 Wiesław Kozdroń ponownie wrócił na fotel prezesa MKS Polkowice. „Słowu Sportowemu” nowy-stary prezes opowiada o remoncie w klubie, przygotowaniach do sezonu oraz aspiracjach drużyny CCC Polkowice.

avatar
Z pewnością władzom klubu i sponsorowi marzy się powtórka sukcesu z 2013 roku (fot. K. Ziółkowski)

W tym roku przygotowania do sezonu są wyjątkowe?
WIESŁAW KOZDROŃ:
– Rzeczywiście. Oprócz tradycyjnych przygotowań mam w klubie spory remont.

Chodzi o halę?
– Również, ale przede wszystkim jednak zaplecze: szatnie, gabinet odnowy biologicznej, biura, sale konferencyjne. Wszystko zostanie przebudowane, odnowione, zakupione nowe meble. Takie są wymagania naszego sponsora, żeby to wszystko wyglądało i służyło koszykarkom i całemu sztabowi jak najlepiej. Chyba śmiało możemy powiedzieć, że takiej bazy, jak my w Polkowicach, nie będzie miał chyba nikt w całej Polsce.

A hala?
– Plan był taki, żeby już w tym roku przełożyć parkiet. Okazało się jednak, że nie jest to takie proste. Czasu było niewiele i żadna firma nie zgłosiła się do przetargu. Postanowiliśmy więc kompleksowy remont odłożyć na przyszły rok. Tymczasem czekamy na firmę, która wycyklinuje nam i pomaluje parkiet. Będzie on więc odświeżony i wyeliminowane zostaną drobne usterki. Do rozpoczęcia sezonu na pewno będziemy gotowi.

Z jednej strony remont, z drugiej strony kompletowanie składu i te wszystkie przygotowania, które powtarzają się co roku.
– Tak. My już skład mamy zamknięty od kilku tygodniu. W sumie mam siedem zawodniczek zagranicznych, cztery Amerykanki, z czego dwie mają europejskie paszporty, więc będą mogły grać również w rozgrywkach europejskich. W składzie pozostało z zeszłego sezonu pięć Polek. To nas bardzo cieszy. Trzeba dodać, że my jesteśmy klubem nieco innym niż wszystkie. U nas bardzo dużą uwagę przywiązuje się do spraw wizerunkowych, które gdzie indzie być może nie mają większego znaczenia. Bywa, że zawodniczkom ciężko się przystosować do panujących u nas standardów. Osoby, które spotkały się już wcześniej z tą otoczką poza grą na parkiecie, przystosują się do niej również w następnym sezonie, a także w te zasady pomogą wprowadzić nowe koszykarki.

Szkoleniowcy w tym roku też będą zupełnie nowi.
– Tak. Trenerem został bardzo utytułowany i doświadczony szkoleniowiec z Grecji. Kolejną nowością jest to, że w tym roku będziemy mieli rozbudowany skład szkoleniowy. Główny trener będzie się wspomagał asystentem przygotowania fizycznego, również Grekiem. Razem pracowali latami w wielu znanych klubach. To też ważne, bo nie będą musieli uczyć się współpracy. Zależało nam, żeby dwóch pozostałych asystentów było już narodowości polskiej. Umowa z jednym z nich jest już praktycznie sfinalizowana. Drugi asystent poznał ostatnio warunki techniczne pracy u nas i też jest na tak. Więc również lada dzień powinniśmy zdradzić, o kogo chodzi. Poza sztabem szkoleniowym staramy się zawodniczkom zapewnić jak najlepszą opiekę medyczną. Co tydzień będzie przyjeżdżał do nas lekarz, kontrolować stan zdrowia zawodniczek. Mamy również dwóch masażystów. Nie sądzę, żeby ktoś taki poziom szkoleniowy i medyczny w Polsce zapewniał.

Rozmawiała
ALEKSANDRA SZUMSKA

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 8 + 8 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.